Sucha i wyjątkowo ciepła pogoda sprawiła, że na początku marca w niemal wszystkich regionach Holandii przeprowadzono już większość prac rolnych. Pierwsze cebule, ziemniaki i buraki cukrowe już w ziemi. Hodowcy zwierząt gospodarskich wykorzystują głównie obornik. Jednak nie wszyscy są chętni, aby zacząć. Czy to nie jest fałszywy start?
Rok trwa dopiero kilka tygodni, a już kilka rekordów pogodowych zostało pobitych. Trzy rekordy ciepła zostały pobite, gdy w De Bilt temperatura osiągnęła prawie 18 stopni. Lokalnie zrobiło się nawet odrobinę cieplej. Styczeń był nieco bardziej deszczowy niż przeciętnie, lecz luty był znacznie suchszy. Pierwsze dziesięć dni marca również minęło bez kropli deszczu. Cała zima była także bardziej sucha niż zwykle: opady wyniosły 185 w porównaniu do 204 milimetrów. Występują znaczne różnice regionalne. Na północy kraju pogoda jest bardziej sucha niż w środkowej i południowej Holandii.
Nie jest niczym niezwykłym, że początek roku jest łagodny i suchy. W ubiegłym roku luty i marzec również były bardzo łagodne, ale marzec okazał się mokry, chłodny i ponury. Temperatury ponownie nieznacznie spadną, choć nadal będzie panować sucha pogoda.
Nie #niedzielnyodpoczynek dla nas w pracy kontraktowej. Robimy to delikatnie. Temu klientowi bardzo zależy na sianiu. Ziemia wciąż się porusza. Uważa, że buraki cukrowe są zbyt ekscytujące, #żniwa25 musi być w nim cebula. Czerwona cebula "australijska". Dkg 3.06, świetna sprawa. 2. blok hyfive żółty teraz od @Degrootenslot #pole fot.twitter.com/StJ7v0RIDs
— Ivo Haartsen (@ih83_zvl) 9 marca 2025 r.
Siew i sadzenie
W ciągu ostatniego tygodnia na wszystkich obszarach uprawnych wykonano znaczną ilość prac. Nie tylko nawożono i uprawiano glebę, ale także siano i sadzono. Pod koniec lutego okres przymrozków został już wykorzystany do wysadzenia w ziemię wczesnych upraw, takich jak cebula, ziemniaki i wczesna marchew. Teraz powoli przechodzimy do zbiorów głównych.
Buraki cukrowe zasiano dotychczas w bardzo małych ilościach. Oznacza to, że start nastąpi nieco wcześniej niż w zeszłym roku. Następnie w marcu obsiano 2% powierzchni (1.850 hektarów). W 2023 roku było to znacznie więcej. Do połowy marca 13% (11.000 XNUMX hektarów) było już zaorane. Plantatorzy buraków mają łatwiej. Czekają na odpowiednią temperaturę gleby i wolą, aby plony rosły szybko. Chodzi o to, aby w przyszłości łatwiej było zwalczać chwasty.
Dostarczono, przygotowano i rozpoczęto pracę w terenie. Pod czujnym okiem nowego pokolenia fot.twitter.com/JX1wZniOEM
— Sjoerd Heestermans (@sheestermans1) 9 marca 2025 r.
Wciśnij hamulce
Jak się okazuje, siew jest zgadywaniem. W zeszłym tygodniu zasiano cebulę na północy Fryzji, w Groningen i Zeeuws-Vlaanderen. Jednak nawet tutaj można dostrzec pewne wahanie. Temperatura również odgrywa ważną rolę. Na niekorzyść działa również ograniczona dostępność nasion. Wszyscy producenci byli w stanie uzyskać odmianę żółtą, ale nie zawsze była to odmiana pierwszego wyboru. Ale nikt nie chce marnować drogich i oszczędnych nasion. Dlatego należy delikatnie nacisnąć hamulec. Wraz z nadejściem suchej i chłodniejszej pogody ludzie także decydują się na odpoczynek.
Producenci wczesnych odmian frytek i ziemniaków jadalnych mogli już wykonać sporo pracy. Podglebie jest zazwyczaj stosunkowo wilgotne i zimne, ale nawożenie i orka przebiegały w dobrych warunkach. Dotyczy to także krajów wokół nas, gdzie nasadzenia miały miejsce bardzo późno, zwłaszcza w ubiegłym roku. Na wczesnych obszarach uprawnych ziemniaki są już w większości gotowe do sadzenia. Podczas gdy rynek cebuli wyraźnie przeżywa ożywienie, w przypadku ziemniaków sytuacja jest dokładnie odwrotna. Muzyka na rynku utrzymana jest w głębokiej tonacji molowej, której początki sięgają wczesnej wiosny. Łagodny start wskazuje na wczesną dostępność nowych zbiorów, już pod koniec lipca.
Dzień 2 Wstrzykiwanie obornika bydlęcego, podstawowego nawozu do buraków cukrowych. #pole fot.twitter.com/xmZv9XcGqh
— Jan Reinier de Jong (@jrdejongodoorn) 8 marca 2025 r.
Idealny początek sezonu obornikowego
Przepełniony rynek obornika miał niemal idealny początek sezonu rozrzucania, który rozpoczął się 16 lutego. Hodowcy bydła mlecznego w całym kraju rozrzucili na suchszych użytkach zielonych dużą ilość obornika. Tylko silne mrozy czasami utrudniały pracę. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku rolników zajmujących się uprawą roli. Ładna pogoda sprzyja tam wyczekiwaniu. To nie jest dokładnie to, o co chodzi markt czeka ten, kto wolałby, aby przepełnione doły, silosy i baseny zostały opróżnione. Nie pomaga również niedobór zdolności transportowych.
Działki z pszenicą ozimą i jęczmieniem, które zostały zasiane w terminie jesienią ubiegłego roku, można teraz nawozić gnojowicą. Dla rolników zajmujących się uprawą roli ta zagadka nie jest łatwa do rozwiązania. Z pewnością ci, którzy znajdują się na obszarze NV, drapią się po głowie. Z punktu widzenia legislacyjnego korzystniejsze jest rozsiewanie nawozów sztucznych, gdyż pozwala to na lepszą kontrolę. Z drugiej strony ceny azotu ostatnio gwałtownie wzrosły. Czy to będzie gówno czy ziarno, ostatecznie zależy od wyniku finansowego. Wysokość wynagrodzenia plantatorom zależy w dużej mierze od regionu. Nie każdy pośrednik i rolnik jest gotowy zgodzić się na tak duże kwoty.
W ubiegłym tygodniu Holandia zmagała się ze stosunkowo wysokimi temperaturami, ale sytuacja ta szybko się zmieni w drugiej połowie miesiąca. Blokada Oceanu Atlantyckiego przesuwa się, przynosząc nam chłodniejszą pogodę. Prognozowana ilość opadów pozostaje niska. Jednak temperatura spadnie poniżej 10 stopni, a w nocy może wystąpić przymrozek.
Ciężkie warunki pogodowe w Hiszpanii
W środkowej i południowej Francji, a szczególnie w Hiszpanii, sprawy wyglądają zupełnie inaczej. W tym tygodniu w różnych regionach kraju może spaść nawet do 100 milimetrów opadów. W zeszły weekend Hiszpanię nawiedził sztorm Jana, który przyniósł obfite opady deszczu i grad. W całym kraju panują złe warunki pogodowe, a lokalne powodzie zdarzają się, gdy w krótkim czasie spada 120 milimetrów śniegu. Wpływ na rolnictwo jest nadal stosunkowo niewielki. Jeśli pojawią się problemy z dostawami – zwłaszcza warzyw – inne kraje mogą wypełnić lukę. Uszkodzenia ziemniaków odnotowano również w południowej Hiszpanii.