Teraz, gdy wojska rosyjskie wycofują się z północy, ukraińscy rolnicy korzystają z okazji, aby wyruszyć na pola. Logistyka stanowi poważny problem, a prace rolnicze z pewnością nie są pozbawione zagrożeń. Wydaje się jednak, że znaczną część całkowitej powierzchni Ukrainy można obsadzić.
Na wyzwolonych obszarach Ukrainy, zwłaszcza w okolicach Kijowa, Czernihowa i Sum, które stanowią dużą część ogółu gruntów ornych Ukrainy, rolnicy robią wszystko, co w ich mocy, aby uprawiać swoje działki i je zasiać w odpowiednim czasie. Tylko we wschodnim obwodzie ługańskim nie można siać, podaje Premier Ukrainy Denis Szmihal. Teren ten jest nadal okupowany przez wojska rosyjskie.
Logistycznie dramat
Zniszczenia spowodowane inwazją rosyjską są ogromne i w wielu miejscach nadal brakuje np. paliwa. Jeśli tak, będą mieli problemy z transportem. Mosty i inne drogi dojazdowe zostały całkowicie zniszczone, co w wielu obszarach utrudnia transport. Dotyczy to zwłaszcza obszarów na północ od Kijowa. Na niektórych obszarach na działkach nadal można znaleźć materiały wybuchowe i ich pozostałości. Rolnicy sprzątają pozostałości wspólnie z wojskiem.
Nawet w pobliżu linii frontu, około 30 kilometrów dalej, rolnicy rozpoczęli prace polowe. W obwodzie zaporoskim, położonym na południowym wschodzie naprzeciw obwodu donieckiego, rolnicy zajęci są siewem i pracami polowymi. Pracują nad tym z kamizelkami kuloodpornymi, które otrzymali od armii ukraińskiej.
Wspieraj sektor rolniczy
Chociaż nawozów, paliwa i innych materiałów jest niewiele, ich finansowanie również jest trudnym zadaniem. Zwłaszcza mniejsze firmy mają trudności. Rząd Ukrainy pragnie wspierać wszystkich rolników, niezależnie od tego, jak trudne może to być. Na przykład według Sjmihala w tym tygodniu przyznano sektorowi rolnemu pożyczki w wysokości 3,5 miliarda hrywien (około 110 milionów euro). Ponadto zdecydowano się maksymalnie uprościć rejestrację maszyn rolniczych. Rządowi ukraińskiemu zależy na jak najszybszym zakończeniu kampanii siewnej.
Zdaniem Ministra Rolnictwa i Żywności Tarasa Wysockiego nawet w najbardziej pesymistycznym scenariuszu w 70 r. można będzie zasiać 2022% całkowitej powierzchni upraw. Według niego odsetek ten może wzrosnąć do 80%, jeśli kopalnie w północnych regionach zostaną na czas usunięte.
Powierzchnie magazynowe są pełne
Innym problemem dla rolników jest to, że zbiory z poprzedniego sezonu nadal znajdują się w magazynie, więc może nie być miejsca na nowe zbiory. Rolnicy trzymali się swoich produktów aż do wojny, ponieważ widzieli korzyści płynące z rosnącego rynku. Jeszcze przed wojną eksport zbóż, kukurydzy, oleju słonecznikowego i innych produktów odbywał się niemal wyłącznie przez porty czarnomorskie, takie jak Mariupol i Odessa. Statki nie mogą już docierać do obu portów. Portowe miasto Mariupol od tygodni znajduje się pod ciężkim ostrzałem.
Eksport koleją jest obecnie prawie niemożliwy, ponieważ jest ona znacznie słabo rozwinięta. Co więcej, na Ukrainie rozstaw torów jest o 9 centymetrów szerszy niż tutaj w Europie. Ukraina buduje obecnie nową infrastrukturę wzdłuż polskiej granicy, aby eksportować produkty rolne do reszty Europy za pośrednictwem nowych linii kolejowych. Nie oczekuje się jednak, że do września wolumen eksportu osiągnie poziom 150.000 tys. ton zboża miesięcznie. Ostatecznie jest to zaledwie ułamek całkowitej produkcji zbóż na Ukrainie. Dla porównania: w 2020 roku całkowity eksport samej pszenicy wyniósł ponad 18 mln ton. Całkowity eksport kukurydzy w 2020 roku wyniósł ponad 28 mln ton.