Wiadomość zatytułowana „7 supermarketów zapisało się na 100% solidnych ziemniaków w asortymencie ekologicznym” została wysłana w świat w zeszłym tygodniu przez branżową organizację Bionext. Na seminarium „Climate boss” BO Agriculture ulepszone odmiany są postrzegane jako jedno z rozwiązań problemów związanych ze zmianami klimatycznymi. „Nowe, solidne odmiany, które są bardziej odporne na suszę i zasolenie, mogą zaoferować rolnikom rozwiązanie”, twierdzi BO. Można by pomyśleć, że hodowla jest odpowiedzią na wyzwania, przed którymi stajesz jako rolnik. Czy możliwości są przereklamowane?
Hodowla roślin odgrywa ważną rolę na przykład w zwiększaniu zrównoważonego rolnictwa oraz w rozwiązywaniu problemów związanych ze zmianami klimatycznymi. Przyjaciel i wróg są co do tego zgodni. Nic dziwnego, że organizacje branżowe po raz kolejny lubią podkreślać, co udało się osiągnąć lub jakie wyzwania stoją przed nimi. To, o czym słyszy się w nieformalnym obiegu, to to, że hodowla jest obecnie bardzo promowana jako odpowiedź na wszystkie pytania. To byłoby tak daleko, gdyby miało pozostać bez konsekwencji dla polityki. W tym miejscu but szczypie. Na przykład w zielonym ładzie i strategii różnorodności biologicznej formułuje się wszelkiego rodzaju cele dotyczące ograniczenia stosowania środków ochrony roślin i nawozów. Aby utrzymać produkcję rolną na powierzchni, odpowiedzi szuka się w nowych odmianach.
Czas
W tradycyjnej hodowli wystarczy od 8 do 20 lat, aby cały cykl od krzyżowania do wprowadzenia nowej odmiany został zakończony. Dzięki nowym technikom hodowlanym, takim jak CRISPR-Cas, czas ten można skrócić dzięki bardziej ukierunkowanej selekcji. Jednak obie techniki mają ograniczenie, ponieważ można stosować tylko geny, które występują naturalnie w rodzinie roślin. Modyfikacja genetyczna idzie o krok dalej, dzięki czemu do DNA można również dodawać obce geny roślinne. Dobrze znane tego przykłady obejmują soję i kukurydzę Roundup, które są odporne na herbicyd o szerokim spektrum działania glifosat, kukurydzę LibertyLink, która jest odporna na glufosynat, oraz bawełnę i kukurydzę BT, które wytwarzają insektycydy specyficzne dla gatunku.
W obecnych przepisach europejskich nowe techniki hodowlane są utożsamiane z modyfikacją genetyczną i dlatego są zabronione w UE. O tym jest dyskusja. Pojawia się coraz więcej głosów – również z ruchu ekologicznego – że należy zezwolić na nowe techniki hodowlane, aby między innymi osiągnąć ambicje zrównoważonego rozwoju i zielone cele. Również w sektorze rolniczym i hodowlanym wielu opowiada się za rozszerzeniem obecnych bardzo surowych przepisów dotyczących GMO w UE, tak aby były one bardziej zgodne z możliwościami technicznymi i łatwiejsze do wdrożenia w praktyce. Jednak różni rolnicy podkreślają, że powinien to być dodatek do obecnego systemu, a nie jego zamiennik.
Ambicje takie jak zmniejszenie o połowę zużycia środków ochrony roślin do 2030 roku i osiągnięcie tego za pomocą nowych odmian nie są realistyczne, ostrzegają różni eksperci. Nawet jeśli przepisy dotyczące GMO zostaną całkowicie złagodzone, a modyfikacja genetyczna z obcymi właściwościami będzie dozwolona, jak w USA. Komercyjne uprawy GMO są obecne na rynku poza UE od około 30 lat. W tym czasie aplikacje pozostały nieco ograniczone. Na przykład odmiany o dobrej odporności na pleśń nie powstały z tego lub prawie wcale. W hodowli można wiele, ale jak ostrzegają różni eksperci, nie zamykaj drzwi, zanim nie znajdziesz prawdziwych praktycznych rozwiązań. Łączenie przepisów dotyczących GMO z praktyką jest dobre, ale nie oczekuj cudów od nowych technik hodowlanych.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikel/10901684/liegen-prognoses-van-new-varieties-too-high]Czy oczekiwania co do nowych odmian są zbyt wysokie?[/url]