Wiele krajów europejskich musi borykać się nie tylko ze znacznie niższymi plonami cebuli, ale także z wyjątkowo drobnym sortowaniem. W Europie Południowej okres wegetacyjny jest umiarkowany i wilgotny. W rezultacie plony w Hiszpanii są średnie lub dobre. Czy Hiszpania może obsłużyć rynek dużej cebuli i tym samym odsunąć na bok Holandię?
Uprawa cebuli w Hiszpanii jest rozpowszechniona na terenie całego kraju. Od wybrzeża Morza Śródziemnego po daleki północny wschód. Oprócz odmian wczesnych (trwałych) oraz średnio wczesnych i późnych (o okresie przydatności do spożycia wynoszącym 6 miesięcy) uprawia się ogromną różnorodność odmian. Oprócz żółtego i czerwonego, także biały, różowy, słodki, dymka, szalotka i czosnek.
Zbiór cebuli nie został zakończony
Zbiory cebuli przeniosły się z południa do północnej Hiszpanii. Uprawa tam przebiega równolegle do Holandii. W połowie października na polach w regionie Kastylii i León nadal jest dużo cebuli. Powierzchnia regionu wynosi około 1.700 hektarów, z czego łącznie 14.000 XNUMX hektarów zajmuje uprawa cebuli średniowczesnej i późnej w Hiszpanii. Burze z dużą ilością deszczu i gradu sprawiły, że w tym sezonie opadów nie zabraknie. Oczekuje się zatem, że rentowność będzie nieco niższa. Pogoda również płata figle na żniwach.
Od początku września lokalnie padało dużo deszczu. Październik jest również mokry, więc cebula jest nadal zbierana lub ładowana. Według informatora, który obecnie podróżuje po Kastylii i León, cebula pozostawiona zbyt długo na pokosie staje się miękka i traci jakość. „Plan zakłada załadunek cebuli i ręczne sortowanie twardej cebuli” – mówi. „Nadal mogą udać się do obieralni, za którą płacą 20 euro za 100 kilogramów. Cebula dostarczana jest sortowana w big-bagach.”
(Kontynuacja tekstu pod zdjęciem)
Ceny gwałtownie wzrosły ze względu na trudny okres zbiorów. W połowie września cena dla plantatorów cebuli nadal wynosiła od 18 do 20 euro za 100 kilogramów. Zbliżające się żniwa następnie obniżyły poziom cen. Za dobre, gruboziarniste i suche partie płaci się obecnie do 45 euro za 100 kilogramów, podaje hodowca z Medina del Campo, na północ od Madrytu.
Wielkość eksportu
To, ile cebul będzie ostatecznie dostępnych na eksport, zależy od kilku czynników. Około 60% do 70% wszystkich cebul wykorzystujemy do własnej produkcji i przetwarzania. Reszta idzie na eksport. Głównie do innych krajów europejskich, ale także do Brazylii, gdzie konkurują ze sobą cebula holenderska i hiszpańska.
W rankingach eksportu za 2017 rok, według wartości eksportu, na pierwszym miejscu znajduje się Holandia z 546,6 mln dolarów, co stanowi 1% światowego eksportu cebuli. To wynika z figury WTO. Chiny zajmują drugie miejsce z 2 mln dolarów (507,2% udziału w rynku). Meksyk zajmuje trzecie miejsce z 16,3% udziałem w rynku. Dobry jak na wartość eksportu wynoszącą 3 miliona dolarów. Hiszpania znajduje się na 12,4. miejscu ze 386,7 mln dolarów w 7 r. To dobry wynik, jak na udział w rynku światowym wynoszący 130,4%. To stawia go na najwyższym miejscu w rankingu krajów europejskich, zaraz po Holandii. Francja również znajduje się na 2017. miejscu w pierwszej dziesiątce. Wraz z pojawieniem się odmian dających się lepiej przechowywać, eksport z Hiszpanii rośnie.
Cena fabryczna
Dla plantatorów cebuli w Kastylii i León ważne jest, aby teraz pozyskiwać cebulę z ziemi. Po wyschnięciu można łatwo wejść na piaszczystą glebę. Mróz też się czai. Cebulę uprawia się na wysokości 900 metrów nad poziomem morza, co oznacza, że w październiku może sporo zamarznąć.
Cena 45 euro jest w oczach Holendrów najwyższa. Z plonami na poziomie 80–90 ton z hektara ten hiszpański obszar może dotrzymać kroku Holandii. W tym roku plony są niższe. Wysokie plony są możliwe tylko wtedy, gdy jest dużo nawadniania. W ziemniakach i cebuli dwa razy w tygodniu nie jest niczym niezwykłym. Na cenę kosztową składają się w dużej mierze koszty nawadniania, do którego w Kastylii i León często stosuje się czopy i systemy tryskaczowe.
(Kontynuacja tekstu pod zdjęciem)
Hiszpania może dostarczać tzw. cebulę „Grano” do marca na eksport na cały świat. W porównaniu z cebulą holenderską jest gruboziarnista, ale obecnie problemem jest jakość. Do tego dochodzi poziom cen. Po marcu władzę może przejąć cebula nowozelandzka. Zbiory tam zeszłej jesieni były bardzo trudne ze względu na nadmierne opady deszczu. Zima była stosunkowo sucha, a wiosna na Wyspie Południowej była w porządku. Sucho, z częstymi opadami deszczu. Wschody i początkowy rozwój sadzeniaków cebuli na zbiór w 2019 r. przebiegły zatem znakomicie. Jest jednak zdecydowanie za wcześnie, aby prognozować ostateczne zbiory.