Nie chce robić dużego ruchu na rynku marchwi. Tak jest również w tym tygodniu. Według różnych spłukaczy powinniśmy w tym czasie zrobić znacznie więcej. Rozczarowuje połączeniem jakości i ceny.
Jest to powracający temat w handlu marchewką w tym sezonie. Partie marchwi złej jakości, które pojawiają się raz po raz. Hodowcy mieli nadzieję, że przy dużej ilości złych marchwi w obiegu nastąpi ożywienie pod koniec sezonu i większe uznanie dla dobrej jakości. Tak się dotychczas nie stało. Marchew gorszej jakości można kupić po atrakcyjnych cenach, a płuczarki bardzo kuszą, aby służyć klientom, którzy poprzeczkę jakości postawili nieco wyżej. Nie służy to nazwie holenderskiej marchwi, w efekcie czyni kupujących jeszcze bardziej ostrożnymi.
Jednak nie jest to wyłącznie zagłada i mrok. Myjki są gotowe zapłacić znaczną premię za naprawdę dobrą marchewkę, która nie jest zbyt gruba. Często są to nabywcy potrzebujący dodatkowej marchewki do sprzedaży detalicznej lub belgijscy i niemieccy przetwórcy. W prawdziwej pracy eksportowej jest po prostu oswojony.
Przedstawienie realistycznego obrazu rynku na liście jest niezwykle trudne. Dolna część w Middenmeer kosztuje 30 €, a górna w Emmeloord – 44 €. Ceny skrzynek są w tym tygodniu pod presją, ale efekt ten jest praktycznie zniwelowany, ponieważ wypłukiwanych jest mniej kilogramów. Notowania DCA zarówno dla b-, jak i c-peen pozostają niezmienione i wynoszą od 32 do 38 euro. W górę występują szczyty w przedziale 40 €. W przypadku marchwi, które znajdują się na granicy klasy 1, w cenę wliczone jest również 30 €. Jednak oba nie są reprezentatywne dla przeciętnej dobrej imprezy.
Osad oto wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.