Producent nawozów Yara wprowadza zmiany w swoim zakładzie produkcyjnym w Tetre w Belgii, co powoduje utratę pracy 115 osób. Firma przenosi swoją działalność z nawozów amonowych na nawozy azotanowe, które charakteryzują się wyższą wartością. Wysokie koszty energii i warunki rynkowe zmuszają norweską firmę do podjęcia takiej decyzji.
Fabryka produkowała 400.000 950.000 ton amoniaku rocznie. Ponadto roczna produkcja wyniosła 800.000 600.000 ton saletry amonowej i 250.000 XNUMX ton kwasu azotowego. Wraz z likwidacją branży amoniaku będzie to wkrótce XNUMX tys. ton nawozów azotowych „premium” i XNUMX tys. ton produktów przemysłowych (azotowych).
Mniej CO2
Według Yary na belgijską lokalizację niedaleko Bergen wpływają trudne warunki rynkowe oraz wysokie koszty energii i utrzymania. W rezultacie fabryka od jakiegoś czasu nie działa prawidłowo. W 2022 r. produkcja nawozów została wstrzymana ze względu na gwałtowny wzrost cen energii w Europie. Na początku ubiegłego roku poziom produkcji nie wrócił jeszcze do normy. Eliminując produkcję amoniaku, Yara robi ważny krok w redukcji emisji CO2, mówi menadżer Michel Warzee. Do produkcji nawozów amoniakalnych nadal wykorzystuje się duże ilości gazu ziemnego, co sprawia, że produkt ten jest ściśle powiązany z cenami gazu.
Drugie zamknięcie
Zapotrzebowanie na amoniak w Europie zaspokajają inne fabryki Yara. Decyzja oznacza, że pracę straci 115 osób. Utrzymanych zostanie 200 stanowisk pracy. Oprócz fabryki w Belgii Yara posiada fabryki w Vlaardingen i Sluiskil, w których produkowane są nawozy. Rok temu producent zamknął drzwi swojej fabryki w Montoir-de-Bretagne we Francji, niedaleko Nantes.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.