Zdjęcie agro

Aktualności Rolnictwo

Wiosną tego roku kołowrotek i przecinarka do rowów będą blisko siebie

13 maja 2024 - Niels van der Boom

Rzadko się zdarza, aby w małym kraju różnice były tak duże. Zwłaszcza na południu Holandii prace związane z siewem i sadzeniem są znacznie opóźnione. Warunki na wschodzie i północnym wschodzie również nadal nie są dobre. Są jednak miejsca, gdzie prace siewu i sadzenia znajdują się już w fazie końcowej.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Gleba nadal nie wszędzie jest odpowiednia. Ziemia pozostaje bardzo wilgotna, zwłaszcza na południu kraju (Brabant i część Limburgii). Są też miejsca w Achterhoek i Drenthe, gdzie na lądzie wciąż jest woda. W Zelandii rolnicy zajmujący się uprawą roli musieli długo czekać, ale pod koniec ubiegłego tygodnia wznowiono prace wiosenne.

Postęp nóg
Dokładne oszacowanie liczby ziemniaków znajdujących się już w ziemi jest szczególnie trudne. Oczywiste jest, że największy postęp w sadzeniu nastąpił w regionie Flevoland. Pierwsze maszyny do sadzenia rozpoczęły pracę w połowie marca, a sadzeniaki ziemniaków rozpoczęły się już na początku maja. W południowej części Flevoland sadzenie ziemniaków jadalnych przebiega nieco wolniej, ale ogólnie rzecz biorąc rolnicy radzą sobie tu dobrze. Dotyczy to również cebuli i buraków cukrowych. Deszczowe bębny znów zaczynają się kręcić. Trudno to sobie wyobrazić mieszkańcom Brabancji czy Drenthe, którzy wciąż muszą odprowadzać wodę.

Szacunek, że ziemniaki konsumpcyjne stanowią (nieco poniżej) 50%, jest prawdopodobnie dość bliski prawdy. To z pewnością nie jest wcześnie, jak na połowę maja, chociaż czasami jesteśmy rozpieszczani wczesnym startem w 2023 roku. Większość prac nadal musi zostać wykonana w obszarach wskazanych wcześniej. Działki, które były już w ziemi, czasami ulegają zniszczeniu wskutek działania wody. Połączenie wilgoci i temperatury – również w nocy – zapewnia szybki rozwój upraw.

Belgia pozostaje w tyle
W Belgii tradycyjne sadzenie nieco ustępuje temu w Holandii. Fiwap, organizacja zajmująca się uprawą ziemniaka w Walonii, poinformowała dwa tygodnie temu, że w ziemi pozostało tylko 30% wczesnych odmian. W międzyczasie w Walonii wykonano sporo pracy. We Flandrii Zachodniej wszystkie stare ziemniaki muszą zostać najpierw wykopane z ziemi, co przekłada się na postęp prac sadzących. Można również zobaczyć ten obraz wzdłuż północnego wybrzeża Francji. Znacznie więcej prac wykonano dalej w głąb lądu. Co najmniej połowa lub więcej znajduje się w ziemi. W Niemczech również sadzenie jest w pełnym toku. Ten kraj już miał przewagę.

A potem cebula. W zeszłym tygodniu w większości miejsc nadal istniała możliwość siewu. Znane są przypadki, gdy nasiona pozostają w opakowaniu, jednak nie zdarza się to na dużą skalę. Nawet dzisiaj (w poniedziałek 13 maja) nadal trwają siew. To po raz kolejny przesuwa granice tego, co możliwe. W przeciwieństwie do poprzedniego sezonu tym razem nie mamy do czynienia z surową i zimną pogodą wiosenną, co miejmy nadzieję wpłynie korzystnie na początkowy rozwój. Plantatorzy twierdzą, że świeżo zasiane cebule rozwijają się bardzo szybko. Na działkach, na których wystąpiły ulewne deszcze, tworzenie się skorupy śnieżnej nadal stanowi problem. Gdzie to możliwe, staramy się temu zaradzić stosując pewne sztuczki.

Piąte buraki jeszcze do zasiania
Jak podała firma Cosun Beet Company, pod koniec ubiegłego tygodnia w Holandii wciąż nie obsiano ponad jednej piątej buraków cukrowych. Plantatorzy, zwłaszcza z Brabancji Wschodniej oraz północnej i środkowej Limburgii, nadal musieli siać. Na początku maja połowa tego obszaru była już zasypana ziemią. Znaczna część paczki pozostała również w Zelandii. Na Walcheren zasiano tylko 20% buraków. W ciągu ostatnich czterech, pięciu dni wykonano sporo prac siewnych. Oznacza to, że siew nastąpi tydzień później niż w 2023 r., który sam w sobie był wyjątkowo późnym rokiem.

Jeśli wierzyć mapom pogody, w drugiej połowie tego tygodnia nastąpi ponowne zahamowanie. Modele nie są jeszcze zgodne co do tego, gdzie i ile opadów wystąpi. Nadal będzie cieplej niż zwykle. Ponownie najwięcej opadów będzie w południowej Holandii, Belgii i północnej Francji. Łącznie może spaść około 30 milimetrów lub więcej. Nie musi to stanowić problemu, ale ponieważ gleba jest nadal dość nasycona wodą, rolnicy tak naprawdę nie mogą jej w tej chwili wykorzystać.

W ciągu przyszłego tygodnia powróci bardziej sucha i stabilna pogoda, jak pokazują obecne mapy pogodowe. Dzięki temu utrzymuje się temperatura nóg. Większość prac związanych z siewem i sadzeniem można zatem wykonać już w maju, ale nie ma mowy o wczesnej wiośnie.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się