Zgodnie z oczekiwaniami firma Cosun Beet Company zapłaci znacznie wyższą cenę buraków za rok zbiorów 2023. Wynosi to 78 euro za tonę w przypadku standardowej jakości zawierającej 17% cukru i 91% ekstrakcji. To o 13% więcej niż wypłacono w 2022 roku, co stanowi nowy rekord. Jeśli spojrzymy na wynik netto przy średniej jakości, cena wypłaty jest nieco lepsza.
Cosun podniósł już wcześniej cenę podstawową z 32,50 euro do 35 euro za tonę buraków. Dobra koniunktura na rynku cukru częściowo zapewniła przetwórcy buraków dobrą cenę. Hodowcy buraków nie powinni być zaślepieni tą kwotą. Wynik netto dla plantatorów jest przeciętnie znacznie niższy.
Trudna uprawa i kampania
Cena buraka cukrowego średniej jakości w 2023 r. wyniesie 67,09 euro za tonę w porównaniu do 65,18 euro w 2022 r. To o 2,93% więcej, ale nie jest to rekord. W 2012 roku cena wynosiła 68,80 euro. Wyższa premia członkowska pozytywnie wpływa na cenę płatności – informuje spółdzielnia swoich plantatorów. W ten sposób niższa zawartość cukru i ekstrahowalność są w pewnym stopniu kompensowane. Zarówno uprawa, jak i zbiór i przetwarzanie były co najmniej trudne. Buraki zostały wysiane późno, charakteryzowały się suchym okresem wegetacji i bardzo wilgotnymi zbiorami. Pod koniec kampanii dwie okresy mrozu przerwały prace.
Za nadwyżki buraków Cosun płaci 35 euro za tonę buraków średniej jakości. To o 5 euro więcej niż w zeszłym sezonie. Za średnią jakość cena wynosi 30,11 euro (w porównaniu do 28,44 euro w 2022 r.). Cena buraków nadwyżkowych wynosi 12,90 € za średnią jakość. Firma oblicza, że rolnicy oszczędzają średnio 5.891 euro na hektar na uprawie. To nieco lepiej niż w 2022 r., kiedy saldo wyniosło 5.483 euro.
Zdecydowanie mniej cukru
Średnia krajowa zawartość cukru w całej kampanii wynosi 15,6%. To znacznie mniej niż w sezonie wcześniej, kiedy osiągnięto 16,5%. Na północy poziom cukru był nieco wyższy niż na południu, ale we wszystkich regionach był niższy niż zwykle. Poniżej ubiegłorocznego wyniku, który wyniósł 89,9 pkt., była także wygrana wynosząca 90,4 pkt.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/akkerbouw/artikelen/10907906/bietenprijs-naar-78-euro-nettoResult-iets-beter]Cena buraków do 78 euro, wynik netto nieco lepszy[/url]
Muszą szybko zmniejszyć tę stawkę z 17% do 16%. W tym roku wszyscy nienawidzą cukru, a to oznacza, że otrzymasz dużą obniżkę ostatecznej ceny. Teraz bardziej prawdopodobne jest, że poniesiesz porażkę niż nieoczekiwany sukces, a to nikogo nie uszczęśliwia
wykres w tym artykule pokazuje dokładnie, jak źle jest.
niższa niż w 2012 r., ale światowy rynek cukru nie był wtedy tak wysoki, a Aviko nie zarabiała jednej trzeciej tego, co zarabia obecnie
Najpierw muszą nas wygonić z połowy biura...
Bert napisał:W tym cały problemNajpierw muszą nas wygonić z połowy biura...
Kosztuje mnóstwo pieniędzy, tak jak w polityce
Dużo spotkań i żadnych decyzji
Właśnie wróciłem z oddziału kardiologicznego po przeczytaniu wczorajszego spóźnionego SMS-a i po przeczytaniu ich komunikatu prasowego krew znów się we mnie gotuje.
Do wczorajszego popołudnia byłam dumna z naszego kuzyna, teraz wstydzę się, że jestem członkiem tego klubu.
żaba napisała:Nie kpij ze swojego zdrowia i od razu wystaw swoje LLB na sprzedaż, a kiedy zostaną sprzedane, napisz to na odwrocie i wyślij BB kartkę.Właśnie wróciłem z oddziału kardiologicznego po przeczytaniu wczorajszego spóźnionego SMS-a i po przeczytaniu ich komunikatu prasowego krew znów się we mnie gotuje.
Do wczorajszego popołudnia byłam dumna z naszego kuzyna, teraz wstydzę się, że jestem członkiem tego klubu.
co to za kulki „tak” w pluszowych siedzeniach rady członków
@flevoboer
Masz całkowitą rację, gdybyś mógł zebrać plony przed połową października, miałbyś wspaniałe zbiory.
Była też możliwość siania pszenicy ozimej.
Po połowie października kopanie nie sprawiało już tyle frajdy, a szansa na uprawę gleby prawie nie istniała.