Chociaż producenci ziemniaków śledzą prognozy pogody tak samo uważnie, jak robią to na rynku ziemniaków, nie różni się to zbytnio od producentów (sadzenia) cebuli. Cebula również zmaga się z suszą. Jest to szczególnie dotkliwe dla bardzo wczesnych upraw. Pogoda jest decydującym czynnikiem zarówno dla sadzenia, jak i siewu cebuli.
Zbiór cebuli ozimej w Holandii rozpoczął się pod koniec ubiegłego tygodnia. Nawadnianie jest konieczne, aby móc zbierać plony bez uszkodzeń na glebie gliniastej. W wielu rejonach Zelandii oznacza to, że wodę trzeba transportować ciężarówkami. Na południowym zachodzie kraju uprawy cebuli wciąż radzą sobie całkiem nieźle. Mają głębokie korzenie i wytrzymują dzisiejsze temperatury rzędu 30 stopni i więcej.
Nie skreślaj zbiorów cebuli
Za wcześnie jest na skreślanie zbiorów cebuli lub ocenianie ich przeważnie negatywnie. Takie jest zdanie osób z wewnątrz. W przypadku cebuli wczesnej, zbieranej przed 15 lipca, sytuacja wygląda inaczej. Niedobór opadów jest wyraźnie widoczny w uprawach. Usuwasz z plonu wszystkie strukturalne plamy. Dotyczy to głównie wczesnych odmian Jagro, Jetset i Alpha. Późniejsze odmiany, takie jak Sturon, Setton i Corrado, nadal utrzymują swoją pozycję.
Deszcz czy nie?
Wszystko zależy od tego, czy spadnie deszcz. Od przyszłego tygodnia prognozowane są opady deszczu, ale będą one stosunkowo niewielkie. Łączna suma opadów wynosząca 20 milimetrów już pomogła wielu uprawom. Niektórzy jednak sceptycznie podchodzą do kwestii, czy w ogóle do tego dojdzie.
Dodatkową zaletą jest obniżenie temperatury z 30 do 20 stopni. Jest to szczególnie korzystne w przypadku upraw ziemniaków. Cebula może wytrzymać więcej i może wytrzymać obecne tropikalne temperatury, ale można zauważyć, że jej liście się kurczą. Z powodu suchej wiosny w wielu miejscach drzewostan jest ubogi, a liście są małe. Dzięki temu cebula zyskuje niewielki bufor. Doradcy ds. upraw informują o coraz większej liczbie wciornastków. Może to również znacząco obniżyć plony.

Siew cebuli zagrożony
Jeśli opady okażą się niezadowalające i na początku lipca będzie sucho, sytuacja ulegnie zmianie. Tak się myśli. Zwłaszcza na obszarach, gdzie nawadnianie nie jest możliwe, a także w Zelandii, zagrożone będą nie tylko zbiory cebuli przeznaczonej do sadzenia, ale także główne zbiory cebuli nasiennej. Rezultatem jest znacząca utrata plonów. Jednak osoby mające dostęp do informacji poufnych są ostrożne. Wszystko stoi albo upada wraz z deszczem. Na razie nie ma nic do powiedzenia na ten temat.
Zapasy starych zbiorów ulegają wahaniom
Trudno powiedzieć, ile starej cebuli znajduje się jeszcze w magazynach. Z południowo-zachodniej części kraju dochodzą sprzeczne relacje. Jedna osoba mówi o sporadycznych imprezach, inna wie o około dziesięciu. Obecne wysokie temperatury powodują, że jakość pozostałych partii szybko się pogarsza. Zaletą cebuli nasiennej jest to, że cena starej cebuli kształtuje się na zupełnie innym poziomie niż cena cebuli sadzeniowej. Duża część cebuli ma już właściciela. Trend zawierania umów partycypacyjnych lub zawierania porozumień z wyprzedzeniem utrzymuje się od lat.
Pomieszanie języków
Branża ma trudności z pozyskiwaniem plonów od plantatorów. Można mówić o pomieszaniu języków. Plantatorzy spodziewają się niskich plonów i bardzo słabego zakończenia starego sezonu. Za nowy zbiór cebuli żąda się wysokiej ceny. Jednak inwestorzy nie czekają na ogromną różnicę cen. Może to wywołać reakcję szokową wśród kupujących.
Osoby z otoczenia biznesu podają, że w Zelandii zarobki za hektar wahają się od 5.500 do 8.000 euro. Różnica w cenie zależy od tego, czy nawadnianie jest możliwe, czy nie. Przy plonie 40 ton mówimy o kwocie maksymalnie 20 centów, co stanowi znaczną różnicę w porównaniu do obecnych, starych zbiorów. Może to mieć negatywny wpływ na sezon sprzedaży cebuli. Pozostaje jednak pytanie, jak rynek zareaguje na nowy poziom cen.
Zebrano cebulę
Tymczasem w Zelandii i Brabancji Północnej zbierane są pierwsze plony cebuli ozimej, a także bloki cebuli dwuletniej. Po trzech nawadnianiach plon jest przeciętny lub nieznacznie powyżej przeciętnej. Przed zbiorem plon należy ponownie zmoczyć. Jeden z plantatorów wskazał, że jakość materiału wyjściowego jest czynnikiem wpływającym na niskie plony. Podczas zbioru próbnego okazało się, że część cebuli nie rozwinęła się wcale lub rozwinęła się słabo.