Własne zdjęcie

Analiza Fasola polna

Bez rynku nie ma przyszłości dla fasoli polnej

7 kwietnia 2025 - Jan Willem Veldman

Uprawa bobiku jest pod presją. Pomimo możliwości, jakie oferuje ta uprawa, bilans plonów pozostaje w tyle. Mimo, że istnieje zainteresowanie zarówno w kraju, jak i za granicą, brakuje stabilnego rynku zbytu. Szczególnie trudne pozostaje ustalenie cen, ponieważ bobik jest w dużym stopniu uzależniony od światowego rynku handlowego, zarówno jeśli chodzi o paszę dla zwierząt, jak i spożycie przez ludzi.

Czy chcesz kontynuować czytanie tego artykułu?

Zostań subskrybentem i uzyskaj natychmiastowy dostęp

Wybierz subskrypcję, która Ci odpowiada
Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Holenderskim plantatorom w dalszym ciągu trudno jest założyć dochodową uprawę fasoli polnej. W latach 2010-2020 powierzchnia uprawy bobiku pozostawała dość stabilna. W ostatnich latach uprawy bogate w białko, takie jak bobik, cieszą się coraz większym zainteresowaniem w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). Aby zachęcić do uprawy tych roślin, wprowadzono dotacje i płatności dodatkowe, głównie w ramach programów ekologicznych WPR. Częściowo w rezultacie powierzchnia uprawy bobu wzrosła od 2020 r., osiągając szczyt przekraczający 2023 hektarów w 4.000 r. 

Początkowo planowano znaczne ograniczenie dopłat do upraw wiążących azot w ramach WPR, do których zalicza się także bobik, w 2025 r. Zmniejszenie dopłat o ok. 75–80% oznacza, że ​​uprawa musi znów stać się w pełni samowystarczalna. Redukcja nie nastąpi w 2025 r., ale dopłaty do upraw wiążących azot prawdopodobnie zostaną znacząco ograniczone. Odzwierciedla to również rozwój tego obszaru, który po roku 2023 zanotował znaczny spadek.

Wartość dodana bobu polnego
Rynek zbytu bobu jest obecnie stosunkowo niewielki i w dużym stopniu determinowany jest przez technologię przetwórstwa. Bób zawiera substancje gorzkie, które wpływają na jego smak. Henk Janknegt, przewodniczący organizacji producenckiej Protein Farmers, mówi: „To wyzwanie, ponieważ konsumenci przywiązują szczególną wagę do smaku”.

Problem ten można rozwiązać za pomocą przetwarzania wykorzystującego zaawansowane technologie, ale proces ten jest energochłonny i w związku z tym drogi. Bez odpowiedniej ceny rynek ten pozostanie trudny. Spożycie fasoli polnej do spożycia przez ludzi pozostaje ograniczone, wyjaśnia Jurriaan Visser, kierownik ds. zbóż, nasion i roślin strączkowych w FarmPlus: „Analiza rynku fasoli polnej pokazuje, że fasola ta jest głównie przedmiotem obrotu jako surowiec i jest łatwo dostępna na całym świecie. Cena jest w dużej mierze ustalana przez rynek międzynarodowy, zarówno w przypadku paszy dla zwierząt, jak i spożycia przez ludzi”.

Visser twierdzi, że dla holenderskich plantatorów uprawa fasoli polnej jest mniej atrakcyjna finansowo ze względu na ograniczone zasoby. „To powoduje powolne zmniejszanie się powierzchni. Wspólna polityka rolna odgrywa w tym ważną rolę. Ponadto plony fasoli polnej wykazywały w ostatnich latach silne wahania, w zależności od pogody i warunków wzrostu”. W ostatnich latach Farmplus skupiał się na udziałach i przejęciach spółek zajmujących się produkcją ziaren konsumenckich. W Belgii FarmPlus zainwestował w zakup większościowego pakietu akcji spółki Casibeans. Zajmuje się handlem roślinami strączkowymi, m.in. fasolą czerwoną, która nadaje się bezpośrednio do spożycia. „Ten segment oferuje plantatorom więcej możliwości niż masowa uprawa bobu jako surowca” – wyjaśnia Visser. Janknegt dodaje: „Fasola brązowa, fasola biała i fasola nerkowata są przetwarzane bezpośrednio jako produkt spożywczy, podczas gdy fasola polna jest głównie używana luzem jako pasza dla zwierząt. Utrudnia to opłacalną uprawę fasoli polnej do spożycia przez ludzi”.

Zrównoważony rozwój nie jest nagradzany
Jak wyjaśnia Janknegt, mimo że bób w istotny sposób przyczynia się do zdrowia gleby i wiązania azotu, ten wkład w zrównoważony rozwój nie jest wynagradzany finansowo. „Potrzebne jest inne podejście rynkowe, aby uprawa fasoli polnej była odporna na przyszłość. Obecne możliwości sprzedaży jako paszy dla zwierząt nie oferują wystarczających zysków. Rolnicy są gotowi ją uprawiać, ale rynek musi się rozwijać i płacić więcej. Bez wyższej ceny za wysokiej jakości przetwarzanie i spożycie uprawa będzie nadal spadać. Innowacje w technologii i rozwoju rynku są konieczne, aby zapewnić fasoli polnej pełnoprawne miejsce na rynku spożywczym dla ludzi”. Gert Jan Bonestroo, handlarz zbożem w Poldergraan zgadza się ze stwierdzeniem Janknegta: „Równowaga nie jest dobra, a sprzedaż jest niewielka. Aby móc wejść w złoto dla CAP, uprawa jest miłym dodatkiem, ale ostatecznie trzeba być w stanie je sprzedać. Pracujemy nad tym od dłuższego czasu, tworzymy projekty, ale wystarczających plonów i cen po prostu nie ma”.

Piet Hilarides, dyrektor generalny Agrifirm, niedawno udzielił w wywiadzie z Boerenbusiness wskazuje również, że Agrifirm na razie nie będzie uruchamiać żadnych nowych projektów łańcuchowych wokół roślin białkowych, takich jak bobik. „Agrifirm zrealizował wiele projektów zrównoważonego rozwoju w ostatnich latach. Jednak transformacja białkowa nie przebiega tak szybko, jak sądzono cztery lata temu. Pytanie, które sobie zadaliśmy, brzmi, czy te projekty również przyniosą nam zwrot. Często nie ma jeszcze wglądu w tę kwestię, więc nadajemy jej niższy priorytet”.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się