W ciągu tygodnia w Holandii dużo zostało zasianych i zasadzonych. Rolnicy i usługodawcy zajmujący się uprawą roli maksymalnie wykorzystali pogodę, aby wykonać swoją pracę. Prawie wszystkie buraki cukrowe i cebula zostały już zasiane. Do sadzenia ziemniaków zostało jeszcze trochę czasu, choć i tam postęp jest ogromny.
Szacuje się, że około połowy wszystkich cebul nadal należało zasiać 1 maja. W przypadku buraków cukrowych było to 40% powierzchni, na której znajdowały się jeszcze nasiona w opakowaniu. Patrząc na warunki pogodowe i aktywność w kraju, obszar ten został obsiany w zeszłym tygodniu, a wydajność siewu wynosiła 10% powierzchni dziennie. Okoliczności, w których to musiało nastąpić, nie zawsze są idealne, ale biorąc pod uwagę kalendarz, czekanie nie wchodzi w grę.
inkrustowanie
Wcześniej zasiane rośliny często borykają się z tworzeniem się skorupy na glebie gliniastej po obfitych opadach deszczu pod koniec kwietnia. Konieczne jest wówczas rozbicie skorupy, bronowanie i nawadnianie. Wyniki są zmienne, ale nic nie robienie nie wchodzi w grę. Ciepła pogoda gwarantuje szybki rozwój upraw.
Inaczej jest w przypadku ziemniaków. Tylko 10% powierzchni ziemniaków konsumpcyjnych było w ziemi 1 maja. Według figury w przypadku Aviko Potato liczba ta wzrosła obecnie do połowy. Może to być zawyżone, biorąc pod uwagę zdolność sadzenia, warunki i inne rodzaje działalności. Z drugiej strony, zeszłotygodniowe 10% mogło być zaniżone. Warunki glebowe nie zawsze są dobre zarówno w przypadku gliny, jak i piasku, ale czekanie również nie wchodzi w grę. Nawet na piaszczystych glebach na wschodzie i południowym wschodzie kraju nie da się sadzić wszędzie, ponieważ części działek po prostu nie były jeszcze przejezdne. Wysokie działki zostały posadzone i trzeba poczekać, aż reszta będzie ukończona.
Większość ziemniaków zasadzono w zeszłym tygodniu, zwłaszcza na wschodzie i południowym wschodzie, chociaż wszystkie obszary nadrobiły zaległości. Oznacza to, że prace związane z sadzeniem pozostają daleko w tyle w porównaniu z poprzednimi latami. Patrząc na prognozę pogody na przyszły tydzień, po dzisiejszym (poniedziałek, 8 maja) w tym tygodniu niewiele można zrobić.

Ulewne deszcze
W piątkowe popołudnie w całym kraju wystąpiły przelotne opady deszczu, a lokalnie nastąpił znaczny spadek wody. Różnice są duże. Czasem nawet 30 milimetrów na kilka kilometrów. Rolnicy z północno-wschodniego Groningen mieli trudności. W krótkim czasie spadło aż 60 milimetrów wody, zalewając działki. Spora ilość opadów spadła także na polderach i we wschodniej części Holandii, nie powodując żadnych problemów.
W zeszłym tygodniu w Belgii spadło znacznie mniej opadów. Tam różnica była jeszcze większa niż w Holandii. W ziemi nie było prawie żadnych znaczących ziemniaków. Aviko szacuje obecnie postęp na 20%. W Niemczech odsetek ten wzrósł do jednej trzeciej. We Francji jest to 35%. Należy zaznaczyć, że dotyczy to północnej Francji. Im bliżej wybrzeża, tym więcej pracy pozostaje do wykonania. Na wschodzie kraju prace są znacznie bardziej zaawansowane.
Ekstremalna susza
Podczas gdy rolnicy na północy i w środkowej Europie zmagają się z trudną, chłodną i szczególnie mokrą wiosną, na południu kontynentu sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Od tygodni na południu Francji, Hiszpanii i Włoch było sucho i gorąco. W Hiszpanii rząd pomaga rolnikom w postaci ulg podatkowych, a przedsiębiorcy rolni decydują się w tym roku nie siać ani nie sadzić niczego. Niedobór wody sprawia, że ryzyko jest zbyt duże. Pod koniec kwietnia rtęć w południowej Hiszpanii sięgała już 40 stopni. Kraj zwrócił się teraz również do Brukseli o wsparcie w sytuacjach nadzwyczajnych. Pomysł jest taki, aby inne kraje europejskie również korzystały z produkowanych tam warzyw, owoców i oliwy z oliwek.
Nie lepiej jest na obszarze przygranicznym Francji i Hiszpanii. Rząd francuski zakazuje nawet sprzedaży basenów, których nie można już napełniać wodą z kranu. Mycie samochodu lub podlewanie trawnika nie są już opcją. Susza w Europie Południowej jest konsekwencją suchego roku 2022. Zasoby wilgoci zostały już wyczerpane i to prawie się nie zmieniło. Zima była wyjątkowo sucha. W rezultacie w Hiszpanii przez 32 miesiące z rzędu było zbyt sucho.
Efekty
Susza po raz kolejny jest poważnym ciosem dla rolników hiszpańskich, francuskich i włoskich. Wpływ na plon wielu produktów jest znaczący. W tej chwili nie zauważamy tego zbyt wiele w północno-zachodniej Europie. Zeszłej zimy owoce i warzywa były równie rzadkie i drogie ze względu na połączenie złej pogody w Hiszpanii i niskiej produkcji w holenderskich szklarniach. Niższe zbiory zbóż są obecnie w dużej mierze kompensowane przez doskonałe zbiory zbóż dalej na północ. Wywierają one obecnie presję na rynek, na który doniesienia z Hiszpanii nie mają wpływu. Kształtowanie się cen warzyw takich jak cebula, ziemniaki i marchew może mieć wpływ, ale w tej chwili nie ma na to żadnych sygnałów.