Sektor rolniczy w USA stoi na krawędzi recesji. Spodziewa się tego co najmniej trzy czwarte z ponad siedemdziesięciu ekonomistów rolnictwa zasiadających w panelu amerykańskiego magazynu informacyjnego Farm Journal. Niższe ceny produktów rolnych z pewnością nie wpływają korzystnie na możliwości zarobkowe.
Według Farm Journal przeciętnie gospodarstwa amerykańskie nie są w złej kondycji, ale ich kondycja finansowa się pogarsza. Marże są pod presją, zwłaszcza w rolnictwie. Ceny zbóż spadały szybciej niż ceny surowców. Jeśli taka sytuacja będzie się utrzymywać dłużej, konsekwencje będą poważniejsze. Rok 2021, a zwłaszcza 2022, były dobrymi latami finansowymi dla przeciętnego amerykańskiego rolnika. Więc w kościach było trochę tłuszczu, żeby zniwelować chude lata. Te rezerwy tłuszczu zostały w znacznym stopniu wykorzystane w ciągu ostatnich dwóch lat. Według Farm Journal hodowla zwierząt, zwłaszcza bydła mlecznego i mięsnego, radzi sobie znacznie lepiej niż uprawa roli i hodowla trzody chlewnej.
Dochód obok gospodarstwa
Firmy, które dzierżawią duże ilości gruntów i/lub mają duże zadłużenie, są najbardziej wrażliwe na trudności gospodarcze. Patrząc na sektor jako całość, oznaki recesji nie są jeszcze zauważalne. „Większa część rolników osiąga dochody poza gospodarstwem rolnym, aby pokryć wahania cykliczne. Większość gospodarstw ma zdrowe bilanse (dzięki rosnącym cenom gruntów), co daje pozytywne wyniki i obejmuje pewne podsektory, z których mogą skorzystać zróżnicowani rolnicy” – pisze FarmJournal. W zakątku, gdzie padają najcięższe ciosy, pełnoetatowe firmy zajmujące się uprawami rzędowymi (uprawy rzędowe kukurydzy i soi) o powierzchni od 1.000 do 2.000 akrów (około 400 do 800 hektarów) posiadają dużą część gruntów dzierżawionych luźno.