Cukrownie nie mogą mieć monopolu na sprzedaż nasion. Takie jest stanowisko polskiego organu ochrony konkurencji UOKIK w sprawie z powództwa plantatorów buraków. Orzeczenie to ma ogromne znaczenie, ponieważ fabryki muszą natychmiast dać swoim plantatorom swobodę wyboru miejsca zakupu nasion.
Co jakiś czas w Holandii ludzie narzekają, że nasiona buraków można zamówić wyłącznie u przetwórcy Cosun Beet Company. Prawie we wszystkich krajach jest to zorganizowane w ten sposób. Zdaniem fabryk ma to związek z faktem, że mogą zakupić duże ilości po konkurencyjnych cenach, posiadać wystarczające zapasy oraz posiadać na miejscu odpowiednie odmiany i powłoki. Z drugiej strony jest to także instrument pozwalający przetwórcom na pewną kontrolę nad tym obszarem.
Pozycja monopolistyczna
W Polsce prywatny plantatorów buraków do skierowania sprawy do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKIK) w Warszawie. Odpowiednik ACM. Latem tego roku orzekli, że taka pozycja monopolistyczna jest niedopuszczalna w polskim prawie i że fabryki muszą natychmiast zaprzestać jej wykorzystywania. Ma to bezpośrednie konsekwencje dla kampanii dotyczącej buraków 2024.
Powodem, który zaczął się kręcić, jest niezadowolenie polskich plantatorów buraków, którzy nie otrzymali zamówionego materiału siewnego lub zostali wprowadzeni w błąd. W swoim wyroku UOKIK stwierdza, że obowiązek zwrotu, jaki podejmują plantatorzy zamawiając materiał siewny, jest nieuzasadniony i sprzeczny z polskim prawem. Organ ochrony konsumentów nie zgadza się z argumentem, że fabryki mogą zagwarantować, że wykorzystywane będą wyłącznie nasiona wolne od GMO. Są inne narzędzia, żeby to sprawdzić.
Producent cukru może pociągnąć hodowcę do odpowiedzialności za prawidłową jakość nasion i prawidłową certyfikację. Musiała także zostać wyhodowana odmiana, którą można znaleźć na liście uznanych odmian. Ostatecznie hodowca wybiera odmianę, która najbardziej mu odpowiada, a nie kupującego.
Konsekwencje finansowe
IOKIK zdaje sobie również sprawę, że polscy przetwórcy mają motywację, aby ostatecznie nie zawierać kontraktów ani nie kupować buraków cukrowych. Zdaniem organizacji jest to niedozwolone i takie praktyki będą karane karami.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikelen/10906997/monopoly-op-bietenzaad-is-tegen-de-wet]„Monopol na nasiona buraków jest niezgodny z prawem”[/url]
Cosun ma najwyższą cenę buraków w UE. Zysk z nasion przekłada się na cenę buraków. Szkoda tylko, że cena opiera się na 17% zawartości cukru. W pozostałych krajach jest to 16%.
Powtarzam to od lat, Cosun jako dostawca ma monopol na rynku nasion buraków. W przeszłości w Irlandii można było bardzo tanio kupić nasiona buraków, ale Cosun nie odbierał od nich nasion buraków, ponieważ nie można było udowodnić, że kupiłeś od nich nasiona buraków.To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikelen/10906997/monopoly-op-bietenzaad-is-tegen-de-wet]„Monopol na nasiona buraków jest niezgodny z prawem”[/url]
Najwyższy czas rozwiązać ten problem i przywrócić siły rynkowe.
domy nasienne muszą uprawiać buraki z 20% cukru. Zbyt często oblicza się cukier na hektar. musimy się tego pozbyć ze względu na rosnące koszty transportu i przetwarzania. Jeśli obowiązuje podatek kilometrowy w wysokości 0,37 euro za km, tak jak w Niemczech, z ceny zostanie odjęte kilka euro.
domy nasienne muszą uprawiać buraki z 20% cukru. Zbyt często oblicza się cukier na hektar. musimy się tego pozbyć ze względu na rosnące koszty transportu i przetwarzania. Jeśli obowiązuje podatek kilometrowy w wysokości 0,37 euro za km, tak jak w Niemczech, z ceny zostanie odjęte kilka euro.
Okazuje się, że większe fabryki, takie jak Cosun's, działają znacznie wydajniej niż mniejsze.
Pozwala to zaoszczędzić dużo pieniędzy, zwłaszcza na zużyciu energii.
Wadą jest to, że potrzebny jest większy obszar dostaw, co wiąże się z kosztami.
Myślę, że z tego powodu nie unikniemy sprzątania podwórza, pomimo strat buraków, jakie z tego wynikają.