W przyszłym roku rolnicy w Niemczech nie będą już musieli pozostawiać części swoich gruntów rolnych odłogiem. Potwierdza to minister rolnictwa Cem Özdemir. Bardziej elastycznie traktuje się również przepisy dotyczące płodozmianu. Są to wymogi nowej Wspólnej Polityki Rolnej – która wejdzie w życie w 2023 roku – i dla której obecnie proponuje się derogację.
Komisja Europejska zdecydowany do przyznania pod koniec lipca odstępstwa państwom członkowskim, aby utrzymać w Unii Europejskiej więcej gruntów rolnych w produkcji. W teorii oznacza to, że pod uprawami będzie można uprawiać 1,5 mln hektarów. Pomysł jest taki, że będzie to korzystne dla bezpieczeństwa żywnościowego. W związku z tym na tych gruntach nie można uprawiać roślin uprawianych na paszę dla zwierząt, takich jak kukurydza i soja. Dozwolone są inne zboża, słoneczniki i niektóre rośliny białkowe.
4% odłogi
16 sierpnia niemiecki minister rolnictwa Cem Özdemir zapowiedział w parlamencie, że Niemcy również skorzystają z tego odstępstwa przed 2023 rokiem. To pierwszy rok obowiązywania nowej Wspólnej Polityki Rolnej. W rzeczywistości w ramach normy GAEC-8 rolnicy musieli odkładać co najmniej 4%. Zasada ta została obecnie zawieszona. Minister federalny Die Grünen wahał się wcześniej przed skorzystaniem z odstępstwa, lecz lokalni ministrowie rolnictwa krajów związkowych wielokrotnie podkreślali jego przydatność i konieczność.
Özdemir wprowadził niewielką zmianę w swojej propozycji. Oznacza to, że grunty już ugorowane pozostają ugorami, a rolnicy nie muszą wycofywać z produkcji dodatkowych hektarów. Organizacje zajmujące się ochroną przyrody w kraju nie są zadowolone z decyzji Özdemira. Według nich dotyczy to gruntów marginalnych, na których już trudno było uzyskać dobry plon. Sam rząd niemiecki twierdzi, że w ten sposób stanowi ważny środek poprawy bezpieczeństwa żywnościowego w Europie.
Plan budowy
Kolejną zasadą WPR, którą rząd niemiecki łagodzi, jest ta dotycząca planu budowy. Pierwotne wymagania nie pozwalały rolnikom uprawiać tej samej rośliny dwa razy z rzędu. Obecnie jest to porzucane, aby pszenicę można było uprawiać dwukrotnie.
Francja już skorzystała z derogacja, dzięki którym można było jeszcze uprawiać 300.000 XNUMX hektarów ziemi. Opcja ta nie dotyczy Holandii. Wymogi w zakresie zazieleniania są tutaj różnie interpretowane. Np. poprzez obowiązkowy wysiew nawozów zielonych po żniwach.