Producenci warzyw w Belgii mocno odczuli skutki długotrwałej suszy, która rozpoczęła się w marcu. Przetwórcy i plantatorzy obawiają się, że wpłynie to negatywnie na plony i jakość cebuli oraz produktów konserwowych, a także na inne kwestie. Jednak nie wszyscy są co do tego pewni.
Indeks suszy belgijskiego instytutu meteorologicznego KMI jest obecnie ciemnobrązowy z powodu suszy. Nic dziwnego, skoro od marca na stacji pomiarowej w Uccle spadło zaledwie 27,8 milimetrów. Znacznie mniej niż 106 milimetrów, które są średnią dla tej części Flandrii. W 132-letniej historii Belgii nie było tak sucho. Ponadto u naszych południowych sąsiadów nigdy nie było tak słonecznie. Podobna sytuacja ma miejsce w wielu regionach Holandii.
Zakaz nawadniania
Zakres, w jakim wpłynie to na rolnictwo, a w szczególności uprawę warzyw, zależy od kilku czynników. Wiele firm może nawadniać tereny, ale zakazy poboru wód gruntowych sprawiają, że w coraz większej liczbie miejsc jest to niemożliwe. Dostarczanie wody jest kosztowne, a większość plantatorów nie posiada zbiornika na wodę. Tydzień temu w niektórych częściach Flandrii wystąpiły burze, ale miały one charakter lokalny.
Instytut badawczy Viaverda należy do organizacji, które już biją na alarm w sprawie suszy. Jeżeli taka sytuacja będzie się utrzymywać w maju i czerwcu, nieodwracalnie uszkodzi to warzywa przemysłowe. Jeszcze nie jest za późno na późniejsze zbiory, mają czas, aby się zregenerować, ale mówi się, że wczesne ziemniaki także są dotknięte. Stowarzyszenie producentów warzyw Vegras także uważa tę sytuację za niepokojącą. Zwłaszcza w przypadku pierwszych upraw, które są już zbierane, ale także nowo zasadzonych warzyw.
Jednak nie wszyscy wierzą, że szkody wyrządzone przez suszę są nieodwracalne. Związek zawodowy rolników (Farmers’ Union) nie uważa jeszcze tej sytuacji za niepokojącą, ponieważ sezon wegetacyjny jest jeszcze stosunkowo wczesny. Jednakże przyznaje, że nadszedł decydujący moment. Aby podtrzymać zbiory, w nadchodzących tygodniach konieczne będą opady deszczu.
Plony spadają
To już trzeci raz w ciągu sześciu lat, kiedy belgijscy rolnicy muszą radzić sobie z dużym niedoborem opadów. W latach 2020 i 2022 również było wyjątkowo sucho. „W ciągu ostatnich siedmiu lat plony grochu, szpinaku i fasoli, między innymi, spadły o 20%” – powiedział dyrektor Ardo Tijl Goens gazecie De Tijd. Największy belgijski przetwórca warzyw nie jest jeszcze w stanie powiedzieć, jaki będzie ostateczny wpływ, ale jasne jest, że plony i jakość ucierpią.
Jeśli przekroczymy granicę na północy lub południu, sytuacja nie jest o wiele lepsza. Szczególnie w południowo-zachodniej Holandii od dłuższego czasu panuje susza. Podobna sytuacja ma miejsce na północy Francji. Od lutego w departamentach Nord i Pas-de-Calais obowiązuje alarm suszy. Od 1 lutego spadło zaledwie 62 milimetry, co stanowi zaledwie połowę tego, co spadło wiosną 1976 roku. W departamencie Hauts-de-France sytuacja nie jest o wiele lepsza. Rolnicy spodziewają się w tym momencie spadku plonów o co najmniej 10–15%.
Nadchodzi zmiana pogody
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że pod koniec maja w Europie Zachodniej wystąpią znaczne opady. Wiadomo, że nadchodzą zmiany. Zmiana kierunku wiatru z północnego na zachodni spowoduje zmienną pogodę w ostatnim tygodniu maja. Ilość przyniesionego deszczu zależy od tego, jaki model i którego proroka pogody się trzymasz. Waha się od 20 do 50 milimetrów w ciągu siedmiu dni. Wygląda na to, że w rejonach przybrzeżnych opady będą nieco mniejsze niż w głębi lądu.
W tym tygodniu najpierw odczujemy wyższe temperatury w ciągu dnia, ponownie powyżej 20 stopni, i nieco chłodniej w nocy. Nie można wykluczyć przymrozków w nocy. O tym wszystkim mogą opowiedzieć polscy rolnicy. W zeszły weekend w nocy na północy kraju temperatura spadła do -3 stopni, co spowodowało duże szkody, zwłaszcza w uprawach rzepaku. Rzepak prawie zakończył kwitnienie i jest zajęty wytwarzaniem nasion. Połączenie suszy i mrozu sprawia, że strąki nie napełniają się prawidłowo, a nawet się osypują. W skrajnych przypadkach rolnicy już zaorali działki i zasadzili kukurydzę.