Zdjęcie agro

Analiza zaczarowany

Spadek cen na rynku nawozów wydaje się odległy

29 June 2023 - Jesse Torringa

Obecnie oferuje się dużo obornika, ale to raczej nie prowadzi do handlu. Z powodu między innymi stopniowego wycofywania derogacji hodowcy zwierząt gospodarskich muszą dysponować większą ilością niż dotychczas, co z kolei skutkuje większą objętością i tak już dużej hałdy gnojowicy. Obornik musi jeszcze podrożeć. Wraz ze zbliżaniem się zasiewu ścierniska zbożowego spadek cen również wydaje się odległy.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Podaż obornika zarówno świńskiego, jak i bydlęcego jest więcej niż wystarczająca, a handlarze i wykonawcy obornika wskazują, że pozbycie się go będzie nie lada wyzwaniem. Ze względu na mokrą wiosnę nie rozrzucono znacznej ilości obornika, dlatego też podaż jest nadal wystarczająca. W związku ze stopniowym wycofywaniem odstępstw i pasów wolnych od nawozów zmniejszyła się także przestrzeń instalacyjna. Zatem nie jest to łatwa kalkulacja.

Ograniczony handel
W ostatnich miesiącach wykonawcy i sprzedawcy nawozów niechętnie zawierali umowy ze względu na niepewność co do cen, ale także powierzchni montażowej. Nawet teraz, gdy zbliża się uprawa ścierniska, handel i porozumienia pozostają ograniczone. Zauważają, że podaż nadal rośnie w związku ze stopniowym wycofywaniem odstępstw oraz że wielu hodowców zwierząt gospodarskich nie musiało wcześniej pozbywać się zwierząt gospodarskich w swoim przedsiębiorstwie. Teraz tak jest i oferuje się sporo więcej. Czasami pod presją znajduje się również nawóz od hodowców bydła, którzy są stałymi klientami kupującego. „W związku z wycofywaniem odstępstwa muszą sprzedawać więcej, a czasem nawet dwukrotnie”, relacjonuje wykonawca.

Nie da się ukryć, że podaż obornika jest bardzo szeroka. Zdaniem sprzedawcy nawozów na papierze może być jednak więcej danych, niż jest w rzeczywistości. Hodowcy zwierząt gospodarskich informują różnych nabywców, że chcą pozbyć się obornika, ale ponieważ nie dochodzi do żadnych porozumień, trafiają na „listę oczekujących” wszystkich tych kupujących. W rezultacie wolumen, jaki muszą sprzedać wielu klientom, jest zapisywany na papierze.

Nie oczekuje się spadku cen
De notowania nawozów z DCA jeszcze kilka tygodni temu wykazywał wzrost w sezonie siewnym, ale w ostatnich tygodniach utrzymywał się głównie na stabilnym poziomie. Czas pokaże, jak cena będzie się kształtować po rozrzuceniu większej ilości obornika, ale biorąc pod uwagę podaż, oczekuje się, że na razie nie będzie spadku cen.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się