Pod koniec sezonu rynek marchwi nabiera tempa. Trend wzrostowy rozpoczął się w zeszłym tygodniu i będzie kontynuowany w tym tygodniu. Marchew holenderska kończy się i jeśli nadal chcesz trochę, musisz działać szybko.
Przez niemal cały sezon holenderskim eksporterom nie było łatwo znaleźć odbiorców z Europy Wschodniej. „Teraz, gdy już prawie to się stało, nagle zewsząd pytają cię, czy możesz jeszcze coś dostarczyć, i musisz odmówić” – powiedział jeden z graczy. Przejście od starych zbiorów (holenderskich) marchwi do nowych zbiorów z regionu Morza Śródziemnego nie przebiega zbyt gładko. Egipt od kilku tygodni ciężko pracuje, utrzymując konkurencyjne ceny. Jednak nadal popełniają kilka błędów jakościowych. Nie musisz wyjeżdżać z Egiptu na tydzień, a sortowanie według rozmiaru często nie jest dokładnie przeprowadzane.
Hiszpania i południe Francji powinny stopniowo przejmować kontrolę, ale sprawy nie do końca układają się w ten sposób. Tamtejsi hodowcy chcą zbierać plony, ale z powodu deszczu są zmuszeni czekać. Cena marchwi z tego regionu pozostaje zatem stosunkowo wysoka.
W Holandii równowaga między ceną producenta a ceną bel marchwi staje się niezrównoważona. Marchewki już nie ma, a to, co zostanie, trzeba będzie głęboko sięgnąć do kieszeni. Niektórzy belgijscy i niemieccy przetwórcy również aktywnie poszukują najnowszych partii. Kilku zawodników odczuwa niemal ulgę, że tydzień jest krótki ze względu na Dzień Wniebowstąpienia i wątpi, czy w przyszłym tygodniu będą mogli znowu biegać na pełnych obrotach.
Lista marchewek DCA w tym tygodniu poczyniła kolejny krok w górę. W tym tygodniu marchewka B kosztuje od 45 do 50 euro za 100 kilogramów. C-marchew kosztuje od 44 do 48 euro za 100 kilogramów.
Osad oto wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.