W tym sezonie nadal działa lub stoi nieruchomo ze względu na deszczową pogodę. W związku z ograniczoną sprzedażą ceny nawozów ponownie przestały spadać. Według notowań obornika DCA cena gnojowicy świńskiej ponownie wzrosła. Pakiet środków mających na celu złagodzenie przeludnionego rynku nawozów sztucznych również oferuje niewielkie perspektywy w perspektywie krótkoterminowej. To w rzeczywistości jeszcze bardziej zwiększa obawy w sektorze nawozów.
Sezon siewny ze względu na utrzymujące się opady deszczu coraz bardziej przypomina ubiegłoroczny. To kwestia biegania lub stania w miejscu, a opady deszczu z ostatnich kilku dni sprawiły, że prawie nic się już nie dzieje. Przewoźnicy nawozu wskazują, że do tej pory rozrzucili znacznie więcej gnojowicy w środkowej i północnej Holandii niż w 2023 r. W tym czasie prawie nic nie zostało rozrzucone z powodu przedłużających się opadów, a czasami przez kilka dni pozostawało suche w ostatnich tygodniach. . Ponadto granice dla hodowców bydła i rolników przesuwają się w związku z niebotycznie wysokimi cenami sprzedaży gnojowicy. Korzystają również z okazji do rozrzucania obornika w mniej sprzyjających warunkach.
W dalszym ciągu zwiększano zawartość gnojowicy świńskiej
Utrzymująca się deszczowa pogoda utrudnia spadek cen sprzedaży obornika. Średnio ceny prawie nie spadły od początku sezonu rozsiewu, a gnojowica świńska nawet ponownie wzrosła. Notowania obornika DCA również to pokazują w tym tygodniu, przy niezmienionej gnojowicy bydlęcej. Przewoźnicy obornika i wykonawcy twierdzą, że mają trudności ze sprzedażą tego obornika, ponieważ zakup gnojowicy daje więcej pieniędzy z hektara. W międzyczasie dostawy nadal napływają ze wszystkich regionów. Wielu hodowców bydła, którzy wcześniej usunęli część odpadów, teraz ponownie zapełniło swoje piwnice i pomieszczenia magazynowe.
Oprócz obecnej deszczowej pogody, najważniejszym czynnikiem na przepełnionym rynku nawozów jest zmniejszająca się powierzchnia rozsadzania i brak perspektyw zarówno w krótkim, jak i długim terminie. Zapas gnojowicy jest niezwykle duży, a miejsca na instalację jest po prostu za mało. Różni przewoźnicy obornika spodziewali się nieznacznego spadku cen obornika podczas „normalnej” wiosny, ale nieznacznego. Niektórzy wskazują obecnie, że spadek ten prawdopodobnie pozostanie ograniczony i że w nadchodzących miesiącach cena może ponownie wzrosnąć. Zwłaszcza jeśli nie ma lepszej perspektywy ze strony polityki.
Mała perspektywa na krótką metę
Nie oczekuje się, aby w krótkim terminie ta polityka złagodziła przeludniony rynek nawozów. Ustępujący minister rolnictwa Piet Adema również mówi teraz o „kryzysie nawozowym” i kilkakrotnie dawał do zrozumienia, że pracuje nad pakietem środków mających pomóc hodowcom bydła. Jednakże pakiet ten jest stale odkładany na później, ponieważ potrzeba więcej czasu. Co więcej, nie wydaje się, że ten pakiet środków przyniesie ulgę rynkowi nawozów sztucznych w perspektywie krótkoterminowej.
W tym tygodniu kilka źródeł poinformowało, że jednym ze środków jest nowy program zakupów dla hodowców bydła. Oczekuje się, że do skupu kwalifikować się będzie jak największa liczba gospodarstw hodowlanych. Ponadto pakiet obejmuje również odpienianie praw do fosforanów, standard dotyczący użytków zielonych i dzierżawę. Nie wiadomo jeszcze, jak to wszystko będzie konkretnie wyglądać. Wszystkie te środki wymagają dużo czasu, aby je opracować i zastosować, jeśli w ogóle przynoszą jakąkolwiek ulgę.
Powiększenie powierzchni składowania, jeden z nielicznych efektów, który miałby bezpośredni wpływ na przepełniony rynek nawozów i na różne sposoby proponowany przez całą branżę jako rozwiązanie, nie wydaje się być częścią pakietu.