To nie jest najlepszy czas na działalność rolniczą. Ten problem nie ogranicza się do Holandii; trudno jest również osiągnąć zysk za Morzem Północnym, w Anglii. Firma Velcourt, która jako wykonawca usług rolnych zarządza 52 000 hektarami gruntów rolnych w Anglii, nie chce odnawiać 20% swoich kontraktów. Firma twierdzi, że znaczna redukcja zatrudnienia jest konieczna, aby największy wykonawca usług rolnych w Anglii mógł przetrwać w „świecie bez wsparcia”.
„Ostatnie trzy lata, w tym rok 2025, były niezwykle trudne dla sektora rolnictwa, ze względu na najgorszy od 25 lat wpływ warunków pogodowych na plony” – powiedział Nick Shorter, dyrektor zarządzający Velcourt Group, między innymi w wywiadzie dla „Farmers Weekly” i „The Times”. Inflacja, zniesienie premii podstawowej z europejskiej polityki rolnej, tymczasowe zawieszenie programu zachęt dla zrównoważonego rolnictwa (programu dla rolników dbających o środowisko naturalne w Anglii) oraz niskie ceny zbóż również przyczyniają się do spadku popytu na angielskie rolnictwo.
Niskie koszty nie wystarczą
Velcourt jest wielki w tzw. rolnictwo kontraktowe Velcourt zarządza i prowadzi gospodarstwa rolne dla prywatnych właścicieli ziemskich i inwestorów instytucjonalnych, w tym funduszy emerytalnych. Oprócz uprawy roli, Velcourt zajmuje się również hodowlą zwierząt gospodarskich i doradztwem. Według Shortera, gospodarstwa zarządzane przez Velcourt charakteryzują się najniższymi kosztami operacyjnymi w sektorze, ale w wielu przypadkach nie osiągają rentowności. Dlatego Velcourt zdecydował się nie przedłużać umów o zarządzanie na łączną powierzchnię 10 500 hektarów. „Rodzaj gleby, niedawna historia i przewidywane budżety wskazują na nadmierne ryzyko na obecnym rynku bez subsydiów” – mówi Shorter. „Ta decyzja jest wyrazem uznania, że sektor rolny, a w szczególności rolnictwo, musi dostosować się do świata bez wsparcia”.
Przychody Velcourt wyniosły około 43 mln GBP (około 49,5 mln EUR). W roku obrotowym 2024, kończącym się 30 września, firma poniosła stratę w wysokości 1,03 mln GBP (około 1,19 mln EUR), a w 2023 r. strata wyniosła 1,24 mln GBP (około 1,43 mln EUR).
Strata akcji
Jamia Burrows, przewodnicząca sekcji rolniczej NFU (angielskiego związku rolników), powiedziała w wywiadzie dla „Farmers Weekly”, że wiadomość o Velcourt jest smutna, zwłaszcza że jest to firma szczycąca się wydajnością i skalą. „To naprawdę podkreśla trudną sytuację, w jakiej się znajdujemy. Istnieje ograniczona liczba sposobów podziału strat między dwie firmy: rolnika i wykonawcę”.
Fakt, że nawet duża i wydajna firma, taka jak Velcourt, nie jest w stanie sprawić, by jej dział rolnictwa był rentowny, rodzi wśród wielu graczy pytania o to, jak mniejsze i mniej wydajne gospodarstwa mogą utrzymać się na powierzchni. Kolejnym pytaniem wiszącym nad rynkiem jest to, co stanie się z ziemią, którą Velcourt nie chce już zarządzać? Inwestorzy, którzy kupili ziemię rolną, nie prowadząc w pełni niezależnego gospodarstwa, nadal będą chcieli w jakiś sposób uzyskać zwrot z inwestycji.