Stosunkowo niewiele handluje się ekologicznymi ziemniakami, cebulą i marchewką. Niektórzy hodowcy nie przejmują się tym zbytnio, inni mają wątpliwości. Rolnicy ci szukają nabywcy szczególnie wtedy, gdy spada jakość produktu.
Kilku handlowców zauważa, że nie ma dużego popytu w handlu detalicznym. Inflacja rośnie, a koszty życia rosną. Żywność ekologiczna jest postrzegana przez wielu konsumentów jako luksus. To jest zawsze coś, co jest ograniczane w niepewnym czasie. Trudno jest nawiązać bezpośrednią relację, ale według niektórych wtajemniczonych odgrywa ona pewną rolę, choćby dla nastrojów na rynku. W międzyczasie hodowcy stoją w obliczu wyższych kosztów w nadchodzącym sezonie, wystarczy pomyśleć o rosnących kosztach oleju napędowego i robocizny. Stwarza to wyzwania podczas wypełniania planu budowy na nadchodzący sezon. Wśród hodowców panuje duże niezadowolenie, w szczególności w związku z propozycjami kontraktowymi na warzywa przemysłowe, ale na przykład wyniki uprawy marchwi w ubiegłym sezonie również nie są zachęcające.
Małe zapotrzebowanie na cebulę
Handel cebulą nie przebiega płynnie. Wciąż są dobre cebule, ale według różnych handlowców jest ich mało. Wiele cebul, które są obecnie przetwarzane, jest nieco gorszej jakości. Według wtajemniczonych strona popytu na rynku jest bardzo spokojna. Połączenie przeciętnej jakości i rozczarowującego popytu obniża nastroje na rynku. Cena wskaźnikowa DCA dla dobrej cebuli to krok wstecz od zeszłego tygodnia do 48 € do 53 € za 100 kg.
Na rynku ziemniaków ekologicznych panuje spokój. Podaż i popyt są dość zrównoważone, ale duże ilości nie są konwertowane. Najważniejsze pytanie brzmi jednak, ile starych ziemniaków jest jeszcze potrzebnych do końca sezonu. Młode ziemniaki z pierwszych regionów wokół Morza Śródziemnego są już od kilku tygodni na rynku europejskim i teraz pozostaje pytanie, kiedy iw jakiej ilości ziemniaki z Włoch i Hiszpanii zostaną wprowadzone na rynek. Cena wskaźnikowa DCA pozostaje taka sama jak w zeszłym tygodniu i wynosi od 60 do 64 euro za 100 kg zarówno dla odmian kruchych, jak i gotowanych na twardo.
Nastrój na rynku marchwi ekologicznej jest umiarkowany. Podobnie jak w przypadku cebuli, na rynku dominuje podaż marchwi niższej jakości. To daje pewną atrakcyjną ofertę, która wstrząsa nastrojem na rynku. Popyt na marchewki jeszcze się nie skończył, a to oznacza, że czas poszukać kupca. Według wtajemniczonych hodowcy z rozsądną lub dobrą marchewką będą więc czekać trochę dłużej. Cena wskaźnikowa DCA dla marchwi spadła z 18 do 22 euro za 100 kilogramów dobrej marchwi.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/ artikel/10897171/on Zekerheid-overheerst-op-de-biologische-markt]Na rynku produktów ekologicznych dominuje niepewność[/url]