Shutterstock

Analiza Rolnictwo

Sezon 2023 kończy się tak, jak się zaczął: zdecydowanie za mokro

3 November 2023 - Jurphaas Lugtenburg

Mokry początek bieżącego sezonu wegetacyjnego będzie kontynuowany w miesiącach jesiennych. Po wyjątkowo mokrym październiku, listopad również zaczyna się w ten sposób. Wpływa to na zbiory ziemniaków, które nie są wszędzie uprawiane za półkami. Praktycznie nie dobiegły jeszcze zbiory marchwi i cykorii. Zadowolenie z pracy spadło na jakiś czas u większości rolników, a nastroje nie stają się już bardziej pozytywne.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Październik, wynoszący około 220 milimetrów, był najbardziej mokrym miesiącem w De Bilt od czasu rozpoczęcia pomiarów w 1906 roku. Bije to rekord ustanowiony w 1932 roku, kiedy spadło 193 milimetry. W całym kraju spadło średnio 150 milimetrów, w porównaniu do normalnych 75 milimetrów. Znaczna ilość opadów spadła w większości regionów uprawnych, z wyjątkiem południowej Limburgii. Pierwsza połowa listopada też jest ciężka. Prawie codziennie w prognozie pogody pojawiają się opady.

Porównanie z rokiem 1998 jest błędne
Nic więc dziwnego, że regularnie dokonuje się porównań z jesienią 1998 r. Jednak ta analogia nie jest zachowana. W 1998 r. burze chmur wystąpiły już w połowie września, a obserwatorzy KNMI odnotowali opady deszczu wynoszące od 50 do 100 milimetrów w ciągu 24 godzin. 134 września na szczycie listy znalazł się Dirksland (Holandia Południowa), który w ciągu jednego dnia uzyskał 14 milimetry. Ledwo rozpoczęły się żniwa. W niezbędnych miejscach znajdowały się uprawy z nogami w wodzie. Tej jesieni 1998 roku praktycznie nie było już sucho. Co gorsza, 19 listopada rozpoczęły się przymrozki i znikła ostatnia nadzieja na uratowanie pozostałych zbiorów.

Jeśli spojrzymy na tę porę roku, naprawdę zrobiło się mokro dopiero w połowie października. Nie odnotowaliśmy też większych ulew na dużą skalę. Jednakże w okolicach rozpoczęcia zbiorów ziemniaków i cebuli w Brabancji i Limburgii na działkach doszło do szkód spowodowanych przez wodę w wyniku ulewnych opadów w sierpniu.

Co jeszcze należy oczyścić?
Na szczęście znaczna część ziemniaków dotarła już zanim zaczęło naprawdę moknąć. Szacunki dotyczące tego, co nadal znajduje się w ziemi, są różne. W najnowszych szacunkach PCA (z 30 października) stwierdzono, że około 36% ziemniaków we Flandrii nadal wymaga zbioru. Według wtajemniczonych, w Walonii i Francji zbiory są bardziej zaawansowane, ale nie mają odwagi podać procentu. W Holandii szacunki znacznie się różnią. Różnią się znacznie w zależności od regionu. Jedna osoba szacuje, że w skali kraju pod ziemią znajduje się jeszcze nieco poniżej 30%, natomiast kolejna osoba uważa, że ​​20% zniknęło całkowicie. To drugie założenie zakłada także Aviko Potato w swoich najnowszych szacunkach z 27 października. Według wtajemniczonych Niemcy poczyniły największe postępy w UE-4 w zakresie zbiorów.

To, czy wszystko da się wyjaśnić, jest przedmiotem dyskusji. Późna, mokra i chłodna wiosna przełożyła całą uprawę. Są hodowcy, którzy zaryzykowali i utrzymywali zielone ziemniaki tak długo, jak to możliwe, aby uzyskać ostatnie kilogramy. Inna grupa nie miała możliwości wcześniejszego karczowania, np. ze względu na wybór odmiany lub zbyt niski ciężar podwodny. Zwłaszcza na cięższej glebie ziemniaki miały trudności ze startem.

Na piaszczystych glebach we wschodniej i południowej Holandii hodowcy są przyzwyczajeni do późniejszego zbioru niektórych plonów. Zwykle stara się zostawić na koniec wyższe działki, bo są one łatwiej dostępne. Według niektórych wiele niskich działek stoi opuszczonych z powodu deszczu, który padał w ostatnich tygodniach. To będzie niezła walka, żeby to wydobyć. Próbuje się zbierać plony codziennie, dodatkowo wykorzystując kombajny bunkrowe na gąsienicach, ale ich wydajność jest ograniczona, a praca niezwykle trudna.

Również sadzeniaki niezaokrąglone
Uderzające jest to, że w ziemi jest jeszcze sporo nasion. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku Noordoostpolder, ale w Wieringermeer nadal pozostaje wiele do oczyszczenia. Bulwy mateczne nie zniknęły wcześniej tej jesieni, więc musiały poczekać. Na obszarach sadzeniaków wzdłuż wybrzeża Wattowego zebrano zdecydowaną większość ziemniaków, z wyjątkiem kilku obszarów.

kwaliteit
Trudno jest ocenić jakość ziemniaków, które są obecnie wyciskane. Jeśli między grzbietami znajduje się woda, prawie nieuniknione jest, że na dnie łóżka pojawi się zgnilizna wody. Jeśli dzieje się to w sierpniu, motto brzmi: poczekać, aż zgniją, przed zbiorami. Na początku listopada nie jest to już możliwe. Jeśli coś pójdzie nie tak, nie będzie wielu okazji do zbiorów. Niższe temperatury spowalniają rozkład zakażonych ziemniaków. Suszenie tych partii jest również wyzwaniem dla hodowców. Zwłaszcza, gdy partia zawiera bulwy zakażone phytophthora, która występuje we Flevoland i na południowym zachodzie.

Problemem są nie tylko zbiory ziemniaków. Niewiele zebrano z upraw takich jak marchew magazynowa i cykoria. Głowa odpada, ale nic poza tym. Istnieją również obawy co do jakości tych upraw, zwłaszcza w miejscach, gdzie jest lub będzie woda. Dotychczasowe zbiory buraków cukrowych są całkiem udane. Obecnie zaczyna robić się mokro, jeśli chodzi o zbiór buraków, chociaż firma Cosun Beet Company twierdzi, że nie widzi jeszcze żadnych problemów z dostawami. Kombajn do buraków może wjechać na pole wcześniej niż kombajn do ziemniaków, ale kilka suchych dni, aby woda mogła spłynąć, nie jest zbędnym luksusem.

Kolejne opóźnienia w uprawach
Kolejnym wyzwaniem jest wysiew zbóż ozimych lub międzyplonu po żniwach. Hodowcy, którzy zebrali ziemniaki lub buraki na czas, byli na ogół w stanie uzyskać pszenicę ozimą i jęczmień z ziemi w bardzo dobrych warunkach. Czy wyjdzie dobrze, to już inna sprawa. Miejsca mokre, na których znajduje się woda, nie są wyjątkiem. Jeśli zbiory są spóźnione lub jeszcze nie zostały zebrane, zasiew pszenicy lub międzyplonu staje się trudny. W obecnych okolicznościach wiele działek nie pozostaje porzuconych jak stół bilardowy, delikatnie mówiąc. Pszenicę ozimą można teraz wysiewać do połowy stycznia, a przy siewie na rożnie już niedługo będzie to możliwe. Wtedy oczywiście potrzebne są suche dni.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się