Dolna cena nawozów wciąż nie została osiągnięta, a granica 30 na 100 kilogramów KAS jest już niedaleko. Chociaż ostatnio popyt wzrósł, a cena już drastycznie spadła w porównaniu z wcześniejszym sezonem.
Ceny dzieł sztuki nadal spadają. Chociaż wcześniej spekulowano na temat najniższej ceny wynoszącej 40 euro za 100 kilogramów, poziom ten już dawno minął. Przy rosnącym popycie wynikającym z prac na działkach, praktycznie stabilnej cenie gazu ziemnego i już znaczącym spadku cen można by powiedzieć, że cena najniższa została już osiągnięta, ale nic bardziej mylnego. Ceny nadal spadają z powodu nadpodaży i taniego amoniaku.
Popyt nadal pozostaje w tyle
Początek wiosennych prac widać wyraźnie w sprzedaży nawozów. Zarówno w Europie, jak i w Holandii wzrosło zapotrzebowanie na nawozy, zwłaszcza KAS. Wielu rolników czekało z zakupem nawozów do momentu, w którym faktycznie potrzebowali nawozów. Należy zauważyć, że kupują tylko to, co według nich jest im najbardziej potrzebne. W rezultacie popyt nadal pozostaje niewielki w porównaniu z innymi latami, a całkowita sprzedaż w tym sezonie nadal pozostaje daleko w tyle.
Czas gwałtownych spadków rzędu kilku euro tygodniowo już minął, ale różnica w porównaniu z miesiącem temu jest nadal znaczna. Rolnicy, którzy maksymalnie odłożyli zakupy w czasie, i tak zdołali na tym zyskać. Tymczasem w tym tygodniu (tydzień 4) Famers17All odnotowuje 33,60 euro za 100 kilogramów dla KAS, dostarczanego w big bagu o wadze 600 kg. 5 tygodni temu było to jeszcze 39 euro za 100 kilogramów. Kali60 również nieznacznie spadł do 74,80 euro za 100 kilogramów.
{{dataviewSnapshot(48_1682413632)}}
Rynek światowy
Odmienny obraz widać na rynku światowym. Nawóz mocznikowy w ciągu ostatnich 3 tygodni nieznacznie wzrósł na światowym rynku. Było to głównie spowodowane zwiększonym popytem w USA, gdzie rolnicy dokonywali dużych zakupów na początku sezonu wegetacyjnego. Ceny mocznika nieznacznie wzrosły także w Indiach. Wzrost ten wydaje się już przeszłością, a cena mocznika, najważniejszego nawozu azotowego w wielu częściach świata, utrzymuje się na stabilnym poziomie, a nawet nieznacznie spadła. Według handlu nie wydaje się, aby nastąpił nowy wzrost ze względu na podaż i popyt na świecie. Podaż jest duża, podczas gdy popyt w Europie i Azji pozostaje w tyle. Taka sytuacja powoduje, że ceny nawozów azotowych pozostają pod presją i nie jest prawdopodobne ich podwyższenie.
Nawozy potasowe również kontynuują spadek cen na rynku światowym. Dzieje się tak dlatego, że Indie znacznie obniżyły cenę potażu. W Europie nie doszło jeszcze do tak dużego spadku cen, ale następuje to małymi krokami. Rolnicy byli niechętni ze względu na wyższe ceny. W Europie ponownie wzrosła podaż nawozów potasowych.