Pomimo suszy buraki cukrowe są w Europie w rozsądnej kondycji. W związku z tym cukrownie powinny być kontynuowane, ale częściowo tak nie jest na Ukrainie. Z powodu wojny i wysokich cen gazu ponad jednej trzeciej ukraińskich cukrowni grozi nieuruchomienie.
Walki w północnych, południowych i wschodnich obwodach Ukrainy już znacznie zmniejszyły powierzchnię uprawy buraków cukrowych. Plony z hektara również wydają się niższe od oczekiwanych. Ale nawet jeśli wkrótce wszystko zostanie zebrane, cukrownie nadal będą musiały działać. Walki w połączeniu z niebotycznie wysokimi cenami gazu oznaczają, że od 10 września 32 z 1 cukrowni na Ukrainie nie zostanie uruchomionych. Poinformował o tym związek producentów Ukrtsukor dwa dni temu (16 sierpnia).
Według ukraińskiego Ministerstwa Rolnictwa w tym roku zasiano 180.400 1,08 hektarów buraków cukrowych. Daje to oczekiwaną produkcję 7,8 mln ton cukru z 1,3 mln ton buraków cukrowych. Produkcja w ubiegłym sezonie wyniosła ponad 4 mln ton cukru buraczanego. Produkcja cukru buraczanego jest mniej więcej taka sama jak w Holandii, która pod względem ton cukru zajmuje 30. miejsce w Europie. Nawiasem mówiąc, uprawa buraków cukrowych na Ukrainie znacznie spadła w porównaniu do 5 lat temu. Wyprodukowano wówczas 1 milionów ton cukru buraczanego. Produkcja spadła do XNUMX mln ton ze względu na konkurencję na rynkach eksportowych o tańszy cukier trzcinowy.
Opady w sam raz dla buraków cukrowych?
Buraki cukrowe w Europie również cierpią z powodu upałów i suszy. Chociaż do zeszłego miesiąca zbiory były powyżej średniej w Europie, obecnie wydaje się, że susza i upały naprawdę dają się we znaki. Po dobrym początku wzrost gospodarczy jest ograniczony, szczególnie we Francji i niektórych częściach Niemiec. W obu krajach, które łącznie odpowiadają za około połowę europejskiej produkcji cukru, od początku tego tygodnia wreszcie spadły pierwsze opady deszczu. Spadły znaczne ilości opadów, zwłaszcza we Francji, a w tym tygodniu z pewnością będzie ich więcej. Ekstremalne upały również nie stanowią już problemu. Czy to wystarczy, okaże się, ale jak już wcześniej ogłosiła francuska firma cukrownicza Tereos, spodziewa się ona ponadprzeciętnych plonów z hektara w normalnych warunkach pogodowych.
Deficyt opadów w Belgii doprowadził do ograniczenia wykorzystania wód powierzchniowych dla rolnictwa. Dlatego też przedsiębiorstwo produkujące cukier Tiense zdecydowało się interweniować i pomóc rolnikom w regionie. Fabryka firmy oczyszcza wodę i od kilku lat udostępnia ją rolnikom latem. W sumie dotyczy to 1 miliona litrów wody, które przedsiębiorcy mogą odebrać dziennie około 40 ciężarówkami.
Ceny cukru powoli rosną
Po tym jak notowania cukru na cenie zamknięcia Liffe osiągnęły pod koniec lipca najniższy poziom od kwietnia, obecnie notowania ponownie rosną. Ceny cukru spadły z powodu spadku cen benzyny w Brazylii. W rezultacie mieszanie biopaliw znalazło się pod presją, co spowodowało spadek cen etanolu. W rezultacie oczekuje się zmniejszenia udziału produkcyjnego bioetanolu i wzrostu produkcji cukru. Skutkuje to dodatkowym poziomem cukru na rynku światowym. Cena cukru obecnie ponownie powoli rośnie, a cena zamknięcia Liffe w momencie pisania tego tekstu wynosi 547 euro.