Podaż marchwi jest duża, ale popyt jest mniej duży niż w ciągu ostatnich dwóch lat. Ceny są pod presją, ale jak dotąd nie przełożyło się to na spadek liczby ofert. Można zauważyć, że do nabywców trafiają głównie partie towarów wysokiej jakości.
Jak wiadomo, w tym sezonie podaż jest duża, natomiast popyt ograniczony. Niemcy i Belgia w ogóle nie są obecne na tym rynku. Eksport do Europy Wschodniej jest kontynuowany, ale pojawiają się pewne tarcia z nową egipską marchewką, która jest tam również oferowana.
Wygląda na to, że nadszedł wreszcie koniec dla marchwi uprawianej w polu. Zamarzło i to, co tam jeszcze pozostało, straciło wiele ze swojej jakości. Stan oferowanych marchwi jest obecnie klasyfikowany jako „normalny”, chociaż zgłaszano przypadki występowania plamek i dużej ilości pestek.
Ostatnie dwa lata były „walką o marchewki”, jak to ujął jeden z informatorów, w której kupowano wszystko. Obecnie nabywcy są bardziej wybredni i trudniej jest znaleźć nabywcę na marchewki, które mają jakąś wadę, nawet jeśli mają niższą cenę.
Notowania DCA Peen pozostają stabilne, jednak z zastrzeżeniem, że ceny te dotyczą marchwi dobrej jakości. Dostępna jest szeroka gama produktów, co oznacza, że zainteresowanie gorszymi partiami jest ograniczone.
Osad oto wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.