Handel na rynku nawozów jest ograniczony ze względu na niskie zakupy od rolników w całej Europie. Czekają na niższą cenę, ale nie jest pewne, czy tak się rzeczywiście stanie. Wczesna i słoneczna wiosna może powodować problemy logistyczne. Ceny energii nadal są głównym czynnikiem determinującym ceny nawozów.
Rolnicy kupili dotychczas znacznie mniej niż w poprzednich latach. Powodem tego jest oczekiwanie, że ceny nawozów będą nadal spadać i że zakupy będą dokonywane po zbyt wysokich cenach. Jest to logiczne, gdyż ceny w ubiegłym roku nadal spadały, a „stary” poziom cen, sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę, z pewnością jeszcze nie został osiągnięty.
Rurociąg logistyczny
W ciągu ostatniego roku firmy takie jak CZAV i Agrifirm, a także prywatni przedsiębiorcy, nalegali, aby nawozy były kupowane terminowo, aby uniknąć problemów logistycznych i mieć pewność, że nawozy zostaną rozprowadzone na czas. W tamtym czasie nie stanowiło to problemu. Ze względu na późną wiosnę nawożenie nastąpiło później, a presja na dostawy nawozów była mniejsza.
Wiele źródeł ostrzega, że w tym sezonie rurociąg logistyczny może zostać zablokowany. W zeszłym sezonie sprzedaż szła powoli, ale w tym sezonie jest jeszcze gorzej, bo jest kilka imprez. Na przykład od września do stycznia Agrifirm dostarczył rolnikom co najmniej o 40% mniej nawozów niż w sezonie poprzednim. Zapasy w dystrybucji są porównywalne z ubiegłym sezonem, to samo dotyczy zapasów u producentów, są jednak niższe niż w innych latach. Wczesna i słoneczna wiosna oraz szybkie rozpoczęcie wszystkich prac terenowych mogą powodować problemy logistyczne, gdy trzeba nadrobić zaległości w dostawach. Spowoduje to wydłużenie czasu dostawy. Zwłaszcza jeśli w tym sezonie zakupi się więcej nawozów, bo ze względu na wysokie ceny, zakupiono o ok. 10% mniej nawozów azotowych.
Rynek nawozów jest w tym sezonie znacznie bardziej stabilny pod względem cen niż w dwóch ostatnich sezonach. Niestabilność roku 2022 całkowicie minęła. W rzeczywistości cena saletry wapniowo-amonowej (CAN) pozostaje na dość stabilnym poziomie od wiosny 2023 roku, a jej cena wynosi około 33–35 euro za 100 kilogramów.
Historycznie niskie ceny nawozów pozostaną przeszłością
Wiele szumu narosło wokół oczekiwanych cen nawozów azotowych. Czy nadal możemy zmniejszyć tę liczbę i czy 2 będzie pierwszą liczbą na ekranie, czy raczej zostanie zwiększona? Według informatora trudno to stwierdzić ze względu na wszystkie problemy na świecie, ale można wykluczyć, że bardzo niskie ceny sprzed kilku lat powrócą. „Cena kosztowa nawozu azotowego jest strukturalnie wyższa, ponieważ gaz ziemny służy jako surowiec do tego nawozu i jest wymagany w produkcji. Dlatego cena kosztowa nawozu azotowego pozostaje pochodną cen energii. Bardzo wysokie i niestabilne ceny energii wydają się być już za nami i znacznie osłabły, ale nadal są na wyższym poziomie niż wcześniej”.
Obecne ceny sprzedaży i koszty produkcji w fabrykach nawozów pozwalają na rentowną produkcję, lecz niższa sprzedaż wśród rolników w całej Europie zmusza producentów do ograniczania produkcji. We wszystkich krajach rolnicy niechętnie kupują nawozy, a producenci nie mogą ich sprzedawać. Ponowne obniżanie cen w celu pobudzenia sprzedaży to coś, czego producenci po prostu nie mogą już zrobić, w przeciwnym razie poniosą straty. W ciągu ostatniego roku cena gazu ziemnego stale spadała, co wpłynęło również na obniżenie kosztów nawozów azotowych. Cena gazu ziemnego jest obecnie znów w miarę stabilna, jednak istnieją nadal zapasy nawozów wyprodukowanych po wyższych kosztach, co oznacza, że producenci nie mogą oferować ich taniej.