Małe kroki podejmowane są na rynku cebuli. Podobnie jak w zeszłym tygodniu, plantatorzy posiadający darmową cebulę są „przetwarzani” przez handlarzy, aby mogli sami nabyć partię cebuli. Z zachowania handlowców można wnioskować, że nadal istnieje popyt na cebulę.
Oprócz linii nadziei na odbicie cen istnieje również linia czasu. To ostatnie w szczególności powoduje, że wielu plantatorów jest niezadowolonych i chciałoby, aby sprzedaż cebuli została uregulowana. W niektórych przypadkach oferowana cena odstrasza plantatorów (oczekiwania sprzedawców są wyższe), co powoduje czasowe wstrzymanie sprzedaży.
Pat na rynku cebuli
Handel z kolei „narzeka”, że plantatorzy nie proszą o pieniądze, co uniemożliwia im prowadzenie interesów. Spowodowało to impas na rynku cebuli. Mimo że zbliża się północ, osiągnięcie akceptowalnej ceny wydaje się być ważniejsze niż spadek jakości i kurczenie się możliwości sprzedaży.
Pytanie brzmi, kto ostatecznie pociągnie za dłuższy sznurek. Nieznaczne wzrosty na giełdach regionalnych, w połączeniu z nastrojami sprzyjającymi utrzymaniu cen, dają plantatorom argumenty za utrzymaniem pozycji nieco dłużej. Takie podejście może wydawać się niezrozumiałe dla przedstawicieli branży, ale to plantator jest panem swojej własnej cebuli.
Europa musi zapewnić sprzedaż
Popyt na cebulę, który pojawił się w tym tygodniu na rynku holenderskim, jest mniejszy niż popyt w Afryce tydzień temu. To głównie Europa będzie musiała zapewnić zbyt cebuli. W tym tygodniu wiele sortowni kończy pracę ze starymi zbiorami cebuli i stopniowo będzie przestawiać się na przetwarzanie cebuli z nowego zbioru.
Ważne jest, aby zachować ostrożność przy przetwarzaniu poszczególnych partii cebuli ze starych zbiorów, a także przy ustalaniu, które partie cebuli nie podlegają przetwarzaniu. Zużycie partii produkcyjnych jest zjawiskiem powszechnym i jest powodem, dla którego wiele partii nie jest już przetwarzanych. W przypadku lepszych firm nie ma sytuacji, w której kupcy ustawiają się w kolejce, ponieważ wszystkie prace wykonywane są na zamówienie.
Sprzedaż cebuli, która nie jest już przetwarzana w Holandii, nie jest łatwo przyswajalna przez Polskę. Według szacunków osób z branży przyczyną może być lokalna podaż cebuli. Jeśli cokolwiek może trafić do Polski, musi być lepszej jakości i w rozsądnych rozmiarach.
Rośliny nie rozwijają się niezadowolone
W tym tygodniu cena cebuli dwuletniej osiągnęła 8.000 euro za hektar. Następnie działka musi zostać oczyszczona do końca 25. tygodnia. Mimo że w wielu miejscach deszcz jest (pilnie) potrzebny, uprawy nie wydają się rozwijać w sposób niezadowalający. Poszukiwanie wilgoci w tym sezonie zapewnia głębokie ukorzenienie, co oznacza, że uprawy mogą wytrzymać letnie upały.