Browar wraca do życia na rynku marchwi. Szczególnie na początku tego tygodnia - w przededniu Wielkanocy - było więcej do zrobienia. Czy zauważamy też coś w cenie?
Na początku tygodnia panował stosunkowo duży popyt na marchew. Nazywanie go naprawdę zajętym jest przesadą, ale kilka osób zajmujących się spłukiwaniem jest nadal w miarę zadowolonych z dostarczonych ilości. Dobra koniunktura nie utrzymała się jednak pod koniec tygodnia. Zamówienia dla Polski na przykład zostały załadowane we wtorek i niektóre płuczki nie miały zbyt wiele pracy, aby dokończyć resztę tygodnia. Istnieją jednak zasadnicze różnice pomiędzy procesorami i obsługiwanymi przez nie miejscami docelowymi.
Lista nie zmienia się
Pomimo niewielkiego odbicia popytu, cena pozostaje wskaźnikiem stabilności. Cena DCA dla marchewki B wynosi od 6 do 10 euro za 100 kilogramów. To nie uległo zmianie od zeszłego tygodnia. Zapas dobrej marchwi wiszący nad rynkiem maleje. Z drugiej jednak strony do Europy Północnej napływają dostawy nowej marchwi z Włoch i Hiszpanii. Notowania DCA dla marchwi C również pozostają takie same jak w zeszłym tygodniu i wynoszą od 6 do 8 euro za 100 kilogramów.