Na rynku marchwi sytuacja w dalszym ciągu nie układa się najlepiej. Popyt na marchew jest niewystarczający, aby pokryć dużą podaż. Nad rynkiem wisi także sporo przeciętnych lub kiepskich partii marchwi. To z pewnością nie poprawia nastroju.
Popyt na marchew jest stosunkowo dobry jak na tę porę roku. Popyt w dalszym ciągu utrzymuje się, szczególnie w Europie Wschodniej. Czasami jest inaczej w tym okresie, kiedy z Europy Południowej jest mnóstwo marchwi. Według wtajemniczonych cena odgrywa ważną rolę. Wszystko musi być ostre, ale wtedy też mamy co robić, powiedzmy kilku spłuczek. W przypadku procesorów, którzy się z tym nie zgadzają, sytuacja jest znacznie spokojniejsza. Płukaczom zależy jednak na jakości. Jeśli teraz będziesz dostarczać przeciętne marchewki, zabijesz istniejący kruchy popyt.
Rynek dalej pod presją
W tym tygodniu cena DCA B-Peen wynosi 5 EUR za 100 kilogramów. Cena waha się od 2 do 8 euro za 100 kilogramów, przy czym w górnej części notowania odbywa się niewielki handel. Hodowcy chcieliby pozbyć się marchwi, a przy ograniczonym popycie wywiera to dodatkową presję na ceny. Handel marchewką jest zatem prawdziwym rynkiem nabywców, na którym kupujący dyktują ceny.