Na początku kwietnia, kiedy holenderski rynek cebuli znajdował się w najniższym punkcie, Chayenne Wiskerke z firmy zajmującej się handlem cebulą Wiskerke Onions zdecydowała się wysłać nadwyżki cebuli do Afryki Wschodniej. Uwolniło to nasz kraj od ogromnych dostaw cebuli i prawdopodobnie zmniejszyło głód. Het Financieel Dagblad przemówił 4 miesiące później z Wiskerke.
Cebula holenderska nie była eksportowana na dużą skalę do Afryki Wschodniej. „To dotyczyło kilku kontenerów, a nie ton” – wyjaśnia Wiskerke. W kwietniu zwróciła się do ministerstw, organizacji pomocowych i armatorów z prośbą o „zaplanować Afrykęwprowadzić w życie. Firma spedycyjna Maersk była skłonna wysłać trochę cebuli za niewielkie pieniądze, ale drzwi w ambasadach pozostały zamknięte. Ostatecznie cebula Wiskerke została sprzedana do Ugandy, Kenii, Tanzanii i Dżibuti.
Afryka chce pieniędzy, a nie cebuli
Największy problem stanowią rządy afrykańskie. „Ochraniają głównie własne uprawy, ale niezrozumiałe jest, że w sytuacjach awaryjnych nakładają 100% ceł importowych na podstawową żywność” – powiedział 28-letni dyrektor. Minister handlu zagranicznego Lilianne Ploumen skontaktowała się z Wiskerke w kwietniu. Zleciła przeprowadzenie badań, czy eksport cebuli wpisuje się w istniejące programy pomocowe. Wyglądało na to, że tak nie jest. Kraje nie potrzebowały świeżej cebuli. Tylko pieniądze. Etiopia miała wystarczające zbiory krajowe w stosunku do cen na rynku lokalnym. Inne kraje afrykańskie również ogłosiły, że mają wystarczającą ilość cebuli na własne rynki. Pomoc żywnościowa wymaga żywności o trwałym okresie przechowywania i wysokiej wartości odżywczej. Cebula tam nie pasuje.
Mam nadzieję na przyszły sezon
Pomimo niepowodzeń i krytyki Wiskerke określa plan w 60% sukcesem: „Handlowcy chwalą jakość naszej cebuli. Po raz pierwszy eksportowaliśmy holenderską cebulę do Afryki Wschodniej. Pokazaliśmy nasz produkt lokalnym importerom. Mogą. Możemy zwiększyć presję, abyśmy mogli skorzystać z tych kontaktów w przyszłym sezonie. Znaleźliśmy dobrego importera dla tej części Afryki.
Nadwyżki holenderskie
Na początku kwietnia Wiskerke mówił o nadwyżce od 85.000 100.000 do 30.000 55.000 ton. Odbyło się wiele dyskusji na temat wiarygodności tych danych. Według FD, szacunkowo 70.000 0 ton starych zbiorów nie zostało sprzedanych. „Te cebule zostały zniszczone lub zaorane. Niewielka część jest transportowana do zakładów przemysłowych lub biokomorników”. Oznacza to, że na rynku znalazło miejsce od XNUMX XNUMX do XNUMX XNUMX ton cebuli. Część z nich została na przykład wywieziona do Polski za XNUMX euro. Ostatecznie przedsiębiorca nie jest niezadowolony. – Próbujesz czegoś. Siedzenie z założonymi rękami nam nie pasuje.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/uien/artikelen/10875479/wiskerke-s-afrika-plan-voor-60-procent-geslaagd][/url]
Wissekerke był i jest właściwie tylko i wyłącznie biznesem, w którym osoba potrzebująca jest dobrym sposobem na ułatwienie wszystkiego.To jest odpowiedź na ten artykuł:
Jeśli powyższe jest prawdą, firma może być w stanie pomóc rolnikom z docelowego obszaru w rozpoczęciu uprawy, zamiast pomagać lokalnym, bezrobotnym handlarzom z uczelni w wejściu na siodło.