W Polsce oszustwo wyszło na jaw podczas śledztwa w sprawie autentyczności odmian certyfikowanych nasion traw. Mowa o popularnej na całym świecie odmianie Bokser, jednej z największych odmian życicy angielskiej, jaka jest dostępna.
Zawiadomienie o oszustwie złożyła organizacja Breeders Trust, która reprezentuje interesy różnych firm hodowlanych w zakresie praw hodowców roślin. Badania firmy wykazały, że w ostatnich latach certyfikowane nasiona traw odmiany Bokser w wielu przypadkach nie odpowiadały odmianie. Sprzedażą marki Boxer zajmuje się spółka polskich firm handlowych. Okazuje się, że nie mają oni certyfikowanych czystych nasion traw pod nazwą Bokser.
69% nie jest czystej krwi
W ubiegłym sezonie oficjalnie zarejestrowano odmianę Bokser na obszarze 5.700 ha, stając się tym samym największą odmianą życicy trwałej w Polsce. Rasa ta znajduje się w czołowej trójce największych ras tego typu w Europie. Pod koniec 3 roku pojawił się pierwszy raport o tym, że dana partia nie była czystej krwi. W związku z tym Breeders Trust wszczął dochodzenie, aby ustalić, czy był to incydent, czy też problem konstrukcyjny. Badania pokazują, że spośród 2015 obserwowanych partii, nie mniej niż 16 nie było bokserami, co oznacza, że wyrażone procentowo, 11% nie było czystej krwi.
Odmiana ta jest wykorzystywana w mieszankach nasion traw sprzedawanych w całej Europie. Breeders Trust prowadzi obecnie rozmowy z Polskim Stowarzyszeniem Handlu Nasiennego, aby zająć się tą kwestią i omówić, w jaki sposób można zapobiec temu problemowi w przyszłości.