Z pewnością nie jest to burza na rynku marchwi. Hodowcy z dobrą marchewką utknęli w siodle, a spłukiwacze nie są jeszcze w stanie lub nie chcą tego zrobić. To sprawia, że w handlu z dostawą bezpośrednią jest bardzo cicho.
Marchew holenderska jest zbyt droga na rynku europejskim, a inni dostawcy podcinają nasze ceny – to często słyszana opinia wśród handlowców i hodowców. Holenderskie podkładki są w dużej mierze uzależnione od eksportu. Ze względu na umiarkowany eksport na wielu spłuczkach jest bardzo cicho.
Spokój
Jeśli będzie cicho przy spłukiwaniu, prawie automatycznie będzie cicho również w pracy rolnika. Kilku hodowców, którzy mają w szopie dobre marchewki, trzyma się ceny 200 euro za pudełko. Ze względu na duże różnice w jakości i zawartości opakowania, cena za opakowanie w rzeczywistości nie mówi nic o ostatecznej cenie za kilogram. Ze względu na duże różnice w jakości, istnieje również bardzo szeroki przedział cenowy, w jakim prowadzony jest biznes. Umiarkowane partie w klasie II kosztują około lub nieco poniżej 20 euro za 100 kilogramów, podczas gdy dobre partie kosztują 30 euro.
Cena DCA dla b-marchwi klasy I pozostała w tym tygodniu taka sama i wynosi od 25 do 30 euro za 100 kilogramów. W przypadku c-marchew cena DCA wynosi od 28 do 32 euro za 100 kilogramów. Dużych marchewek jest niewiele i dlatego cena pozostaje wysoka. Pewną rolę odgrywa również to, że gromadzi się mniej b-marchwi, co oznacza również, że dostępna jest mniej gruba marchewka.