Po sezonie wegetacyjnym, który nie wszędzie przebiegł pomyślnie, zbiory cebuli nasiennej powinny ruszyć pełną parą pod koniec sierpnia. Kees Jacobs, ekspert ds. cebuli w firmie Syngenta Seeds, ma kilka przydatnych wskazówek, jak uzyskać przyjazne dla upraw zbiory i dobry początek przechowywania. „Cebula jest teraz warta sporo pieniędzy, więc doprowadź ją ostrożnie do mety!”
„Ostatecznie będą to dość wczesne zbiory” – zauważa Kees Jacobs. „Przy wszystkich tych późnych i często cienkich działkach nie spodziewałem się tego. Zazwyczaj dojrzewają później. Ale fala upałów w sierpniu dała ostateczny impuls. Prawie wszystkie działki cebulowe są teraz wyrównywane lub już zostały wyrównywane. A w wielu regionach główne zbiory już się rozpoczęły”.
Późne nieszczęścia
Aż do ostatnich tygodni sezonu wegetacyjnego ekspert ds. cebuli w firmie Syngenta obserwował klęski żywiołowe, które dawały powody do niepokoju i refleksji. Jacobs: „Sytuacja suszy w niektórych częściach Zelandii jest naprawdę katastrofalna. Plony stały się tam przejrzałe i wielu plantatorów musi zadowolić się około 30 tonami na hektar”. Problemy wystąpiły również na obszarach, gdzie możliwe było nawadnianie cebuli. „Na wielu działkach obserwowano późną fuzariozę” – wie Jacobs. „W niektórych miejscach to naprawdę staje się problemem. A różowy korzeń jest coraz częściej spotykany. Ta choroba w rzeczywistości należy do cieplejszych regionów, ale teraz występuje również tutaj. Zarówno w przypadku fusarium, jak i różowego korzenia problemy są poważniejsze na działkach, na których coś jest nie tak ze strukturą lub gdzie cebula jest uprawiana zbyt intensywnie”. Jacobs radzi zbierać plony z pól zarażonych fuzariozą wcześniej i pozostawić je na nieco dłużej. „Następnie zainfekowane cebule wysychają i istnieje większe prawdopodobieństwo, że zostaną utracone podczas załadunku i przechowywania”.
Po żniwach Jacobs zauważył nasilenie się problemu wciornastków. „Szczególnie ucierpiały na tym mniej istotne uprawy” – wie. „Na szczęście problemy z mączniakiem rzekomym zostały w dużej mierze uniknięte dzięki ciepłej, suchej pogodzie. Jednak ryzyko wystąpienia choroby plamistości liści wzrasta teraz, gdy masz więcej nocy rosy. Dlatego nadal zaleca się kontynuowanie kontroli choroby do dwóch tygodni przed zbiorem. Ale miej oko na okres bezpieczeństwa swoich produktów”.
Dokładne zbiory
Biorąc pod uwagę obecne ceny rynkowe, na cebuli można sporo zarobić i dlatego, zdaniem Jacobsa, tym ważniejsze jest, aby plantatorzy zrobili wszystko, co w ich mocy, aby uzyskać plon najwyższej możliwej jakości. „Niektóre działki przeszły już ten etap, ale zbiory, gdy 50% liści jest zielonych, pozwalają uzyskać po prostu najpiękniejsze cebule” – mówi ekspert ds. uprawy. „Zapomnij o ostatnich kilku kilogramach i postaw na piękny kolor i jędrną skórkę. Nie składaj liści zbyt nisko, najlepiej na grubość pięści nad ostatnim pęknięciem liścia, i upewnij się, że wałek zbierający naprawdę wchodzi pod cebulę podczas zbioru i jej nie dotyka. Przy zbyt dużej „sile” cebula może pęknąć, co spowoduje problemy podczas przechowywania. Dlatego musisz również ograniczyć wysokość spadania, a maszyna zbierająca nie może jechać zbyt szybko. Maszyna musi być w stanie spokojnie przetwarzać plon, bez wymuszania go. W przeciwnym razie dojdzie do uszkodzenia lub rozsypania”.
Jacobs dba o to, aby niektóre działki zostały nawodnione przed żniwami. „Nie rób tego” – ostrzega. „Optymalizujesz warunki dla grzybów. Jeśli wilgoć jest naprawdę konieczna, aby móc zbierać plony bez uszkodzeń, lepiej poczekać na naturalne opady i pozwolić uprawie stać przez jakiś czas. Przy naturalnych opadach zwykle masz również niższe temperatury, a zatem mniejsze ryzyko problemów z grzybami i bakteriami”.
Oparzenia słoneczne i suszenie pokosu
Przy określaniu najlepszego czasu zbiorów jest jeszcze jeden czynnik, który nie ułatwia podjęcia decyzji. „Dotarły do mnie słuchy, że branża obawia się problemów z powodu poparzeń słonecznych” – relacjonuje Jacobs. „To jest spowodowane jasnym słońcem. Podziemne części świeżo zebranej cebuli są na to szczególnie wrażliwe. Jeśli spodziewasz się jasnego słońca w okolicach zbiorów, warto odczekać chwilę. Pozwala to cebuli trochę wyparować, a tym samym ostygnąć, a nadal jest trochę liści”.
Czekanie na zbiory jest sprzeczne z obecną opcją kilkudniowego suszenia pokosu. Jacobs: „Jeśli pogoda jest bezpieczna, możesz bez problemu zostawić cebulę w pokosie na cztery lub pięć dni. Wszystko, co natura wysycha, jest bonusem. Ale jeśli jej nie ufasz, na przykład z powodu poparzenia słonecznego, możesz oczywiście również szybko przechowywać cebulę”.
Suszyć cicho i długo
Po przeszlifowaniu następuje ważna faza suszenia. „Dzięki dobremu systemowi suszenia można utrzymać, a czasem nawet poprawić jakość partii” – mówi Jacobs. „Jestem wielkim fanem suszenia w umiarkowanych temperaturach od 20 do 22 stopni. To dobry kompromis, aby zapobiec problemom z gniciem szyi i wodnistym naskórkiem. Przygotuj grzejniki, aby utrzymać odpowiednią temperaturę powietrza w nocy. Uważaj jednak, aby nie suszyć zbyt szybko. Istnieje bowiem ryzyko, że szyja zbyt szybko się skurczy, a wtedy stracisz kanał odprowadzający wilgoć. Jeśli nie chcesz suszyć z pełną prędkością, możesz pobawić się żaluzjami, liczbą wentylatorów lub prędkością”.
Suszenie należy kontynuować do momentu, aż wilgotność względna w pryzmie spadnie do około 60%. „Dokładny pomiar wilgotności względnej jest bardzo ważny podczas przechowywania cebuli” – mówi Jacobs. „Zawsze polecam zakup dobrego miernika RH. Ale jeśli musisz obejść się bez pomiaru RH, istnieje kilka praktycznych zasad rolnika. Cebula powinna szeleścić, a Ty nie powinieneś już być w stanie obrócić szyjki między kciukiem a palcem wskazującym. I uważnie obserwuj temperaturę. Nie powinna spadać zbyt szybko podczas suszenia, ponieważ jest to znak, że nadal jest dużo wilgoci do odparowania”. Po wysuszeniu cebulę można powoli schłodzić. „Jeden stopień na tydzień to dobre tempo” – powiedział Jacobs. Następnie w okolicach Sinterklaasa temperatura wyniesie 5 stopni. A RV może wzrosnąć ponownie do około 80%.
Skorzystaj ze swojej szansy
Teraz, gdy cena cebuli jest wysoka, decyzja o tym, czy ją sprzedać, jest chyba najtrudniejsza w tej chwili. Jak twierdzi ekspert ds. cebuli, należy wziąć pod uwagę kilka aspektów. „Uprawa stała się o wiele droższa w ostatnich latach, a na pewno w tym roku. Ze względu na rosnące ceny nawozów, paliwa i środków ochrony roślin, cena zakupu może być o jedną trzecią wyższa niż dwa lata temu. Ale nie ma gwarancji ceny za jeden lub dwa miesiące. Nie pozwoliłbym, aby ta świetna okazja sprzedaży przepadła, nawet jeśli dotyczy tylko części plonów. Skorzystaj z okazji”.