Podaż marchwi jest duża, a popyt nie nadąża za nią. Na pytania dotyczące świąt wielkanocnych jest jeszcze za wcześnie, gdyż Wielkanoc przypada 20 i 21 kwietnia, a zatem jest stosunkowo późno. W tym tygodniu cena jest poddawana coraz większej presji i obecnie faktycznie następuje jej spadek.
Jakość jest różna. Zgłaszane są przypadki pojawienia się plam, co skutkuje skargami klientów. Jak twierdzą informatorzy, dobre marchewki sprzedawane są nieco drożej, natomiast gorszej jakości, jeśli w ogóle znajdą nabywcę, sprzedawane są taniej.
Pytanie wielkanocne w przygotowaniu
Eksport nadal nie jest zbyt dobry, chociaż marchewki nadal trafiają do Europy Wschodniej. Powodzie w Hiszpanii nie miały dotychczas zauważalnego wpływu na popyt eksportowy. Wielkanoc jest za miesiąc, zazwyczaj zapotrzebowanie wzrasta w tygodniach ją poprzedzających, ale na to jest jeszcze za wcześnie.
Po stabilnym notowaniu w ubiegłym tygodniu, presja cenowa znalazła odzwierciedlenie w cenach w tym tygodniu. Oznacza to obniżenie ceny z 15,00 do 18,00 euro za 100 kg marchwi B do 15,00–17,00 euro. Należy pamiętać, że dotyczy to marchwi dobrej jakości. Za surowe mięso płaci się więcej, ale jest też mały spadek, z komentarzem, że jest w tym stosunkowo mało handlu.
Osad oto wyjaśnienie z DCA Market Intelligence w sprawie nowych notowań.