Eksport cebuli z Nowej Zelandii do Holandii w 2025 r. znów wyraźnie odbiegnie od normy. W ostatnich latach eksport z Nowej Zelandii znacznie się zmniejszył, ale w tym sezonie nie widać żadnych zmian w tym zakresie. Oznacza to, że eksport nadal jest znacznie niższy od średniego poziomu z lat ubiegłych.
W 2025 r. spadek importu cebuli z Nowej Zelandii do Europy będzie kontynuowany, pomimo zniesienia cła importowego na mocy Umowy o wolnym handlu między Nową Zelandią a Unią Europejską (NZ-EUFTA) wprowadzonej w maju 2024 r. Umowa ta powinna faktycznie zwiększyć atrakcyjność cebuli z Nowej Zelandii na rynku europejskim.
Pozycja eksportowa Nowej Zelandii pod presją
Warunki uprawy cebuli w Nowej Zelandii stanowią obecnie poważne wyzwanie dla uzyskania wysokich plonów cebuli. Zmieniające się warunki klimatyczne spowodowały w ostatnich latach znaczny spadek plonów. To jest częściowo powód, dla którego do 2025 r. przewiduje się zmniejszenie powierzchni upraw cebuli. Ze względu na trudne warunki wzrostu, producenci z Nowej Zelandii coraz częściej decydują się na odmiany o większej odporności. Ogólnie rzecz biorąc, zwiększenie liczby oporności często ma negatywny wpływ na końcowy plon. Według osób z branży powoduje to także, że cebula jest mniej gruba, co jest często pożądane w Europie.
Jak twierdzą osoby z branży, w ostatnich latach popyt na cebulę z Nowej Zelandii również gwałtownie spadł, częściowo z powodu zmieniających się preferencji na kluczowych rynkach, np. w Niemczech. Tam, gdzie kiedyś duże ilości trafiały do niemieckiego handlu detalicznego, obecnie widoczny jest inny trend lokalny-dla-lokalnego. W Niemczech rośnie zainteresowanie produktami lokalnymi. Jeśli lokalnie lub w Niemczech istnieje wystarczająca podaż, supermarkety wolą dokonywać zakupów lokalnie. Dopiero gdy zapasy te się wyczerpią, zostaną one przeniesione (najlepiej) do sąsiednich krajów, takich jak Holandia lub Austria. Dopiero na znacznie późniejszym etapie zaczęto importować z odległych krajów, np. z Nowej Zelandii.
Ponadto eksport cebuli z Nowej Zelandii, która nadal trafia do Europy, przebiega powoli z powodu opóźnień w dostawach na całym świecie. Długi czas transportu i wysokie koszty transportu sprawiają, że importerzy nie są od razu zainteresowani zakupem cebuli z Nowej Zelandii. Ponadto kraje eksportujące z Afryki wyraźnie zyskują na znaczeniu na rynku europejskim.
Egipt odpowiada na europejskie zapotrzebowanie
W ostatnich latach Egipt stał się coraz ważniejszym graczem na międzynarodowym rynku cebuli. Podczas gdy w przeszłości Egipt rozwijał się głównie na potrzeby rynku wewnętrznego, obecnie rynek eksportowy szybko zyskiwał na znaczeniu. Podczas gdy w 2008 roku uprawiano cebulę na około 45.500 2021 hektarach, w 100.300 roku wzrosła ona do ponad 1,5 3,77 hektarów. Całkowita produkcja również wzrosła prawie dwukrotnie, z 2021 miliona ton do 2024 miliona ton w 2023 roku. W 2024 roku produkcja ponownie będzie wysoka, częściowo z powodu zakazu eksportu w XNUMX roku, który spowodował, że rolnicy ponownie zwiększyli obszar uprawy w XNUMX roku. Według osób z branży europejscy nabywcy coraz częściej zwracają się w stronę Egiptu jako alternatywy, gdy lokalne dostawy się wyczerpią, szczególnie wiosną. Egipt ma w tym względzie strategiczną przewagę: rolnicy mogą rozpocząć zbiory już w kwietniu, czasami nawet pod koniec marca; właśnie w okresie, gdy poprzedni sezon cebulowy w Europie dobiega końca, a do nowych zbiorów jeszcze sporo czasu.