W zeszłym tygodniu firma Cosun Beet Company ogłosiła redukcję o 10% do 90% przydziału na rok uprawowy 2026. Plantatorzy, którzy zamówili wcześniej nasiona buraka na ponad 90% wymaganego areału, mogą teraz bezpłatnie anulować ograniczoną część zamówienia. Ilość nasion, którą można anulować, jest obliczana na podstawie LLB i średnich pięcioletnich plonów plantatora. W praktyce oznacza to, że maksymalnie 10% zamówionych jednostek może zostać anulowane.
Cosun oferuje program jako usługę dla swoich członków. Niektórzy plantatorzy postrzegają go nieco inaczej. Chcieliby mieć możliwość swobodniejszego dostosowywania udziału buraków w swoim planie upraw, zwłaszcza teraz, gdy ceny cukru są pod presją, koszty uprawy utrzymują się na wysokim poziomie, a oczekiwania co do ceny cukru w nadchodzącym sezonie są mniej optymistyczne. Co więcej, obniżka została ogłoszona późno, co ogranicza możliwości plantatorów.
Dobra wola
Niektórzy plantatorzy uważają, że nieco większa wyrozumiałość dla plantatorów, którzy na prośbę Cosuna skorzystali z wcześniejszego zamówienia nasion buraka, byłaby odpowiednia. Opracowanie planu płodozmianu zawsze stanowi zagadkę. Jeśli początkowo założyliśmy 100-procentowy przydział, a działki okazały się idealne, wolelibyśmy siać hojnie, teraz możemy mieć problem. Przy 90-procentowym przydziale moglibyśmy wybrać ciasny wysiew, być może dlatego, że jest to wygodniejsze. Pozostałaby nam ilość nasion, której nie da się anulować.
Kilku plantatorów argumentuje, że intencją Cosun w programie anulowania nasion jest priorytetowe traktowanie ochrony areału upraw i zapewnienie bezpieczeństwa dostaw do fabryki. „To naprawdę stawia Cosun w sytuacji rolnika” – wyjaśnia jeden z plantatorów. „W tym sensie interesy spółdzielni i jej członków są ze sobą sprzeczne”.