W Holandii siew buraków cukrowych przebiegł bez zakłóceń. Musimy się tego trochę trzymać, bo nie możemy polegać na cenach cukru na rynku światowym. Cukier znalazł się w centrum uwagi, częściowo ze względu na wystarczające opady deszczu w porze monsunowej w Indiach i niepewność wywołaną wojną handlową.
Według najnowszych danych Cosun, obsiano już 99,3% powierzchni buraków przeznaczonych na ten sezon. Średni termin siewu będzie prawdopodobnie o miesiąc wcześniejszy niż ten, do którego przyzwyczailiśmy się w ciągu ostatnich dwóch lat. Susza jest pewnym problemem, i nie chodzi tu tylko o wzrost buraków. Jak podaje Cosun, 415 hektarów zostało przesianych, przy czym w 76% przypadków główną przyczyną przesiania były szkody spowodowane przez dryfowanie nasion.
Monsun
Susza nie jest problemem w Indiach, drugim co do wielkości producencie cukru na świecie. Jak poinformował wczoraj Indyjski Departament Meteorologiczny (IMD), w tym roku w kraju spodziewane są opady deszczu o wyższej niż przeciętna porze monsunowej. Usługa ta wylicza, że spadek wynosi 105% średniej pięćdziesięcioletniej. Pora monsunowa trwa od czerwca do września. W tych miesiącach spada około 70% deszczu niezbędnego do uprawy roślin. Wystarczająca ilość wilgoci w tym okresie jest na ogół korzystna dla plonów takich upraw jak trzcina cukrowa. „Drugi rok z rzędu opady deszczu powyżej średniej pomogą Nowemu Delhi zwiększyć eksport cukru, ryżu i cebuli” – powiedział agencji Reuters dealer z międzynarodowej izby handlowej z siedzibą w Mumbaju. Ponadto różne źródła wskazują na korzystny wpływ dobrych zbiorów na inflację. Jeżeli inflacja utrzyma się poniżej 3,5%, indyjski bank centralny również będzie miał większe pole manewru. W obecnej sytuacji gospodarczej, w obliczu wojny handlowej, nie jest to zbędny luksus.
Rynek cukru również cierpi z powodu wojny handlowej. To nie ograniczenia handlowe są tym, czego obawiają się uczestnicy rynku w krótkim okresie. Niższa cena ropy naftowej ma większy ciężar. Ceny ropy Brent i WTI spadły w tym miesiącu o około 10 dolarów za baryłkę, a tańsza ropa sprawia, że produkcja etanolu staje się mniej atrakcyjna dla przetwórców trzciny cukrowej. Zamiast tego, większą ilość trzciny cukrowej przetwarza się na cukier. Wywiera to presję na rynek cukru.
Kłopoty z tanią ropą
Preferencja dla produkcji cukru zamiast etanolu nie znalazła jeszcze pełnego odzwierciedlenia w danych Unica, stowarzyszenia przemysłu trzciny cukrowej w Brazylii. W środkowo-południowej części Brazylii (największym producencie cukru na świecie) rozpoczęły się zbiory trzciny cukrowej, a plony są dobre. W drugiej połowie marca zebrano 201.000 10 ton trzciny cukrowej. To prawie o 3,5% więcej niż w tym samym okresie w zeszłym roku. Produkcja etanolu wzrosła w tym okresie o 547% do XNUMX milionów litrów. Są to dane sprzed wystąpienia Trumpa na temat ceł importowych i wywołanych nimi niepokojów.
Ceny cukru na rynkach terminowych w Londynie i Nowym Jorku spadły do najniższego poziomu od miesięcy. W ciągu dnia ceny w Nowym Jorku osiągnęły najniższy poziom od 2,5 roku.