Rolnikom ekologicznym nie spieszy się zbytnio ze sprzedażą ziemniaków stołowych, cebuli i marchwi z magazynów. W dużej mierze zapewnia to dobra wiara w rynek. Nie jest to jednak możliwe w przypadku każdej partii, np. w przypadku marchwi organicznej, w przypadku której widoczne są mokre zbiory z przeszłości i z którą czasami trzeba się pożegnać wcześniej.
Dobra koniunktura panuje na rynku ekologicznym ziemniaków, marchwi i cebuli. Sprzedaż utrzymuje się dotychczas na dość dobrym poziomie, zwłaszcza marchwi ekologicznej. Znajduje to również odzwierciedlenie we rosnących cenach rynkowych. W ten sposób marchew ekologiczna kontynuuje trend sprzed sylwestra, którego głównym zainteresowanym i kupującym są Niemcy.
Jednak nie wszystko jest różowe. Jakość marchwi podczas przechowywania utrzymywała się ostatnio na dość dobrym poziomie, ale w niektórych przypadkach to się zmieni, jak zobaczą hodowcy i kupujący. Na marchewce widać kilka czarnych plam. Zgodnie z oczekiwaniami, trudne i mokre zbiory miały na to wpływ. Jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, że jakość ogólnie się pogarsza, jednak niektóre strony wyrażają obawy.
Utrzymujący się dobry popyt oznacza, że ludzie muszą kupować w gospodarstwie, co prowadzi do dalszego wzrostu cen rynkowych. Rozrzut jest jednak duży. Ma to związek z różnymi kosztami transportu i stopniem jakości. Ze względu na mokre zbiory masa netto marchwi ekologicznej w skrzyni jest niższa niż w pozostałych latach, co powoduje większy transport. Cena wskaźnikowa DCA znacznie wzrosła w tym tygodniu o 5 euro i wynosi od 40 do 50 euro za 100 kilogramów dostarczonych od hodowcy.
Jakość ma również znaczenie w przypadku cebuli
Sprzedaż na rynku cebuli organicznej jest cichsza w porównaniu do marchewki. Nie ma jednak żadnych skarg na wolumeny, które do tej pory spadły. Ponadto oczekuje się, że całkowita podaż w tym sezonie pozostanie ograniczona ze względu na trudny sezon wegetacyjny, co spowoduje niższe plony. To, co jest komentowane, to tara w tym sezonie. To jest bardzo zróżnicowane, ale czasami jest dosłownie rozczarowujące. Hodowcy są dość utknięci w konkurencji. I choć zakontraktowano sporo, nie jest tak, że sprzedaż jest zupełnie spokojna. Cena wskaźnikowa DCA za ekologiczną cebulę żółtą nieznacznie wzrasta w górnej części i wynosi od 47 do 57 euro za 100 kilogramów, przy czym klasyfikacja drobna znajduje się na dole, a klasa gruboziarnista znajduje się na górze tego zakresu.
Nastroje na rynku ekologicznych ziemniaków stołowych po sylwestrze nie zmieniły się w porównaniu z wcześniejszymi w tym sezonie magazynowym. Zainteresowania ze strony kraju i eksportu nie brakuje, co powinno przełożyć się na wzrost sprzedaży w kolejnych miesiącach. Dotychczas zdeponowany wolumen nie jest szczególnie wysoki. Jednakże, jak wynika z informacji poufnych, sprzedano więcej niż w zeszłym sezonie. Cena indykacyjna DCA za organiczne ziemniaki stołowe pozostaje w tym tygodniu na tym samym poziomie i wynosi od 50 do 68 euro za 100 kilogramów. Asortyment jest szeroki, co wynika z różnic w rasie, jakości partii i rynku zbytu.