Minister rolnictwa Piet Adema wstrzymuje się od głosu w sprawie przedłużenia stosowania glifosatu. Izba już wcześniej nawoływała do głosowania przeciwko przedłużeniu stosowania herbicydów, ale minister się na to nie zgodził. Wynika to jasno z pisma do Parlamentu wysłanego dzisiaj, we wtorek, 10 października.
W List do Parlamentu Adema twierdzi, że przywiązuje dużą wagę do niezależnego doradztwa naukowego zapewnianego przez EFSA. Po dokonaniu przeglądu 2.400 badań europejski organ ds. kontroli żywności stwierdził, że nie ma krytycznych obaw związanych z glifosatem. Dlatego też na początku tego roku stwierdzono, że rejestracja może zostać przedłużona na okres dziesięciu lat. To jest maksymalny termin.
Bitwa na ramię
Minister bacznie obserwuje całą sytuację. W liście pisze: „Chcę wyraźnego potwierdzenia od Komisji Europejskiej, że zatwierdzenie zostanie cofnięte, jeśli jakiekolwiek badania naukowe wykażą, że istnieją podstawy naukowe wskazujące, że glifosat nie jest bezpieczny i istnieje bezpośrednie ryzyko dla ludzi, zwierząt i środowiska. .
Niewielka większość parlamentarna, która na początku września głosowała za zakazem glifosatu, postrzega Ademę jako głos Holandii w parlamencie. Z własnych ustaleń ministra wynika, że zarówno EFSA, jak i holenderski Ctgb przedstawiają naukowe uzasadnienie, które uznaje lek za bezpieczny. Chemiczne i mechaniczne alternatywy również nie zawsze są dostępne lub nie są lepsze od stosowania glifosatu w rolnictwie i poza nim (na liniach kolejowych i na lotniskach).
Zniuansowane stanowisko Holandii
Zdaniem Ademy głosowanie za lub przeciw nie oddaje niuansów holenderskiego stanowiska, które uwzględnia zarówno obawy dotyczące glifosatu, jak i uzasadnienie naukowe. Minister w imieniu Holandii wstrzymuje się zatem od głosu w Komisji Europejskiej. Zwraca się jednak do Komisji o ramy oceny uwzględniające związek z chorobą Parkinsona i utratą różnorodności biologicznej z powodu glifosatu. W międzyczasie minister zwraca się również do RIVM o przeprowadzenie badań w tym zakresie w Holandii. Jeżeli lek okaże się niebezpieczny, natychmiast zostanie nałożony zakaz.
Co to oznacza dla ponownej rejestracji?
W piątek 13 października europejskie państwa członkowskie będą głosować w sprawie ponownej rejestracji glifosatu. Wstrzymanie głosowania przez Holendrów prawdopodobnie ma niewielki wpływ na ostateczny wynik, chociaż głosowanie tak małego narodu, jak Holandia, również może mieć konsekwencje. Jak wcześniej głosić największe znaczenie mają głosy Francji i Niemiec. Jeśli zagłosują przeciw – a jest to bardzo prawdopodobna możliwość – wówczas kurtyna nieuchronnie opadnie na glifosat. Z Holandią lub bez.
Jeżeli glifosat zostanie ponownie zarejestrowany, co jest wymagane przed połową grudnia 2023 r., holenderskie Ministerstwo Rolnictwa będzie również w dalszym ciągu koncentrować się na ograniczaniu stosowania herbicydów. We wniosku europejskim usunięto już stosowanie przed zbiorami (opryskiwanie upraw przed zbiorami). W Holandii przyjęto propozycję parlamentu, aby od 2025 r. zakazać oprysków użytków zielonych i nawozów zielonych. Ministerstwo zbada w przyszłym roku, w jakim zakresie i dla jakich rodzajów upraw jest to wykonalne.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikelen/10906303/nederland-stemt-niet-mee-over-extension-glyphosate]Holandia nie głosuje w sprawie rozszerzenia stosowania glifosatu[/url]
to też dość dziwna sprawa, z jednej strony musimy siać coraz więcej zielonego nawozu, który na wiosnę znowu musimy niszczyć, a z drugiej strony chcą, żebyśmy przestali używać tego produktu, ale jak to zabić prawidłowo, aby kolejne plony nie zarosły.
Mam nadzieję, że UE podejmie rozsądną decyzję i sprawi, że będzie ona miała zastosowanie dla specjalistów w tym sektorze. Już dawno zabroniłbym tego osobom prywatnym. Jest tak wiele prywatnych osób, które nie wiedzą, gdzie wschodzi słońce, które nie wierzą w małą ilość, która spełnia swoje zadanie w 100%, ale trzeba też na to dać czas, nie chcesz tego wiedzieć
Zelandia napisała:znowu obwiniaj innych. ale jeśli najpierw trzeba spryskać zielony nawóz, żeby go zaorać tzw. fachowcyMam nadzieję, że UE podejmie rozsądną decyzję i sprawi, że będzie ona miała zastosowanie dla specjalistów w tym sektorze. Już dawno zabroniłbym tego osobom prywatnym. Jest tak wiele prywatnych osób, które nie wiedzą, gdzie wschodzi słońce, które nie wierzą w małą ilość, która spełnia swoje zadanie w 100%, ale trzeba też na to dać czas, nie chcesz tego wiedzieć
to nie robisz tego dobrze i zbyt często zdarza się, że jest on używany niewłaściwie.
Lepsza podwyżka ceny za łapankę o kilkaset procent, wtedy być może najpierw zastanowimy się, czy z niej skorzystać, czy nie
NIE DZIAŁASZ DOBRZE, JEŚLI NIE ROZPYLSZ GO NA MARTWĘ PRZED ORĄ.
JEŚLI CHCESZ ZASILAĆ KISZONKĘ, MUSISZ ZOSTAĆ HODOWCEM KRÓW.
CZYSTY START WOLNY OD BUFOROWANIA CHOROBY ITP. LEKCJA 1
południowy wschód napisał:Jeśli potrafisz orać, wszystko idzie w dół i pozostaje tylko trawienie.NIE DZIAŁASZ DOBRZE, JEŚLI NIE ROZPYLSZ GO NA MARTWĘ PRZED ORĄ.
JEŚLI CHCESZ ZASILAĆ KISZONKĘ, MUSISZ ZOSTAĆ HODOWCEM KRÓW.
CZYSTY START WOLNY OD BUFOROWANIA CHOROBY ITP. LEKCJA 1
a łapanka naprawdę nie pomaga w walce z chorobami i jedzeniem.
Zelandia napisała:znowu obwiniaj innych. ale jeśli najpierw trzeba spryskać zielony nawóz, żeby go zaorać tzw. fachowcyMam nadzieję, że UE podejmie rozsądną decyzję i sprawi, że będzie ona miała zastosowanie dla specjalistów w tym sektorze. Już dawno zabroniłbym tego osobom prywatnym. Jest tak wiele prywatnych osób, które nie wiedzą, gdzie wschodzi słońce, które nie wierzą w małą ilość, która spełnia swoje zadanie w 100%, ale trzeba też na to dać czas, nie chcesz tego wiedzieć
to nie robisz tego dobrze i zbyt często zdarza się, że jest on używany niewłaściwie.
Lepsza podwyżka ceny za łapankę o kilkaset procent, wtedy być może najpierw zastanowimy się, czy z niej skorzystać, czy nie
Po co zostawiać opryskaną (trawiastą) ziemię na tak długo?
Popraw zanim pojawią się przebarwienia.
Też uważam, że te niepotrzebnie długie żółte działki to kpina.
Zakaz stosowania glifosatu jest swego rodzaju przywódcą organizacji pozarządowych i innych nieistotnych organizacji.
Wygląda to na próbę sił dla zielonego lobby, aby się przedrzeć. Strach sprzedaje.
Po tym następuje następny i jako branża tracimy coraz bardziej powszechne metody podważające koszty produkcji żywności. (Cena kosztowa zostanie odpowiednio zwiększona lub opodatkowana)
Timmermans na holenderskiej scenie politycznej i Samson/Hoekstra na zielonym cokole w Brukseli sprawią, że w nadchodzących latach jako rolnik nie będzie dużo przyjemniejszy w uczestniczeniu w ich gabinecie osobliwości.
Przestrzeń napisała:tak, jakie to ma znaczenie? Jest to dozwolone i okoliczności nie zawsze są łatwe do edycji, więc lepiej poczekać. Nie wygłupiajcie się, bo te lewicowe dzieciaki nie chcą widzieć żółtej parceli.Po co zostawiać opryskaną (trawiastą) ziemię na tak długo?
Popraw zanim pojawią się przebarwienia.
Też uważam, że te niepotrzebnie długie żółte działki to kpina.