„Od 2021 roku nauczyliśmy się, że sezon nigdy nie przebiega normalnie. Na przykład musieliśmy bardzo szybko dostosować nasze plany zwalczania Phytophthora. Presja była tak duża, że musieliśmy wcześnie przejść na najtrudniejszy reżim”.
Przemawia Ron Peters, właściciel firmy Agriwerk VOF w Odiliapeel. Wraz z doradcą Harmem Jonkergouwem z AgroBuren spogląda wstecz na rok ziemniaczany 2021. Według Petersa sezon był „umiarkowany do rozsądnego”. „Pod względem plonów rok 2021 w żadnym wypadku nie był rekordowy. Dla wszystkich odmian razem dochodzę do średnio 56 do 57 ton z hektara. W normalnym roku jest to z pewnością o 3 do 4 ton więcej”. Chociaż wiele czynników odegrał w tym rolę – w tym znaczną presję chorób, według Jonkergouw, w szczególności brak światła słonecznego miał duży wpływ. „Myślę, że wkrótce otrzymaliśmy mniej światła słonecznego przez miesiąc. W rezultacie nie tylko ziemniaki, ale także inne rośliny rosną wolniej niż zwykle”. Peters jest całkiem zadowolony z jakości ziemniaków. „Pomimo deszczowej pogody i wysokiej presji chorób byliśmy w stanie dostarczyć wszystkie ziemniaki schludnie, bez gnicia iz dobrą wagą podwodną” – mówi.
Szeroka gama odmian
Peters co roku uprawia około 100 hektarów ziemniaków. Na glebach nieco cięższych (gliniastych) są to głównie odmiany wiórowe (Challenger, Fontane, Ivory Russet i Zorba), na glebach lżejszych (piaszczystych) głównie Hansa (dla Peka Kroef). „Lubię mieć pewną rozpiętość w odmianach i kanałach sprzedaży. Nie tylko po to, aby rozłożyć ryzyko, ale także, aby odmiany jak najlepiej pasowały do dostępnej gleby. Przy obecnym pakiecie odmian działa to całkiem dobrze”.
Jeśli chodzi o nawożenie, mówi, że jest „mocno skoncentrowany na glebie”. „Stąd musi pochodzić wzrost, a nie wszelkiego rodzaju drogie produkty, które trzeba jeszcze wkładać do opryskiwacza lub rozsiewacza w ciągu sezonu.” Dlatego specjalne nawozy, dodatki lub nawozy dolistne nie są lub są stosowane bardzo rzadko. boli – podkreśla. „Ceny produktów po prostu nie są na to wystarczająco wysokie”.
Bardzo wysokie ciśnienie phytophthora
Jeśli chodzi o Petersa, zwalczanie Phytophthora również powinno być proste, ale solidne. Co najwyżej dokonuje się pewnych niewielkich (odstępowych) korekt dla każdej odmiany, na przykład dla odmiany Hansa, która jest mniej wrażliwa na phytophthora bulw i dlatego wymaga mniejszej ochrony. Peters omawia strategię oprysków z Jonkergouwem w okresie poprzedzającym sezon, po czym wdrażany jest rodzaj podstawowego planu. „W zeszłym roku, ze względu na dużą presję chorób, ten podstawowy plan mógł wkrótce trafić do kosza. Presja była tak duża, że bardzo szybko musieliśmy przejść na najostrzejszy reżim”, wspomina rolnik. Gdzie w normalnym roku zwykle używane są Revus®, Infinito i Ranman® Top, produkt Infinito został teraz częściowo zaoszczędzony, aby mieć go – w połączeniu z Curzate® Partner – jako środek doraźny w przypadku wybuchu Phytophthora.
Harm Jonkergouw podkreśla, że ta oszczędność nie oznacza, że Infinito może być użyte jako środek doraźny „pomiędzy”, ale że należy natychmiast użyć pełnego zastrzyku środka. Wyjaśnia: „Jeśli wystąpi infekcja, Infinito powinno już na niej być. Jest to szczególnie ważne w przypadku substancji czynnej propamokarbu: ta ilość musi jak najszybciej odbudować się w liściu, aby uzyskać maksymalny efekt leczniczy. Dlatego należy natychmiast rozpocząć najwyższą dawką w przypadku infekcji i kontynuować do maksymalnej dawki 6,4 litra na hektar.''
Mówi, że to, czy ta metoda jest wystarczająca w przypadku bardzo dużego obciążenia chorobami, dopiero się okaże. „W zeszłym roku przeszliśmy mniej więcej przez ucho igielne. Gdyby ciśnienie utrzymywało się dłużej, z pewnością doszłoby do poważnych szkód w ziemniakach.” Jonkergouw uważa, że oprysk blokowy zalecany w Holandii pomógł w utrzymaniu infekcji pod kontrolą.” W związku z tym w roślinie mogły gromadzić się substancje czynne; to mogło być ważnym czynnikiem, który sprawił, że sytuacja nie wymknęła się spod kontroli”.
Większy nacisk na kontrolę upraw
Sezon 2021, obaj panowie po raz kolejny zwrócili uwagę na znaczenie dobrej kontroli upraw. Według Petersa w ostatnich latach było to coraz bardziej zagrożone ze względu na ekspansję działalności. „W sezonie nie mam już czasu na regularne oglądanie wszystkich poletek. Na szczęście mam pomoc Harma, który przez ostatnie dwa lata był odpowiedzialny za część kontroli upraw. Nadal też próbuję zrobić część oprysków. zrobić, żebym chociaż zobaczył część działek. Ale nawet wtedy: to właściwie po prostu za mało.” bo mączniaka rzekomego przewidziano za późno. Mniej więcej to samo dotyczy Phytophthora w ziemniakach: jeśli regularnie sprawdzasz swoje uprawy i utrzymujesz spójne harmonogramy oprysków, możesz oszczędzić sobie wielu nieszczęść” – podsumowuje.
Revus® jest zastrzeżonym znakiem towarowym firmy Syngenta
Curzate partner® jest zarejestrowanym znakiem towarowym firmy Corteva Agriscience
Ranman® Top jest zarejestrowanym znakiem towarowym firmy ISK Biosciences Europe NV