Zdjęcie agro

Analiza nawóz

Logistyka to największy problem na rynku nawozowym

13 stycznia 2022 r - Jurphaas Lugtenburg

Nawozy są dość drogie i oczekuje się, że tak pozostanie przez jakiś czas. Kupujący też chyba się do tego przyzwyczaili, bo zdaniem wtajemniczonych stosunkowo wysoka cena nie ma większego wpływu na popyt. Terminowe dostarczenie nawozu do klienta to wyzwanie, przed którym stoją obecnie dostawcy.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Według różnych dostawców, pomimo stosunkowo wysokich cen nawozów, jesienią ubiegłego roku plantatorzy normalnie lub nawet w większym stopniu korzystali z możliwości przedsprzedaży. To też nie wydaje się złym wyborem. Ceny utrzymują się na dość stabilnym poziomie od kilku tygodni, a rynek nie wykazuje żadnych oznak, że w krótkim okresie ceny spadną. Jeśli rynek będzie podążał „normalnym schematem”, cena może nieco wzrosnąć na początku sezonu.

Sezon nawozowy jest oczywiście jeszcze bardzo wcześnie, jednak większość handlowców nie przewiduje problemów z dostawą przed rozpoczęciem sezonu wysiewu. Producenci czasami przesuwają terminy dostaw, ale nie jest to niczym niezwykłym i niekoniecznie prowadzi do problemów. Dostępność transportu może w dalszym ciągu stwarzać wyzwania, częściowo w zależności od przebiegu epidemii koronaawirusa. Logistyka uległa ostatnio poważnym zakłóceniom. Ma to konsekwencje między innymi dla dostępności statków i ciężarówek. „Jeśli wielu rolników przechowuje nawóz na żądanie, może to czasami stać się problemem dla logistyki” – mówi dostawca.

Podwyżki cen wyhamowują
Zdecydowanie najważniejszym surowcem do produkcji nawozów azotowych jest gaz ziemny. W grudniu notowanie gazu ziemnego na TTF ustanowiło rekordową cenę 180 euro za MWh godzinę. Rynek gazu ziemnego nieco się uspokoił, a cena spadła znacznie poniżej 100 euro za MWh, czyli poziomu porównywalnego z październikiem i listopadem. Ceny są zatem w dalszym ciągu około trzykrotnie wyższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Cena KAS 27% zwykle podąża za ceną gazu i tak też jest teraz. Cena KAS 27% to ponad 63,30 € za 100 kilogramów. W zeszłym roku w pierwszych tygodniach roku wyniosło to ponad 21,40 euro za 100 kilogramów. Należy zauważyć, że cena dzieła sztuki była wówczas również stosunkowo niska i znajdowała się o kilka euro poniżej średniej z pięciu lat.

Cena Kali 60% wzrosła w ostatnich tygodniach. Na początku grudnia cena Kali 60% wynosiła 53,60 euro za 100 kilogramów. Kwota ta wzrosła w tym miesiącu do 55,10 euro za 100 kilogramów. Przyczyną tego jest presja, jaką sankcje UE wywierają na reżim na Białorusi. Kraj ten wytwarza około 20% światowej produkcji potażu i jest głównym dostawcą do UE. Chociaż potaż został wyłączony z sankcji ze względu na jego znaczenie dla UE, na początku tygodnia Yara poinformowała, że: import staje się coraz trudniejszy staje się. W ostatnich tygodniach wzrosły także ceny nawozów zawierających fosforany. W tym przypadku wysoki popyt międzynarodowy powoduje wzrost cen. Według wtajemniczonych ze względu na rygorystyczne normy dotyczące fosforanów i dobrą dostępność nawozów organicznych, ich wpływ na rynek holenderski jest ograniczony.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się