Bayer CropScience

Dostarczone przez Bayer CropScience

Musieliśmy stale reagować na pogodę

28 stycznia 2025 r

„Bardzo późny i nierówny sezon, w którym niewiele było do planowania i musieliśmy stale reagować na warunki pogodowe”. Willem de Bruin z Ploegmakers Group w De Rips (Brabancja Północna) z mieszanymi uczuciami wspomina rok zbiorów 2024.

Mokra, wilgotna wiosna spowodowała duże różnice w uprawie buraków. „Niektóre wcześnie zasiane działki osiągnęły najwyższy plon, osiągając prawie 100 ton plonów i zawartość cukru przekraczającą 16%. Ale było też wiele, które pozostały poniżej 45 ton i zawierały zaledwie 14% cukru. Na tych działkach potrzebne są poważne pieniądze”.

„Sezon 2024 właściwie rozpoczął się jesienią 2023 roku. Zbiory były na tyle trudne, że pod koniec stycznia zbieraliśmy tu jeszcze gąsienicami i wywrotkami. Wtedy jest się prawie pewnym, że początek nowego sezonu nie będzie już dobry stać się…” Willem de Bruin mówi to z oszczędnym uśmiechem. Jako kierownik ds. rolnictwa miał za sobą trudniejsze lata, ale wiosną ubiegłego roku, gdy prace związane z sadzeniem i siewem trwały do ​​początków lipca, zwyciężył. „Ostatnie buraki zasialiśmy tutaj 25 czerwca, czyli ponad trzy miesiące po zasianiu pierwszych poletek. Na jednej działce siejesz, na drugiej kończy się już zbiór. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie doświadczyłem”.

Willem de Bruin (z prawej) jest kierownikiem ds. rolnictwa w Ploegmakers Group w De Rips (N-Br.). Przedsiębiorstwo zajmujące się uprawą roli, wykonawstwem i robotami ziemnymi dysponuje rocznie około 550 hektarami gruntów ornych, z czego około dwie trzecie wykorzystuje się pod uprawę ziemniaków (dla Peka Kroef). Pod uprawę buraków przeznaczonych jest około 80 hektarów. Erik van Gerwen (po lewej) jest doradcą w Handelsonderneming Vlamings BV

W rozmowie obecny był także Erik van Gerwen z Vlamings. Podkreśla również po raz kolejny, że połączenie dużych opadów i wyjątkowo wysokiego poziomu wód gruntowych ogromnie opóźniło prace wiosenne i spowodowało wiele różnic we wzroście i plonach. „Na wyższych i często lepszych poletkach udało się jeszcze terminowo zasiać, a buraki mogły skorzystać z sprzyjającej pogody. Na tych poletkach zebrano do 100 ton z hektara przy zawartości cukru 16%. Ale są też wiele z nich, niestety, można było zasiać bardzo późno i nie osiągną one 45 ton. Przy spodziewanej niższej cenie buraków potrzebne będą znaczne środki” – obawia się.

„Wszystko rosło tak szybko, że prawie nie można było za nim nadążyć”

Późne zwalczanie chwastów
Zwalczanie chwastów w burakach również przebiegało z opóźnieniem, co oznaczało, że działania musiały zostać podjęte szybciej niż zwykle. „Zwykle opryskujemy zawsze cztery lub pięć razy w odstępie dziesięciu do dwunastu dni. Teraz – zwłaszcza w przypadku buraków wysianych później – często mogliśmy opryskiwać tylko trzy razy, a często co siedem dni. Wszystko rosło tak szybko, że ledwo da się nadążyć” – zastanawia się De Bruin. Dzięki dobremu działaniu herbicydów doglebowych i niewielkiej ilości zaschniętych chwastów, poletka weszły w lato stosunkowo czyste. „Podsumowując, nie jesteśmy niezadowoleni ze zwalczania chwastów”.

Van Gerwen podkreśla, że ​​dla wyniku bardzo ważne było dobre monitorowanie działek w zeszłym sezonie. „Oprócz dużych różnic w zagęszczeniu chwastów, terminy siewu i etapy wzrostu buraków również znacznie się od siebie różniły. Podczas gdy na niektórych poletkach opryskiwano po raz pierwszy, na innych poletkach wykonano już ostatni oprysk. Wymagało to zarówno planowania, jak i logistyki sporo dodatkowej uwagi i skupienia nie tylko ze strony mnie, ale także ludzi obsługujących opryskiwacz. Ogólnie rzecz biorąc, kontrola chwastów nie była standardowa.

Betanal Tandem pozostaje podstawą
Zapytany o najbardziej uciążliwe chwasty występujące w okolicy, De Bruin wymienia wszystkie gatunki bagienne, a zwłaszcza wybitne bagienne, powój żywopłotowy i przechowalnię ziemniaków. Van Gerwen lubi dodawać psią pietruszkę, mieloną ziemię i rumianek. „W związku ze zniknięciem produktu Safari chwasty te mogą stanowić większe wyzwanie w nadchodzących latach. Będziemy musieli znaleźć na to odpowiedź przy pomocy zasobów, którymi jeszcze dysponujemy” – stwierdził doradca.

W każdym razie środki pozostaną ważną podstawą na nadchodzące lata Tandem płatności. Van Gerwen nazywa to „kołkiem, na którym zawiesza się środki do zwalczania chwastów”. „Zazwyczaj zaczynamy od 0,6 do 0,7 l/ha Betanal Tandem, a następnie przy trzecim oprysku zwiększamy dawkę do 1,25 l/ha. 0,75 do 1 l/ha Goltix dodaje się standardowo jako wzmocnienie. A od drugiego lub trzeciego często opryskując także herbicydem doglebowym w celu poszerzenia mieszanki lub przeciwko przechowywaniu ziemniaków, jeśli występują specyficzne chwasty problematyczne, takie jak korzeń torfu lub powój żywopłotowy. następnie w tym celu dodajemy również dodatkową substancję do mieszanki.”

Jeśli chodzi o De Bruina Tandem płatności sprawdził się w ostatnich latach jako bardzo niezawodny środek przeciwko szerokiej gamie chwastów. „Jest to ważne nie tylko dla naszych własnych plantacji buraków, ale z pewnością także dla buraków, które opryskujemy w ramach kontraktu. Ostatecznie jesteśmy oceniani na podstawie wyniku; działki po prostu muszą być czyste. Dzięki Betanal Tandem możesz być tego w miarę pewien .”

Ten przypadek biznesowy jest zasilany przez:

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się