Rekordowe ceny nawozów zostały na razie odłożone w czasie, ale wciąż jest wiele niejasności. Tak twierdzi Rabobank w analizie rynku nawozów. W najbliższym czasie spodziewane są spadki cen nawozów fosforowych i potasowych, podczas gdy nawozy azotowe mogą się ustabilizować lub ponownie wzrosnąć.
Po długim czasie nawozy znów są znacznie tańsze, co pozytywnie wpływa na relację podaży z popytem. Według Rabobanku „wskaźnik przystępności cenowej” nawozów poprawił się już znacząco w porównaniu z rokiem ubiegłym i w niektórych regionach świata możliwe jest szybkie ożywienie zużycia nawozów w 2023 r. Wskaźnik ten wylicza się poprzez porównanie poziomu cen nawozów z cenami wielu produktów rolnych. Innymi słowy oznacza to, że dla hodowców warto stosować nawozy.
Stosowanie nawozów zaprocentuje już w 2023 roku
Ceny nawozów wzrosły w 2021 r. w związku z pandemią Covid-19 i rekordowymi opadami deszczu, gdy Rosja w zeszłym roku najechała Ukrainę. Według Rabobanku wskaźnik przystępności cenowej nawozów nie był tak niski od czasu kryzysu gospodarczego w 2009 roku. Niższy popyt i duża podaż doprowadziły obecnie do obniżek cen. Analitycy Rabobanku spodziewają się, że zakup nawozów ponownie zwróci się rolnikom w 2023 roku. Wskaźnik przystępności cenowej wzrośnie w nadchodzących miesiącach, ale to, co dalej zrobi rynek, pozostaje niepewne.
W przypadku nawozów azotowych jesteśmy już prawie na poziomie cen z wiosny 2021 roku, jednak nie przełożyło się to jeszcze na normalny popyt na ten nawóz. Analitycy twierdzą, że cena mocznika i innych nawozów azotowych w 2023 roku utrzyma się na obecnym poziomie cenowym i może ponownie wzrosnąć w 2024 roku. Wiele będzie zależeć od dostępności gazu ziemnego w przyszłym roku. Zapasy są obecnie dobrze zaopatrzone, a cena gazu ziemnego w dalszym ciągu spada, ale wiele będzie zależeć od dostaw i zużycia gazu przyszłej zimy.
Nawozy fosforowe tylko nieznacznie spadły i nadal są znacznie droższe niż wcześniej. Rabobank podaje powód, dla którego Chiny eksportują mniej na całym świecie niż przed pandemią Covid-19. Z drugiej strony popyt na drogi produkt również pozostaje niski. Rabobank spodziewa się jednak, że Chiny będą mogły w najbliższej przyszłości zwiększyć eksport, ponieważ spadnie konsumpcja krajowa, co spowoduje spadek cen nawozów fosforowych.
W nadchodzącym okresie należy spodziewać się spadku nawozów potasowych. Zarówno Brazylia, jak i Indie przyciągnęły w ostatnich miesiącach znaczne ilości ze świata, ale podaż jest nadal bardzo duża. Ceny w Europie spadają w porównaniu do innych części świata. Białoruś, główny dostawca potażu na rynku światowym, może jeszcze bardziej obniżyć ceny, jeśli zwiększy eksport na rynek światowy. Z raportów wynika, że eksport z Białorusi rośnie i zwiększa swój udział w rynku pomimo sankcji ze strony Europy i USA. Pomimo tego, że ceny już spadają, zapotrzebowanie na potas prawie nie wzrosło.