Niezadowalająca jakość cebuli oznacza, że sortownicy i eksporterzy mają do dyspozycji duże ilości cebuli. Dodajmy do tego pełną moc eksportu i zdrowy popyt rynkowy, a otrzymamy dzisiejszy sektor cebulowy.
Holenderski aparat eksportowy pokazał w ostatnich tygodniach swoją najmocniejszą stronę. Licznik wskazuje ponad 45 448.000 ton do 27.000. tygodnia włącznie. To wzrost o prawie XNUMX XNUMX ton w porównaniu z tym samym okresem w roku ubiegłym. Mówi się również, że krzyknął! o zawrotnych danych dotyczących eksportu.
Scenariusz specjalny
Natomiast występuje zjawisko szczególne, którego nawet eksperci w tej branży dotąd nie zaobserwowali. Rekordowe wyniki eksportu zwykle wiążą się z korzystnymi cenami lub pozytywnymi cenami. Obecnie jednak sytuacja taka nie ma miejsca. W zeszłym tygodniu Goes i Emmeloord musieli pójść na ustępstwa w kwestii swojej doskonałej cebuli.
Powodów tej szczególnej sytuacji można ogólnie podzielić na dwie grupy. Na rynku jest 1 grupa, która doświadcza rozczarowującej jakości wezwaniaoraz 1 grupa, która wskazuje konkretnie na natychmiast dostępną objętość cebuli (w puli) jako przyczynę dostępności cebuli. Analizujemy obie opcje.
Czy baseny mają wpływ na cenę rynkową?
Wielu informatorów uważa, że przyczyną obecnej sytuacji na rynku jest duża podaż cebuli z Polski. Uprawa roślin jest coraz bardziej popularna, zwłaszcza na nowych terenach uprawowych w północno-wschodniej Holandii. W tym roku uzyskano dobre plony. Wiele partii opuszcza pole lub jest suchych po wyjściu ze stodoły. Ze względu na mokrą jesień jakość bywa rozczarowująca, co dodatkowo wpływa na sprzedaż. Cebulę tę sprzedaje się zarówno w partiach, jak i na bieżąco.
Wzrost ukazany w perspektywie
W tym roku uprawa cebuli wzrosła procentowo najbardziej w regionach Drenthe, Overijssel i Groningen. Powierzchnia trzech północnych prowincji wzrosła odpowiednio o 3%, 45% i 41%. To brzmi poważnie. Jeśli jednak spojrzymy na powierzchnię kraju, Drenthe stanowi 26% całkowitej powierzchni Holandii. Mówimy o 3 hektarach, co daje brutto 800 45.360 ton. Łączny przyrost krajowy wynosi 241.000 XNUMX ton. To nieco ujmuje liczbom pewną perspektywę.
Oprócz zwiększenia powierzchni i plonów, wspomina się o wpływie skupisk cebuli. Według osób z wewnątrz, znajduje to odzwierciedlenie w liczbach Holland Onion Association (HOA) i danych dotyczących eksportu. Pomysł jest taki, aby cebula z basenów nie była zgłaszana do stowarzyszenia właścicieli domów. Jeśli jednak porównamy liczby, to nie znajdujemy w nich odzwierciedlenia tego odczucia. Do 47. tygodnia włącznie lista HOA w tym sezonie obejmuje ponad 80.000 72.000 ton, w porównaniu do 2016 5 ton w 13 r. W 2016 z XNUMX tygodni eksportowych w tym roku lista odnotowała mniejszy wolumen niż w XNUMX r.
(Tekst kontynuuje poniżej wykresu)
Lista HOA nie wykazuje żadnych odstępstw od eksportu cebuli.Wyjątkowy scenariusz
Agrifirm Plant zarządza krajowym magazynem cebuli, którego sprzedaż odbywa się poza granicami kraju oraz jesienią. „Pula działa zgodnie z planem podejścia, który został starannie opracowany z wyprzedzeniem. Sprzedaż i metoda, za pomocą której przetwórcy rozliczają się z pulą, są zabezpieczane na różne sposoby u różnych wstępnie wybranych nabywców” — mówi Aart den Bakker, kierownik ds. sprzedaży w Agrifirm Plant.
„Zawsze staramy się osiągnąć maksymalną wartość cebuli. Okres poza ziemią był w tym sezonie bardzo krótki. To wywarło dużą presję na logistykę. Wyjątkowy scenariusz. Możliwość przechowywania cebuli oferuje plantatorom większą elastyczność i sprawia, że są mniej zależni od logistyki w tym pracowitym okresie. Widzimy wyraźnie, że ten wzrost się nasila”.
Jakość jest winowajcą
Dlaczego sektor cebulowy sprzedaje tak duże ilości po tak niskich cenach? „Na razie głównym winowajcą jest jakość. Nie zawsze jest dobra. Tak jest na piaszczystych glebach, ale ma to również znaczenie na glinie. Musimy utrzymać wysoką jakość holenderskiej cebuli. Cebula, o której wiadomo, że nie utrzyma się długo, jest dostarczana wcześnie. W tym roku nastąpiła ekspansja obszarów na północnym wschodzie, ale w skali kraju mówimy o stosunkowo niewielkim procencie. Wyższe plony, osiągane na tradycyjnych obszarach uprawnych, przyczyniają się w większości do dodatkowej podaży”.
Cebula z gliny
Są agenci prowizyjni, którzy mogą utożsamić się z historią Dena Bakkera. Jakość cebuli jest rozczarowująca, zwłaszcza w południowo-zachodniej Holandii. W szczególności jako problem wymienia się „łysienie” cebuli. Działki, których nie da się zatrzymać do lutego/marca, są teraz oferowane do sprzedaży. W zeszłym sezonie plantatorzy czasami czekali bardzo długo, co się nie opłaciło. Mając w pamięci to doświadczenie, obecnie składane są kolejne oferty. W przypadku gleb gliniastych za przyczynę nie uznaje się późnych i mokrych zbiorów, lecz raczej opady deszczu w okresie wegetacji.
Oprócz obaw o długoterminowe ceny rynkowe, producenci uważnie śledzą również sytuację eksportową. Wiedzą, że eksport do Afryki nie jest nieskończony i że Senegal w dużej mierze wykorzystał swój limit. Zaopatrują się w nią również rolnicy, którzy mają cebulę doskonałej jakości, ale nie spełniającą wymagań Azji i Ameryki Południowej.
Nowe rundy, nowe szanse
Czy gorsza jakość cebuli nie rujnuje holenderskiego eksportu? Wtajemniczeni, którzy Boerenbusiness Nie martwią się tym na razie. Dostępna jest również cebula lepszej jakości, ale jest droższa i większość rynku nie jest nią obecnie zainteresowana.
Oprócz rekordowego eksportu, zdaniem traderów, popyt także jest wysoki. Afryka jest królem kupujących, ale na początku 2018 roku jest nadzieja także na inne kierunki w Ameryce Środkowej i Południowej oraz Europie Wschodniej. Mówi się, że popyt stamtąd powoli zaczyna rosnąć. Optymiści widzą nowe możliwości w drugiej połowie sezonu dla tych, którzy mają w magazynie produkty dobrej jakości.