„Każdy, kto popełni błąd podczas walki z szantażem, z trudem odzyska siły. Dlatego należy w dalszym ciągu inwestować w możliwie najpełniejszą kontrolę antykradzieżową”. Tak mówią hodowca pszenicy Otto Knottnerus z Nieuwoldy (Groningen) i Jan Derks Kloosterboer z Agrifirm. Wspólnie omawiają obecną sytuację związaną z tym „strasznym chwastem”, a także dokonują przeglądu wszystkich możliwych środków uprawy i oprysków.
„Nie, w tej chwili nie mamy na co narzekać. Pszenica dotarła na czas, a zbiory dobrze rosną. Pod tym względem start był dużo łatwiejszy niż w zeszłym roku. Wszystkim udało się tu dotrzeć w dobrych warunkach . siać.” Otto Knottnerus w kilku zdaniach opisuje, jak minęły przygotowania do sezonu pszenicy ozimej. Wraz z doradcą Janem Derksem Kloosterboerem z Agrifirm – który również jest obecny na spotkaniu – omawia najnowsze wiadomości w uprawie pszenicy. Z niecierpliwością czekają także na pierwsze zabiegi uprawowe na wiosnę.
Mniej lub bardziej „oczywistym” tematem dyskusji jest podejście Duista. Knottnerus twierdzi, że jego pola pszenicy są stosunkowo czyste – głównie dzięki jego ojcu. „Kiedy był rolnikiem, zawsze lubił szantażować i nadal wiosną chodzi po uprawach, aby ręcznie usunąć pozostałe. Teraz czerpię z tego korzyści. Tyle że ponieśliśmy niewielkie straty z powodu Ponieważ w naszej pszenicy występuje pszenica, możemy dostarczyć również słomę niezawierającą pszenicy. Otrzymujemy za to niezłą premię od naszego nabywcy z Północnej Holandii” – mówi rolnik. Kloosterboer stwierdza również, że intensywne podejście do pszenicy jest niezbędne, aby utrzymać jej uprawę. „Każdy, kto popełnił błędy w przeszłości, nie jest już w stanie ich naprawić. Znam wystarczająco dużo działek objętych szantażem, że opłacalna uprawa pszenicy nie jest już możliwa. Dalsze inwestowanie w możliwie najpełniejszą kontrolę szantażu jest zatem wskazane niezbędne dla utrzymania uprawy pszenicy” – stwierdził.
Utwórz fałszywe rozsadnik
Zdaniem obu panów dobre zwalczanie jeżyny rozpoczyna się od dokładnej orki, najlepiej jak najszybciej po zbiorach. Zaraz potem wykonuje się orkę, która tworzy fałszywe podłoże pod siew i daje czarnym roślinom czas na kiełkowanie. Wykiełkowane nasiona są ponownie spalane za pomocą Roundupu na krótko przed siewem. Według Kloosterboera spalenie (udanego) fałszywego rozsadnika jest bardzo ważną podstawą kontroli szantażu. „Z badań wiemy, że oczyści to co najmniej połowę roślin. Z pewnością warto więc poświęcić temu dużo uwagi.”
Opryski jesienne
Zaraz po wysiewie należy wykonać opryski jesienne (z herold). Chociaż według Kloosterboera jeden oprysk nadal jest standardem na jego obszarze pracy, niektórzy hodowcy decydują się obecnie na dwa opryski jesienią – szczególnie na poletkach, w których jest dużo ciemności. Odbywa się to bezpośrednio po siewie, a następnie ponownie wkrótce po wschodach. I odwrotnie, jesienią 2023 r. również było kilka poletek, na których ze względu na deszczową pogodę w ogóle nie można było wykonać oprysków. „Wiosną ubiegłego roku zaobserwowaliśmy tam znaczny wzrost liczby zwierząt” – mówi.
Według doradcy jesienią ubiegłego roku kilka zasianych poletek pszenicy zostało nawet opryskanych i ponownie obsianych, aby powstrzymać masowe wschody pszenicy. „Oczywiście jest to dość rygorystyczny i kosztowny środek, ale zapobiega wymknięciu się okupacji spod kontroli”.
Otto Knottnerusa
Wiosenne opryski
W odniesieniu do wiosennych oprysków przed zmierzchem (z Gwiazda Atlantydy) szczególnie ważne jest, aby być na czas. „We wczesnym stadium czarnuszka jest najbardziej wrażliwa na Atlantis Star i jej skuteczność jest największa. Zatem: gdy tylko czarnoskóra zacznie ponownie rosnąć, należy opryskać, gdy tylko warunki na to pozwolą” – mówi Kloosterboer. Początek wzrostu duista można zobaczyć, ponieważ na korzeniach pojawiają się małe białe kropki. „Więc naprawdę musisz iść na pole i wyhodować sadzonki jeżyn. Tylko w ten sposób naprawdę wiesz, kiedy jeżyny znów zaczną rosnąć”.
Ponieważ okres po siewie był dość suchy, doradca bierze pod uwagę, że nie wszędzie jesienne opryski były równie skuteczne. „To kolejny powód, aby wczesną wiosną monitorować ciemność i opryskiwać Atlantis Star na czas”.
Według Knottnerusa czasami warto zastosować wczesny oprysk, ponieważ istnieje wiele powodów, dla których nie należy wyruszać na pole wczesną wiosną. „To naprawdę pomaga, jeśli sama zobaczysz, że w ten sposób znowu rośnie. W tym względzie regularne monitorowanie jest naprawdę przydatne i pozwala znacznie lepiej zaplanować opryski”.
Kolejną ważną kwestią, którą należy wziąć pod uwagę podczas wiosennych oprysków, jest wilgotność. Według Kloosterboera musi to wynosić co najmniej 80% do 85%, aby produkt działał prawidłowo. Knottnerus wskazuje, że naprawdę skupia się na tym. „Sam mam miernik wilgotności i uważnie go obserwuję w dniu wykonywania oprysków. Gdy tylko słońce świeci za mocno i samochód kempingowy za bardzo opada, przestaję jechać – nawet gdy jest już prawie gotowy. Może się tak zdarzyć denerwujące, ale myślę, że to dobry wynik.”
Odporna czerń
Obaj mężczyźni wymieniają wzrost odpornej czernicy jako najbardziej niepokojący punkt w wiosennym zwalczaniu chwastów. Kloosterboer twierdzi, że na niektórych działkach ponad 80% populacji czarnej jest obecnie przeciwnych, w związku z czym plony spadły co najmniej o połowę. „Na tego typu działkach opłacalna uprawa pszenicy stała się niemożliwa” – mówi.
Chociaż Knottnerus jest obecnie praktycznie niewrażliwy na odpornego robaka, postrzega go jako zagrożenie. „Dlatego wdrażam wszystkie możliwe środki przeciwko szantażowi tak całkowicie i precyzyjnie, jak to możliwe” – podkreśla po raz kolejny. Opcją, która w jego przypadku jest nadal „otwarta”, jest korekta planu budowy, polegająca na zmniejszeniu udziału pszenicy ozimej z 70% do 50%. „Dodając nową uprawę, np. rośliny strączkowe, zyskujesz więcej możliwości zwalczania robaków czarnych. Jeśli będzie to konieczne w przyszłości, z pewnością rozważę tę opcję” – podsumowuje Knottnerus.