Eksport ziemniaków jadalnych w listopadzie był najniższy od 2009 r. Sprzedaż rozczarowuje zarówno w Europie, jak i poza nią, szczególnie biorąc pod uwagę obecne niskie ceny.
Całkowity eksport w listopadzie tego roku pozostał na poziomie 57 177 ton, według danych Holenderskiej Organizacji Ziemniaczanej (NAO). To o ponad 20 000 ton mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku.
Belgia, Niemcy i Francja kupiły mniej ziemniaków z Holandii. Same mają w tym roku obfite zbiory, więc nie jest to zaskakujące. Eksport do Belgii jest o prawie 11 000 ton niższy, wynosząc nieco ponad 21 000 ton. W większości lat w listopadzie z Holandii do Holandii wysyła się ponad 30 000 ton ziemniaków. Czasami jednak tak się nie dzieje, jak w 2020 roku, roku pandemii koronawirusa, ale także w latach 2014 i 2009, między innymi.
Niemcy importowały znaczną ilość ziemniaków z Holandii w pierwszych kilku miesiącach, ale w listopadzie nie było to już zauważalne. W październiku import wyniósł 7.600 ton, a w zeszłym miesiącu nagle spadł do 1.650 ton. To najmniej od września 2024 roku. Biorąc pod uwagę sam listopad, Niemcy nie kupowały tak małej ilości od dwudziestu lat.
Eksport do Francji w listopadzie ubiegłego roku był udany, wynosząc prawie 6.400 ton. W tym roku sprzedaż spadła do mniej niż połowy tej wartości, osiągając 3.157 ton. W październiku sprzedaż do tego kraju była jeszcze niższa.
Senegal kupuje mniej
Eksport do Afryki wykazuje tendencję wzrostową wraz ze zbliżaniem się świąt Bożego Narodzenia. Jednak ta tendencja wzrostowa jest niższa niż w ubiegłym roku. Łącznie kraje afrykańskie zaimportowały w tym sezonie 37 000 ton ziemniaków z Holandii. Liderem jest Wybrzeże Kości Słoniowej z 11 000 ton, a na drugim miejscu plasuje się Mali z 9.400 tonami. Oba kraje zakupiły znacznie więcej ziemniaków niż w ubiegłym roku.
Największym rozczarowaniem jest Senegal. Pomimo niskich cen, sprzedaż do tego kraju zatrzymała się na poziomie 4.360 ton. W ubiegłym roku, w tym samym okresie, zakupiono prawie 19 000 ton. W tym roku Senegal od dawna zaopatrywany jest w ziemniaki z lokalnych upraw. Dopiero teraz – tuż przed świętami Bożego Narodzenia – lokalne dostawy okazują się zbyt małe, aby pokryć lukę do nowych zbiorów. To tworzy krótkie okno na import ziemniaków. W przyszłym tygodniu kilka tysięcy ton zostanie wysłanych do Senegalu, aby uzupełnić tamtejszy niedobór.
Eksport do obu Ameryk utrzymuje się na poziomie z ubiegłego roku. Ilości w poszczególnych krajach są również stosunkowo stabilne. Łącznie do obu Ameryk wysłano 27 000 ton. Trynidad i Tobago jest największym odbiorcą, z około 6.700 tonami wysłanymi w ostatnich miesiącach.