Żaden kraj na świecie nie kupuje tak dużej ilości holenderskiej cebuli jak Senegal. Jest to powszechnie znana nazwa, a nasz ambasador ma również wysoko w swoich planach holenderską cebulę. Ponadto coraz więcej holenderskich przedsiębiorców samodzielnie stawia stopę w tym kraju.
Senegalczycy zjadają średnio od 25 do 30 kilogramów cebuli na osobę rocznie. Cebula jest głęboko zakorzeniona w kulturze i kuchni narodowej. Nic więc dziwnego, że w 2017 roku do tej starej francuskiej kolonii trafiło ponad 167.000 XNUMX ton holenderskiej cebuli.
Ten mega eksport ma też swoją wadę. Rząd po raz pierwszy ustanowił taki system w 2017 r kontyngent ponieważ kraj był przeludniony cebulą. Ustalono także kwotę na bieżący sezon. Pod nieobecność Rosji motorem eksportu jest Senegal. Mauretania i Wybrzeże Kości Słoniowej odgrywają coraz ważniejszą rolę. Senegal pozostaje jednak niekwestionowanym numerem 1.
Dorastałem pomiędzy rolnikiem i ogrodnikiem
Theo Peters jest ambasadorem Holandii. Ambasada koncentruje się nie tylko na Senegalu, ale także na Gwinei, Gwinei Bissau, Mauretanii, Gambii i Wyspach Zielonego Przylądka. Jednak częściowo ze względu na rozwój gospodarczy Senegal jest krajem, w którym ambasada jest najbardziej aktywna.
Peters dorastał w Limburgii, wśród rolników i ogrodników. W trakcie swojej kariery w Ministerstwie Spraw Zagranicznych piastował różne stanowiska. – Przygotowując się do poprzedniego stanowiska, odbyłem staż w firmach zajmujących się pośrednio rolnictwem – wyjaśnia. „Tutaj dowiedziałem się, co Holandia ma do zaoferowania w zakresie rolnictwa. To robi wrażenie”.
Spokojne i stabilne
„Holenderska cebula jest ważnym produktem w tym kraju” – mówi Peters. „Zanim wyjechałem, odwiedziłem Beemsterboer. Do Senegalu pojechała ze mną moja żona i dzieci. Dlatego ważne było bezpieczeństwo i dobra edukacja. Groot odsetki. Dakar jest do tego doskonałym miejscem.”
„Senegal jest interesujący także dla firm. Jest stabilny i bezpieczny. Od lat 60. XX w. zawsze odbywają się pokojowe wybory. Ma to (pozytywny) wpływ na klimat gospodarczy. Związki zawodowe mają dużą swobodę, podobnie jak prasa. to także duże obszary rolne i ogrodnicze, chociaż wiedza i produkcja oczywiście nie są na tym samym poziomie, co w Holandii”.
- Theo Petersa
Senegal jako kraj produkcyjny
Peters widzi rozwój firm w różnych obszarach. Kraj jest postrzegany nie tylko jako kierunek eksportu, ale także jako baza wypadowa. „Osiada tu coraz więcej firm. Przykładem jest pierwotnie holenderska firma Van Oers Senegal, która uprawia tutaj fasolkę szparagową, dymkę, kukurydzę i melony”. Firma Beemsterboer niedawno założyła firmę zajmującą się uprawą cebuli na rynek lokalny i realizowanych jest więcej takich inicjatyw.
„Dobrze wyjaśniono również wybór Senegalu jako bazy produkcyjnej. Po 8-9 dniach transportu produkt jest dostępny w holenderskich supermarketach. Ważne jest dobre rozeznanie rynku i biegła znajomość języka francuskiego. Jest to ważna rola dla ambasady; kierujemy firmami i projektami. Mamy dobre relacje z rządem, co pomaga otworzyć drzwi, które w przeciwnym razie pozostałyby zamknięte. Nie zrozumcie mnie źle; jeśli rząd ustali kwotę, nie zostaniemy poproszeni dla naszej opinii.”
Samowystarczalny
Ambicje kraju są z tym zbieżne. Przykładem tego jest samowystarczalność w zakresie ryżu i cebuli. „Rocznie uprawia się około 350.000 50 ton” – mówi Peters. „Jednak XNUMX% jest tracone podczas przechowywania i transportu”. Przed holenderskimi firmami otwierają się możliwości, m.in. w zakresie dostaw nasion, środków ochrony roślin, nawozów i technologii.”
Produkcja lokalna w coraz większym stopniu zapewnia ochronę rynku. Aby zagwarantować dobrą cenę, ceny są pobierane w określonych okresach bez cebuli holenderskiej dozwolony. „Zauważamy, że firmy chcą być na bieżąco informowane o rozwoju sytuacji. Jako ambasada pełnimy rolę informacyjną i staramy się pomagać” – mówi Peters.
„W tym kraju jest też dużo biurokracji, a przepisy nie zawsze są przewidywalne. Senegalczycy widzą, że musi być inaczej, ale zmiany te następują powoli. Klimat biznesowy szybko się poprawia, a to wymaga dobrej infrastruktury. Dlatego W porcie w Dakarze prowadzone są ogromne inwestycje. Holandia pomaga Senegalowi w rozwoju sektora morskiego, a także pomaga sektorowi prywatnemu.
Budowa portów
Peters zgadza się, że plany Senegalu są bardzo ambitne. „Na razie holenderscy przedsiębiorcy mają wystarczające możliwości. Wzrost produkcji cebuli wynika z zapobiegania stratom, w związku z czym należy podnieść poziom wiedzy. W dłuższej perspektywie szanse leżą w eksporcie wiedzy”.
Dodatkowo dla eksportu ważne jest połączenie z Mali (linią kolejową). Znaczące inwestycje realizowane są także w portach. „Trwają prace także w porcie w Ziguinchor. Spokój na terenach rolniczych był przez długi czas zakłócany przez rebeliantów. Teraz jest spokojniej, co oznacza, że okolica dobrze się rozwija. Stopniowo wzrasta znaczenie rolnictwa.”
Peters nie doświadcza już powyższych zmian w kraju. Jego kadencja kończy się w 2019 r., a następnie wraz z rodziną wyjedzie do innego kraju.
Odbierz magazyn do swojej skrzynki na listy
Ten skrócony artykuł jest częścią analizy cebuli z 2018 roku Rolnictwo Pro en Rynek cebuli niedawno go otrzymałem. Czy Ty również chciałbyś otrzymać ten magazyn? następnie kliknij tutaj zostać prenumeratorem i otrzymywać wysłane do Ciebie czasopismo.
Dzięki subskrypcji zyskujesz dostęp do wszystkich zamkniętych artykułów, danych i informacji rynkowych na temat BoerenbusinessJako subskrybent uzyskujesz również dostęp do Krajowy Kongres Gospodarczy Rolnictwa oraz inne seminaria i warsztaty. Ciekawi Cię wszystkie korzyści? Zobacz naszą ofertę w sklepie internetowym.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.