Nie usunięto jeszcze niepewności co do obrazu holenderskiego rynku cebuli. Najwyższe „rozmawiające ceny” osiągnięto we Flevoland, ale w innych obszarach hodowcy muszą zadowolić się cenami do 5 euro za 100 kilogramów. Za te pieniądze cebula regularnie przechodzi z rąk do rąk, a cebula jest szybko odbierana.
Również na liście transakcji Holland Onions Association (HOA) górna granica zrealizowanego handlu w tygodniu 17 wynosi 5 euro za 100 kilogramów. Dolna granica kształtuje się na poziomie 2 euro za 100 kilogramów, osiągniętą za partię 280 ton na południowo-zachodnim obszarze upraw przy jedynie 5% tarze.
Średnio 3,80 na 100 kilogramów
Według informacji HOA pochodzących ze sprawozdającej branży, w tygodniu 17. sprzedano średnio 5.400 ton cebuli po średniej cenie 3,80 euro za 100 kilogramów. W porównaniu z tygodniem 16 uderzające jest to, że sprzedano mniej cebuli, co stanowi spadek o 34,9%. Z drugiej strony średnia cena będąca w obrocie wzrosła o 2,33 euro. Oznacza to wzrost o 158,5 proc.

Uderzające jest to, że notowania żółtej cebuli nasiennej w Goes mają tę samą szerokość pasma, co wyświetlacz HOA. W tym tygodniu Middenmeer zwrócił uwagę na cebulę skromniej i wyraził swój nastrój określeniem „Bland”. Emmeloord wykorzystał także głos „Bland” do scharakteryzowania rynku cebuli, czemu towarzyszył spadek notowań cebuli żółtej.
Poprawa napawa optymizmem
W notowaniach, które miały miejsce w zeszłym tygodniu, panował duży optymizm. Pozostaje pytanie, czy ten optymizm plantatorów zostanie nagrodzony wyższymi cenami teraz, gdy rynek ponownie wysyła sygnały, że najgorszy upał wydaje się mieć już za sobą. Brazylijski popyt został zaspokojony, a Afryka również zrobiła zakupy w związku z Ramadanem. Ostatnie cebule na ten cel zostaną dostarczone na początku przyszłego tygodnia.
Ogólnie rzecz biorąc, holenderski rynek cebuli znów jest bardzo spokojny. Plantatorom trudniej jest znaleźć kupca, który kupiłby cebulę. W euforii rynku sortownicy musieli pracować, aby uzyskać bardzo wysokie lub ujemne marże i nie mieli apetytu na ciągłe ponoszenie ryzyka zakupów.
Folder z miejscami docelowymi staje się coraz cieńszy
Kraje Europy Wschodniej mają ograniczony dostęp do rynku, przynajmniej w Holandii. Odbyte transakcje nie zawsze są odbierane zgodnie z ustaleniami. Czasami w Austrii może być taniej (przewaga logistyczna) i zakupiona partia w Holandii zostaje przesunięta na termin odbioru, który zostanie ustalony później.
Znawcy wskazują, że rynek cebuli powrócił do nastroju sprzed niedawnego ożywienia. Podkreślają to także rankingi regionalne. Chęć zakupu maleje. W Europie, z wyjątkiem Wielkiej Brytanii, jest to trudne w obsłudze. Odległe kierunki zagraniczne coraz częściej rezygnują z podróży, co wystawia cierpliwość na próbę.
Innymi słowy: talia kart losowych znacznie się skurczyła.