Rynek marchwi odnotowuje silny wzrost cen dzięki utrzymującemu się popytowi z Europy, przy ograniczonej podaży z magazynów. Ceny w skrzynkach gwałtownie rosną. Dowiedz się więcej o zmianach cen na rynku marchwi.
W tym sezonie wiele partii marchwi jest rozliczanych w oparciu o cenę za skrzynkę. W ostatnich tygodniach, napędzane popytem z Europy Południowej i Wschodniej, ceny gwałtownie wzrosły. Dolna granica rynku również wzrosła. Skrzynki są obecnie sprzedawane w przedziale od 140 euro w dolnej granicy do 250 euro w górnej granicy.
Na giełdzie regionalnej w Emmeloord ceny skrzynek przeliczane są na euro za 100 kilogramów. W tym tygodniu cena ta rośnie średnio o 13 euro do 33-43 euro za 100 kilogramów. Dzięki temu wzrostowi ceny plasują się powyżej kosztów własnych dla producentów.
W zeszłym tygodniu popyt w Hiszpanii wzrósł. Stało się to niespodziewanie, ponieważ rynek spodziewał się spokojnego okresu po dodatkowych zamówieniach na Wielkanoc. W tym tygodniu do tego dochodzi dodatkowy popyt z Polski i Niemiec, co dodatkowo wspiera cenę.
Hiszpania boryka się z problemami z marchewką zasianą w listopadzie i na początku grudnia. Pola te ucierpiały z powodu podmokłości i obecnie trwają tam zbiory. Marchewki zasiane później są w lepszym stanie. Zbiory rozpoczną się za około dwa tygodnie. Szacuje się, że z powodu złej pogody utracono około 20% powierzchni upraw.
Ponadto Niemcy i Belgia zebrały w zeszłym roku mniej marchwi. W rezultacie w tych krajach wzrósł popyt na produkty holenderskie. Jednocześnie część holenderskich zapasów została już wyprzedana, a ilość w magazynach jest ograniczona. Wielu producentów sprzedało marchew wcześniej w sezonie z powodu niskiej jakości.