Własne zdjęcie

Aktualności Rolnictwo

Wiosenne prace to kradzież między ulewami

11 kwietnia 2023 - Niels van der Boom

Rolnicy i usługodawcy muszą ukraść te chwile, aby wiosną wyjechać na ziemię. Często w nieoptymalnych warunkach. Uderzające jest to, że północny wschód ma więcej możliwości niż południowy zachód. Prawdziwej późnej wiosny nie ma (jeszcze), ale dla niektórych upraw czas ucieka.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Minęło dużo czasu, odkąd rolnicy i usługodawcy nie byli jeszcze w pełni zajęci na polach w połowie kwietnia. W ostatnich latach siew i sadzenie często możliwe było już od końca marca. Wiosna 2023 roku od razu wydaje się spóźniona. Prawdziwe porównanie nie jest łatwe do przeprowadzenia. Wkrótce będziecie musieli sięgnąć po to do podręczników historii.

Mokre źródła
Sadzenie również odbyło się bardzo późno w 2021 roku. Ostatnia poletka ziemniaczana Wycieczka uprawowa wybuchł nawet 18 czerwca. Jednakże rozprzestrzenienie się kraju było wówczas ogromne. Na przełomie marca i kwietnia można było już wykonać sporo pracy, po czym nastąpił rzadki okres chłodów. Rok 2016 był dość mokry i spadło ponad 80 milimetrów opadów, ale większość tych opadów spadła dopiero pod koniec kwietnia, kiedy wiele upraw było już w ziemi. Naprawdę późna wiosna. Starsze pokolenie myśli o latach 1998, 1983 lub 1965.

Do 14. tygodnia tylko 0,5% krajowego obszaru uprawy buraków cukrowych znajdowało się pod ziemią. Dobre na prawie 500 hektarów. W zeszłym tygodniu i podczas weekendu wielkanocnego coś dodano, szczególnie w północnej Holandii. W latach 2018 i 2008 średni termin siewu przypadał na 16 kwietnia. Biorąc pod uwagę prognozy pogody, termin ten zostanie przekroczony do roku 2023.

Nerwowość
Większość rolników zajmujących się uprawami nie jest jeszcze tak naprawdę zdenerwowana. Prawie każdy będzie chętny do pracy w polu, jednak późniejszy start nie musi mieć wpływu na plony. Dzieje się tak głównie za sprawą pogody, która nadejdzie późną wiosną. Sadzone są głównie rośliny wczesne. Mimo że dwuroczne zawiązywanie cebuli rozpoczęło się na czas, sadzenie nie zostało jeszcze zakończone. Trzeba jeszcze posadzić wiele wczesnych ziemniaków.

Trudny sezon na obornik
Od 16 lutego można będzie rozrzucać gnojowicę na pełnych obrotach. Kiedy przyszła kolej na pola uprawne, deszcz wtrącił się w prace. Wykonawcy i dystrybutorzy nawozów muszą mieć nerwy ze stali. Wiele zbóż ozimych było w dobrej kondycji, a pszenica i jęczmień nadal rosły spokojnie pomimo niskich temperatur. W rezultacie większość poletek pszenicy ozimej i jęczmienia ozimego jest obecnie zbyt długa, aby można było prawidłowo nawozić, a na poletkach zastosowano już drugą aplikację azotu z nawozem.

Część gnojowicy prawdopodobnie będzie można wywieźć na grunty orne. Na przykład do ziemniaków. Jednak nie każdy rolnik zajmujący się glebą gliniastą będzie z tego zadowolony. Zwłaszcza jeśli kradzież trwa, nie chcesz czekać na wtryskiwacz i czyhają uszkodzenia konstrukcyjne. Jak wynika z wykazu DCA, wzrosło zaangażowanie w zbiórkę gnojowicy od świń tuczowych, zwłaszcza na południu Holandii. W przypadku środkowego regionu faktycznie nieznacznie spadło. Notowania obornika bydlęcego również wykazują niewielki wzrost.

Północno-zachodnia Europa jest mokra
Sytuacja w sąsiednich krajach jest podobna. Szczególnie w regionach przybrzeżnych zmienna pogoda oznacza, że ​​niewiele zostało zasianych i zasadzonych. Dotyczy to Belgii, ale także Francji. Szczególnie mokro jest na północnym zachodzie. Północno-wschodnia część kraju jest zauważalnie bardziej sucha i można tam prowadzić wiosenne prace. Nie inaczej jest w przypadku naszych wschodnich sąsiadów. Tam również maszyny stoją jeszcze w blokach startowych do siewu i sadzenia.

Suszarka znów w zawieszeniu
Meteorologom niezwykle trudno jest dokonać wiarygodnej prognozy na przebieg kwietnia. Europa Południowa od dawna boryka się z twardym jak skała obszarem wysokiego ciśnienia. To powoduje letnie temperatury i suchą pogodę. Północ Europy nad Wyspami Brytyjskimi i Irlandią przeżywa depresję. Jest duża szansa, że ​​konsekwencje tego odczujemy i my. Trudno powiedzieć, czy od przyszłego tygodnia strefa wysokiego ciśnienia przesunie się na północ.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się