Co tydzień przyglądamy się ważnemu krajowi w sektorze cebulowym. W tym tygodniu: Gwinea. Czwarty kraj importujący holenderską cebulę. Ze względu na stały spadek, Gwinea może stać się ważnym nabywcą po Nowym Roku.
Zanim przejdziemy do omówienia rynku, warto wiedzieć, o której Gwinei mówimy. W tym artykule omówimy dawną Gwineę Francuską, czasami zwaną Gwineą-Konakry (od stolicy), a oficjalnie Republiką Gwinei. Nie należy mylić z krajami afrykańskimi: Gwineą Bissau i Gwineą Równikową, dokąd również eksportuje się dużo holenderskiej cebuli.
Silny wzrost
Gwinea jest ważnym nabywcą holenderskiej cebuli. W sezonie 2016/2017 zaimportowano 87.080 44 ton holenderskiej cebuli. Więcej holenderskiej cebuli kupiły tylko Senegal, Wielka Brytania i Wybrzeże Kości Słoniowej. Gwinea w pierwszych tygodniach tego sezonu zajmowała również czwarte miejsce. Do 20.890. tygodnia włącznie kraj kupił 20 17.361 ton cebuli, co stanowi wzrost o XNUMX% w porównaniu z poprzednim sezonem. W tym samym okresie w zeszłym sezonie kraj kupił XNUMX XNUMX ton cebuli.
(Tekst jest kontynuowany pod wykresem)
Eksport do Gwinei rośnie systematycznie, o 2009% od 420 r.
Od 2009 roku zanotowano znaczny wzrost eksportu do Gwinei. Wielu eksporterów próbuje na tym zarobić. Często zdarza się, że statki wysyłane są do Gwinei, aby podjąć ryzyko i mieć nadzieję, że uda się im dokonać rozładunku. Jednak z różnym skutkiem.
Eksport jest stały
W przeciwieństwie do Senegalu, a w mniejszym stopniu Wybrzeża Kości Słoniowej, spadek popytu na holenderską cebulę w Gwinei jest bardzo stały. Cebulę importujemy przez cały rok; z okazjonalnymi szczytami i dołkami. Tygodniowy wolumen wynosi około 1.000 ton.
W ubiegłym sezonie najwięcej cebuli wyeksportowano do Gwinei w tygodniu 22. (pod koniec sezonu): ponad 2.600 ton. Ramadan dopiero się zaczął, więc zakupy na Eid-al-Fitr odegrały ważną rolę. Liberia i Sierra Leone to również kraje afrykańskie, w których sprzedaż jest ciągła. Jednak w tych krajach decydujący jest tylko jeden aspekt: cena.
Kiedy holenderska cebula stanie się tania, pojawi się popyt na cebulę z Gwinei. W zeszłym sezonie rynek holenderski zmagał się z niskimi cenami cebuli. W rezultacie cebula była eksportowana do Gwinei przez cały rok. Obecnie ceny w Holandii są znów niskie i perspektywy nie są zbyt optymistyczne. Gwinea może więc pozostać ważnym nabywcą do końca sezonu.
Konkurencja ze strony krajów sąsiednich
Konkurencję dla Holandii stanowią sąsiednie kraje: Niger, Burkina Faso i Mali. W tych krajach uprawia się głównie cebulę różową. Postęp techniczny sprawia, że cebulę można lepiej przechowywać, a warunki logistyczne również ulegają poprawie. Dzięki temu cebula jest tańsza. W dłuższej perspektywie należy się spodziewać wzrostu konkurencji ze strony tych krajów.
Gwinea ma 12,4 miliona mieszkańców i jest 6 razy większa od Holandii (245.857 2 kmXNUMX).